malwina.okrzesik 28.04.11, 17:35 a to dzisiaj w Gazecie Wyborczej: wyborcza.pl/rodzicpoludzku/1,114118,9506361,Nie_ma_minusow_karmienia_piersia.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
blaue777 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 18:18 Dwugodzinny kontakt po porodzie... Ja po cc zobaczyłam córkę na haju (znieczulenie zaczęło działać na dobre) przez 3 sekundy, a potem dopiero na drugi dzień. Leżałam na oddziale, na którym są świetni lekarze, ale dzieci są oosbno. Odpowiedz Link Zgłoś
formulasvenc Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 19:35 Jak zwykle: 1. straszenie chorobami po mleku modyfikowanym. nic nie jest udowodnione. ale postraszyć warto 2. porównanie z uniwersytetem - a jeśli ktoś musiał mieć cc? nie wspominam już że w ogóle to porównanie jest znów z typu "postraszmy" - jak nie przejdzie przez kanał i nie dostanie cycka to będzie źle...... 3. "smutna" moda na mm. a dla mnie karmienie mm jest "wesołe". nie cierpiałam karmić piersią i to było dla mnie smutne. Nie będę wspominac o przytaczaniu ceny mleka (bo to żaden argument jeśli ktoś nie chce karmić piersią) i o producentach mm. Generalnie standard. A prawda jest taka, że zarówno po cycku jak i mm dzieci rozwijają się, rosną TAK SAMO (bez wchodzenia w szczegóły). CZemu tego nikt nie napisze? Tylko straszenie. Może ktoś by opisał historie dzieci karmionych mm, które zapadły na te wymienione choroby. W moim otoczeniu najwięcej alergików to dzieci karmione piersią (miały alergie i silne atopowe zapalenie skóry w trakcie karmienia piersia i później i sa alergikami) . I o tym wydawaniu pieniędzy -miliony na chorych, bo byli karmieni mlekiem modyfikowanym.... Brak słów... Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 22:08 formulasvenc napisał: [....] > Jak zwykle: Fakt, jak zwykle. 11 postów na forach Edziecka i wszystkie na jeden temat. Podziwiam oddanie sprawie - nie każdemu chciałoby się zakładać nicka specjalnie dedykowanemu obronie mieszanek ("formula" to po angielsku "mieszanka", nie wiem tylko co "svenc", a może venc"?) Odpowiedz Link Zgłoś
magdal_l Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 22:11 kaeira napisała: > formulasvenc napisał: [....] > > > Jak zwykle: > > Fakt, jak zwykle. 11 postów na forach Edziecka i wszystkie na jeden temat. > Podziwiam oddanie sprawie - nie każdemu chciałoby się zakładać nicka specjalnie > dedykowanemu obronie mieszanek ("formula" to po angielsku "mieszanka", nie wie > m tylko co "svenc", a może venc"?) Po prostu dobrze mu/jej płacą albo rozliczają tygodniowo z ilości postów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
formulasvenc fajne macie teorie spiskowe:) 29.04.11, 05:48 nie wiem nawet że jest jakieś forum e-dziecko. Nick mam jeden. Formula to mieszanka - żadne odkrycie:) Nikt mi nie płaci- jestem "zwykłą babą, która ma dzieci" - ale Wasze teorie spiskowe potwierdzają, że to szaleństwo nie zna granic. To co napisałyście ostatecznie potwierdziło, to co sądziłam od dawna. Jeszcze raz powtórzę - lubię fragment z przytaczanego artykułu o tych milionach, wydawanych na tych co byli karmieni mlekiem modyfikowanym :). można się pośmiać.... Rzeczywiście niepotrzebnie się odezwałam - teoria spisku jeszcze bardziej podkreśliła pewne standardy myślenia :) , którymi się kierujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: fajne macie teorie spiskowe:) 29.04.11, 07:57 formulasvenc napisał: > nie wiem nawet że jest jakieś forum e-dziecko. Hmm, no tak. Forum Karmienie piersią jest jednym z forów eDziecka. EDziecko to część Gazeta.pl. (logo w górnym lewym rogu ekranu). Forum eDziecko to cześć forum Gazeta.pl. (napis powyżej tytułu "Karmienie Piersią". Do forów eDziecka nalezą m.in fora eksperckie takie jak forum Karmienie Piersią i Karmienie Butelką (lista widoczna po prawej), fora ogólne takie jak Niemowlę, gdzie również się udzielałaś, oraz cała masa innych forów redakcyjnych i prywatnych - polecam link: forum.gazeta.pl/forum/k,1511526,eDziecko.html > Nick mam jeden. Nie twierdziłam, że masz więcej. >Formula to mieszanka - żadne odkrycie:) Owszem. Ale nie każdy zna angielski. > Nikt mi nie płaci- jestem "zwykłą babą, która ma dzieci" - ale Wasze teorie spiskowe >potwierdzają, że to szaleństwo nie zna granic. Ja nie twierdziłam, że ktoś ci płaci. A Magdal_l zamieściła po swojej wypowiedzi emotikonkę z przymrużonym okiem - może nie wiesz, ale taka emotikonka oznacza że to co piszemy jest żartem, że nie należy tego traktować poważnie. > Rzeczywiście niepotrzebnie się odezwałam - teoria spisku jeszcze bardziej podkreśliła pewne >standardy myślenia :) , którymi się kierujecie. Niezależnie od tego, że nikt tu na serio żadnej teorii spiskowej nie prezentował, ciekawe myślenie: dwa posty dwóch użytkowniczek świadczą jednoznacznie o wszystkich "Was" - jeśli dobrze rozumiem, wszystkich karmiących piersią użytkowniczek forum KP i innych forów eDziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
formulasvenc Re: fajne macie teorie spiskowe:) 29.04.11, 08:48 Dzięki za wyjaśnienia dot. forów, ale na e-dziecko nie chce mi się wchodzić -jeśli jest podobne do forum niemowlę :) (btw - jakieś durnowate to forum niemowlę) Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 20:07 a zapalenie piersi, a poranione brodawki, a nieprzespane noce??? to tez same plusy? ciekawe dlaczego pozniej tyle dramatycznych watkow "mam juz dosc, jestem wykonczona"? nie przesadzajmy... a zeby nie bylo nieporozumien wykarmilam piersia 2 dzieci, ale nie jestem hipokrytka i widze plusy i minusy, jak we wszystkim, a karienie mm tez jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 20:10 i jeszcze zapomnialam dodac, ze uwazam, ze dla dziecka lepsze jest jak ma zadowolona i szczesliwa matke, ktora karmi je mm, niz zfrustrowana, niewyspana i zdesperowana matke, ktora z placzem i bolem na sile karmi je piersia, no i oczywiscie bez smoczka czyli 24h na dobe Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 20:45 pola, z pierwszym sie zgadzam, z drugim nie. mimo ze bylam sfrustrowana, zmeczona i zla to lepiej ze moje mialo rok piersi a nie rok mm i smoka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.rozy Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 21:39 i niedługo dojdzie do tego,że na tym forum trzeba będzie się tłumaczyc z kp... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 brawo!!!!!!!!!!! 28.04.11, 21:48 malwina.okrzesik napisała: > a to dzisiaj w Gazecie Wyborczej: > wyborcza.pl/rodzicpoludzku/1,114118,9506361,Nie_ma_minusow_karmienia_piersia.html Odpowiedz Link Zgłoś
takchce83 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 21:50 Minusów jest sporo.Karmiłam córkę 9 miesięcy i wcale super nie było.Ciesze się, że odstawiłam , teraz dopiero czuje się kobietą.Jak będę miała 2 dziecko czego bardzo pragnę , na 100% wybiore mm. Odpowiedz Link Zgłoś
terpuka Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 22:07 przeczytałam artykuł i chciałabym spotkać właśnie taką położną, z takim nastawieniem pewnie, że wszystko ma swoje plusy i minusy, ale ja uwielbiam karmić piersią, gdyby na początku ktoś mi pomógł mogłabym uniknąć problemowych początków a na popękane brodawki i pytania o karmienie poradzono mi podać mm, przykre Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 28.04.11, 23:24 Karmię już 6 miesięcy :) ... a jeszcze 2 lata temu leżałam na oddziale onkologii piersi - usunięto mi guza z piersi wraz z częścią kanalików mlecznych. Tak bardzo chciałam karmić i na szczęście okazało się, że mogę i to obiema piersiami :DD Z powodu niepewności czy w ogóle będę karmić, nic o tym nie wiedziałam. Uczyłam się dopiero w trakcie (w otoczeniu nikogo naturalnie karmiącego i gadającej bzdury położnej) i popełniłam kilka błędów. Bardzo pomogło mi to forum - za co dziękuję wszystkim mamom i ekspertkom. Przy następnym dziecku chciałabym kontaktu "skóra do skóry" przez min 2h a nie tylko 10 minut i nie oddałabym go już pielęgniarkom na noc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yo_anka 2h "skóra do skóry" 29.04.11, 02:14 fajny wywiad jakie to ważne że dziecko ma być kładzione na brzuszku mamy po urodzeniu!! rodziłam 2x : 3 lata i pol roku temu i niestety "takie rzeczy to tylko e ERZE" :{ Mi ani razu, że nie podali dziecka po urodzeniu tylko zabrali do pomiarów i pod lampy. To że nie dostałam dziecko po cc to jakoś łatwej mi zrozumieć, bo zsiniała poszła na obserwację na neonatologię, ale po sn? A moja prośba o podanie mi go na brzuch abym przystawiała do piersi była totalnie zignorowana..... A przecież tyle się mówi jakie to ważne aby noworodek uspokoił się po trudach porodu słysząc bicie serca matki..... Przecież mogli mnie szyć (a szyli z godzinę) a ja bym go tuliła. Podali mi go dopiero po 1,5h na kolejną prośbę; wreszcie wpadając do sali położna mi go wreszcie raczyła podać. Prosiłam o to parę razy, to smutne... Ja nie byłam w stanie sama wstać i wziąć go sama. Nie byłam w stanie na nich tego wyegzekwować, bo mnie zakrwawioną zszywali i na dodatek ogłupili dolarganem bez pytania czy chcę na szycie + oxy na obkurczanie... może uznali że jestem zbyt ogłupiała by wziąć w ramiona i przytulic własne dziecko :[ smutne :{ Wreszcie będą zmuszeniu stosować się do tego - prawie kobiety do dwugodzinnego kontaktu "skóra do skóry" z dzieckiem! Odpowiedz Link Zgłoś
matkakarmicielka Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 29.04.11, 05:48 Oczywiscie ze kp to ogromne korzysci dla dziecka ale tez masa upierdliwych niedogodnosci dla mamy i o tym trzeba napisac jasno. W moim przypadku to: 6-krotne zapalenie piersi z objawamy grypopodobnymi w tym temp. 39,5; nocne wstawanie przez cały okres karmienia tj 12 miesiecy po 6 razy bo dziecko domagalo sie piersi - tato mimo najszczerszych chęci do wstawania i tak nie mogl jej uspokoic bo nie poda jej piersi :), bylam non stop niewyspana a w pracy ledwo funkcjonowalam nie mowiac o wyglądzie - mega since pod oczami; przez pierwsze 6 miesiecy kiedy mała była tylko kp nie moglam nigdzie wyjsc bo jadla co 45 minut a tato niemogl jej podac mleka z butelki ani z kubeczka bo nie chciala tak pic takze kazde dluzsze wyjscie to tylko te niezbedne np do lekarza, dentysty a i tak konczylo sie jazda na sygnale do domu bo dziecko wyło, zero wyjscia dla przyjemnosci do fryzjera, kosmetyczki czy zakupy bez stresu i zegarka w reku. Takze kp nie jest takie rózowe w praktyce i czasami trzeba duzo samozaparcia zeby je kontynuowac i nie podac w pewnym momencie butli. Odpowiedz Link Zgłoś
wet_cat Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 29.04.11, 07:27 Zgadzam się z matkakarmicielka. Kp to najwłaściwszy sposób karmienia dzieci, tak wymyśliła natura :) Ale minusów jt wiele. I trzeba o tym też pisać. Bo się wtedy kreuje rzeczywistość, która się nijak ma do tej prawdziwej. Przede wszystkim potrzebna jest masa wykształconych położnych, które pokierują młodymi matkami. Bo to co się dzieje w szpitalach to horror. Tam głównie zostają zaprzepaszczone nadzieje na kp wielu matek. Odpowiedz Link Zgłoś
blaue777 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 29.04.11, 16:19 Gdy byłam w ciąży myślałam, że jak będę mogła to będę karmić, jak nie to nie, bez ciśnienia. Po czym w 3 dobie po cc gdy nadal nie miałam pokarmu i położna straszyła mnie że już mogę nie mieć, zaczęłam wyć z rozpaczy. Płakałam całą dobę, ale na szczęście pod koniec tej doby już miałam nawał (i szczęście w nieszczęściu że zatrzymali nas dłużej w szpitalu bo nie poradziłabym sobie z nim i zatkanymi kanalikami). Teraz karmię już prawie 7 m-cy. Jak mała miała 4,5 wróciłam do pracy i jeszcze przez miesiąc karmiłam ją wyłącznie piersią (+ butlą z moim mlekiem, bo na szczęście nasz mały ssak nie ma problemów ze smoczkiem). W nocy wciąż karmię kilka razy, ale od kiedy pracuję Mała po prostu śpi z nami, wywalam cyca i drzemię dalej, odsypiamy też często w dzień. Czuję się wyspana, dobrze wyglądam (dzięki karmieniu ważę mniej niż przed ciążą choć jem za dwoje a nawet troje). Z wyjściami wieczorem jest gorzej bo chodzi nie tylko o jedzenie, które mogę zostawić ale też o samego cyca. Na szczęście zdążyłam się wyszaleć przed ciążą:) Generalnie ja jestem zadowolona z kp, ale rozumiem, że nie wszyscy są i szanuję decyzje innych matek. Tylko ważne żeby były one podjęte świadomie i żeby mama czuła się z tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka-1 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 29.04.11, 09:26 Czemu nie wiedziałam o tym wczesniej?Zadawałam sobie to pytanie po stokroć.Myślałam ze karmienie piersią jest super!!!!!A wcale nie jest.Ma bardzo dużo minusów.Trzeba o tym pisać bo dziewczyny które o tym nie wiedzą bardzo często rezygnują włanie z powodów rozczarowania-że to nie dla nich,że nie mają pokarmu,że dziecko płacze itd.To brak informacji o minusach karmienia o tym decyduje.Półożna która przyszła do mnie po porodzie zaraz oswiadczyła że będzie ciężko dlatego nie poddałam sie bo wiedzialam że teka ma być: -nieprzespane noce -pobudki do 5 razy -brak wyjśc z domu-w moim przypadku po kilkanascie dni nie opuszczałam mieszkania(mrozna zima) -płaczący maluch uwieszony piersi 24 h na dobę -obolałe piersi i sutki Byłam tak zmęczona i sfrustrowana że miałam ochotę wszystko rzucić i uciec.Nie potrafiłam się cieszyć dzieciakiem.Mały nie brał smoczka .TEraz wróciłam do pracy -2 mies-i się odrodziłam -rzuciłam karmienie bo nie miałam wyjscia.Odżyłam!!!!!!!!!!!Następne dziecko będę chciała karmić też piersią bo wiem że to ważne ale nic na siłe i tylko do powrotu do pracy.Czemu tak mało o tym mówimy>?????? Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 29.04.11, 12:15 ja nastepne tez chce karmic mimo wszystko, choc bylo mi bardzo trudno. teraz karmie juz tylko 2-3 razy w nocy i jest to troche upierdliwe, ale co, samo matkowanie tez bywa ostro upierdliwe;) ciaza moja byla ostro upierdliwa, porod tez. a marze o jeszcze;P pozwolcie nam sie przywitac to piekna akcja, ciekawe co z niej zostanie. my mialysmy pecha i dostalam mala dopiero po paru godzinach poowijana w bety, wystawal czubek nosa, dwa czarne sepka i malenka buzka. nie umialam karmic, wiec panie zabraly mala na butle a mnie posadzily do laktatora z instrukcja - 2x15 minut co 3 godziny. i tak siedzialam z tym laktatorem placzac ze bol jak jasna ciasna a 3 krople w butelce... az sama wpadlam na to ze jak widze mala to lepiej plynie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.rozy Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 29.04.11, 20:23 a mi się wydaje,ze posiadanie dzieci w ogóle łączy się z wieloma wyrzeczeniami...tak najzwyczajniej w świecie.wielu rzeczy nie można robic w ciąży,też jest się cały czas uwiązanym przy dziecku;) nieprzespane noce sa nie tylko przez kp.wiele matek nastolatków chętnie powróciłoby do tego okresu,kiedy nie spało przez dziecko z powodu kp...:) dzieci to dużo minusów,nie czarujmy się,to nie tylko uśmiechy,łaskotki i przytulanie dzieci to właśnie nieprzespane noce,kolki,ząbki,klasówki,strój na balik,nieszczęśliwe zakochania żeby nie było-wykarmiłam trójkę,nie przespałam całej nocy od 2002roku,od kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem.miałam tak pogryzione brodawki,ze połozne w szpitalu płakały,jak je zobaczyły.z pierwszym dzieckiem miałam zapalenie piersi przez pół roku,z gorączką 42st.i majakami.ale to były błędy w karmieniu,moje błędy.do naprawienia. i nie obwiniam o nie kp... Odpowiedz Link Zgłoś
neftis83 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 30.04.11, 21:39 Ehhh moja mała właśnie sama odstawiła się od piersi. Karmiłam ją 2x na dobę, a pewnego dnia po prostu przestała chcieć moje mleko. Wcześniej często zastanawiałam się jak to będzie jak przyjdzie mi odstawić córkę od piersi, myślałam, że będzie to dla niej lekka 'trauma', a tu okazuje się ,że ja przeżywam to o wiele bardziej niż ona... Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 02.05.11, 10:32 Są minusy, są. Ale i tak lubię karmić. Tylko, że to już nudne o tym w kółko czytać... i ten kontakt... moje dziecko musi być wyjątkowo wybrakowane. Nie dość, że cc, to jeszcze miałam krwotok zagrażający życiu, dzięki któremu zobaczyłam swoje dziecko... nawet nie wiem kiedy. Po dobie..? Ratuje Młodego tylko to, że karmię piersią ;) Za to córka jest już stracona. Po cc, dwa miesiące tylko na piersi, później butelka... Tragedia :P Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 02.05.11, 23:15 Nie ma minusow? Wychowanie dziecka to same minusy, wydatki, nieprzespane noce, choroby, przedszkole, szkola, egzaminy, nerwy, łzy...Poczekajcie naście lat, zobaczycie jakie atrakcje wam dzidzia przygotuje... Mam dwoje dzieci, jedno ma 18 lat, drugie 10 miesięcy...i co? i nic! Nie wyobrażam sobie innego zyciorysu, tylko z moimi Skarbami. Z całym dobrodziejstwem inwentarza:) Odpowiedz Link Zgłoś
anonimowaania a ja znam minus 04.05.11, 11:53 Wciągam wszystko jak odkurzacz, mimo to-chudnę, chudnę ( z natury jestem szczupła),ale teraz jestem wręcz chuda... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka75 Re: nie ma minusów karmienia piersią- do poczytan 04.05.11, 14:46 Wydaje mi się,ze o braku minusów jest tu mowa w kontekście,że mleko matki nie jest w stanie zaszkodzić w żaden sposób dziecku nim karmionemu. A minusy są związane raczej z macierzyństwem jako takim, którego stałą składową jest własnie kp. Nas bolą brodawki, mamy nawał, czasem stan zapalny, mamy karmiace mm musza troszczyć sie o sprzęt (higiena, przygotowywanie, kupowanie) i to też jest minus. Zmiana mieszanki powoduje dyskomfort u dziecka i u mamy etc, etc. Znam z autopsji oba sposoby karmienia i zdecydowanie wybieram kp. Odpowiedz Link Zgłoś