Zywienie tygodniowego dziecka

01.05.11, 09:50

Oskar ma 10 dni .Nie wiem czy mamy problem z karmieniem czy tylko się wkręcam .Oskar jest przeciwieństwem mojego starszego synka i zupełnie nie wiem czy postępujemy prawidłowo .Oskar według mnie bardzo mało je .Ogólnie nie domaga się jedzenia wcale ,nie lubi ssać piersi i każde przyłożenie do piersi zaczyna od 20-40 min krzyku po czym zaczyna jeść ok 15-30 min.W dzień mamy tylko 4-5 karmień .w nocy śpi od 21 przebudza się ok 1 chwilkę popije i śpi do 6 troszkę popije i śpi do 10-11.Przerwy między karmieniami są dość duże ale nie mogę go zmusić do częstego karmienia .Boję się o pokarm.Oskar przy jednym karmieniu wypija mleczko z jednej piersi .w przyszłym tyg idziemy do poradni laktacyjnej ,jutro idę go zważyć .
    • mruwa9 Re: Zywienie tygodniowego dziecka 01.05.11, 11:09
      Smoczkow w uzyciu nie ma?
      Waga prawde Ci powie. rzadko, ale zdarzaja sie noworodki, ktore szybko najadaja sie z piersi i dziekuja za wspolprace. Moze masz wlasnie taki promocyjny egzemplarz? Oczywiscie warto wykluczyc przedluzajacac sie zoltaczke czy infekcje np. drog moczowych.
      Zacznij od zwazenia i porownania wagi z najnizsza spadkowa. Wazenie oczywiscie nago.
      • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 01.05.11, 11:34
        Każde karmienie jest inne .Wczoraj w nocy godz próbowałam go do cycka przyłożyc a dziś po 5 min załapał .Smoczek dostał może z 2 razy na chwilkę ale już mu nie daje bo wiem,że to zaburza laktację
        • mama.rozy Re: Zywienie tygodniowego dziecka 01.05.11, 12:07
          a jest urodzony o czasie?Apgar w porządku?
          jak z sikaniem?
    • mrs.t Re: Zywienie tygodniowego dziecka 01.05.11, 14:57
      co do wazenia
      w pierwszych dwoch tygodniach waga prawdy nie powie, bo to okres 1)spadku wagi przy wysjciu ze spzitala, no i dopracowywaniu techniki.
      wiec bez paniki - trzeba zwazyc by za tydzien czy dwa miec z czym porownac kolejne wazenie.
      O co chodzi- apeluje by nie wyciagac wnioskow po jutrzejszym wazeniu, jesli dziecko pieluchy moczy i robi kupy, a zwazyc jeszcze raz, za tydzien czy dwa,na tej samej wadze, nago; wtedy to da jakis obraz - anie jednorazowe takie wazenie, na pewno innej wadze .
      • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 15:04
        przybrał od urodzenia 65 gr,dziś mija 9 doba .jutro ide do pediatry
        • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 16:28
          Nie patrzy się na wagę od urodzenia, tylko od najniższej spadkowej. To po pierwsze.

          Po drugie - minimum na dobę dla takiego malucha, to 17g, na tydzień 120g.
        • mrs.t Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 16:59


          > przybrał od urodzenia 65 gr,dziś mija 9 doba .jutro ide do pediatry

          a ile od najnizszej wagi spadkowej?
          jak m oczy pieluchy/kupy robi?

          dobrze jak masz pedioatre znajacego sie na laktacji, warto by Cie uspokoil
          • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 20:32
            65 g to jest przyrost od jego najmniejszej wagi spadkowej .Pierwszego syna dokarmiałam i miałam stres .mam nadzieje ,że teraz bedzie inaczej i się młody rozkręci .Co do pieluch to robi ok 2 duże kupy dziennie i kilka małych kleksów .moczy ok 5 pieluch
            • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 21:01
              Czyli że przybrał 65g w ile dni?
              Jak dokarmiałaś?
              2 kupy plus 5 pieluch zasikanych to jest ok wynik.
              • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 21:39
                mad_die widzę że jesteś bardzo pomocna:)
                A wiec
                22,04 synek urodził sie ważył 3670
                25 ,04 najniższa waga spadkowa 3365
                02,05 waga 3430
                Boję się ,że za mało przybrał i będę musiała go dokarmiać ale jak ?odciągać pokarm i podawać przez strzykawkę ?czy mm dokarmiać ?
                moja pediatra jest zwolenniczką dokarmiania i pierwszego synka kazała wręcz dokarmiać mimo,że dobrze przybierał .
                • mrs.t Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 21:52

                  > Boję się ,że za mało przybrał i będę musiała go dokarmiać ale jak ?odciągać pok
                  > arm i podawać przez strzykawkę ?czy mm dokarmiać ?
                  ale w pierwszych dwoch tygoanidahc, po jednym wazeniu nie da sie tego swtierdzic, to nie sa wiarygodne pomiary, stat tez decyzja o dokarmianiu byla by przedwczesna oi niepotrzebna, zwlaszcza ze robi 2 duze kupy i moczy pieluchy



                  > moja pediatra jest zwolenniczką dokarmiania i pierwszego synka kazała wręcz dok
                  > armiać mimo,że dobrze przybierał .
                  nie ma innego pediatry w okolicy? wrrrr
                • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 02.05.11, 22:17
                  Ok, przyrost mały. Za mały jak na tydzień.
                  ALE
                  Czy ważenia 25.04 i 2.05 były wykonane na tej samej wadze? Bez pieluchy, na golasa?
                  To bardzo wazne, jeśli nie, to wynik jest niewazny. Tzn ważny, ale dopiero ten pomiar wagi z 2.05 traktujesz jak wyjsciowy (zakładam, ze robiony w przychodni, tak?). i karmisz przez ten tydzien, czyli do 9.05, małego jak zwykle, dużo, często, do oporu, z kilku piersi na jedno karmienie, aż zaśnie i sam nie puści piersi. Pilnujesz siki i kupy - siki mają jasne, kup im więcej tym lepiej :) nosisz, tulisz i karmisz. I 9.05 idziesz zważyć. I ten przyrost jesli bedzie powyżej 120g bedzie ok. Myślę, ze bedzie powyżej :)
                  A jeśli to ważenie z dziś było na tej samej wadze, co ważenie 25.04, to masz problem. Tzn. mały za mało rosnie. Czyli, potrzebne jest dokarmianie. Swoim mlekiem. Przeprowadzane tak, że nie dajesz małemu spać dłużej niż 2.5h, budzisz na jedzenie, karmisz do oporu, pilnujesz, żeby ssał efektywnie - żuchwa ma chodzić miarowo, powoli, zdecydowanie:
                  nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
                  Pilnujesz sików i kup. Jeśli poczujesz, że musisz chwilę odpocząć, kładziesz się z małym do łózka i karmisz dalej :) Jak nie da rady do lózka, to po karmieniu do oporu dokarm mm lub swoim mlekiem - jesli mozesz odciągnac - strzykawką (trzymasz dziecia na ręku, podtrzymujesz główkę dłonią, w kącik ust powoli, mililitr po mililitrze wstrzykujesz mleko - kropla - łyknięcie - kropla - łyknięcie). Jak mleko się bedzie buzią wylewało, lub młody zaśnie podczas operacji, znaczy, że ma dość. Kilka dni takiego futrowania piersią a potem strzykawką (ale nie wiecej niż 20ml na jeden raz!) i bedzie ok - mały się rozbudzi i zacznie ssać aż miło :)
                  • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 10:27
                    dzięki za radę , tak zrobie :)Mały był ważony na innych wagach więc wyniki mogą być mylne .idę budzić spiocha
                    • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 12:04
                      A jeszcze jedno mam pytanie odnośnie ściąganie mleka .Odciągam mleko po karmieniu ?Metodą 7-5-3 z obu piersi ? czy tylko z jednej bo synek jedno karmienie jedna pierś ?U nas główny problem chyba z przystawianiem jest bo synek słabo otwiera buzię i ciężko mi podać mu pierś .umówię się w poradni laktacyjnej ,może coś nam doradzą :)
                      • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 20:06
                        Nie, nie odciagasz, po co? Dajesz dziecku do ssania, bo jedna piers na jedno karmienie to widać dla Was za mało. Daj zawsze drugą, może nie bezpośrednio po tej pierwszej, ale ponoś małego, odbij, zmień pieluchę i znowu do piersi. Tylko efektywne ssanie rozbuja Ci laktację, nie laktator.
                        O przystawianiu do piersi poczytaj tutaj:
                        nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
                        • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 21:03
                          Mam wrażenie ,że synek ciągnie efektywnie pierś ok 5 min a póżniej to już tylko ciuma :) przy niej bo nie czuje ciągłego ssania ,najczęściej usypia przy jedzeniu i nie mogę go obudzić .Może nie mam pokarmu ?Sama już nei wiem
                          • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 21:21
                            O mamo, od razu nie mam pokarmu... Więcej wiary we własne piersi!
                            Jak go przystawiasz? Czytałaś ten link?
                            Karm go częściej po prostu, przerwy nie wieksze niż 2.5h. Nie wierzę, ze jak go weźmiesz do zmiany pieluchy, to się nie obudzi i nie poprosi o pierś.
                            • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 21:25
                              Poza tym, takie maluchy mają magiczną umiejętnosć jedzenia i spania jednocześnie. Więc jesli po tych "5 minutach" zasypia, ale co jakiś czas possie i połknie mleko, to znaczy, że dalej je - to tłuste mleko. Więc tego mu nie przerywaj.
                              Jeśli zasnie i nie czujesz ssania, ani nie widzisz/slyszysz łykania, to odłóż go, niech śpi. Ale po 2-2.5h obudź i znowu karmienie.
                              Idealnie by było, aby zjadał więcej niż jedną pierś za jednym razem.
                          • mrs.t Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 22:47


                            > Mam wrażenie ,że synek ciągnie efektywnie pierś ok 5 min a póżniej to już tylko
                            > ciuma :) przy niej bo nie czuje ciągłego ssania ,najczęściej usypia przy jedze

                            ale to nic nienormalnego! zwlaszcza u tygodniowego dziecka, zmeczonego zyciem- tym ze zeby napelnic brzuszek trzeba sie naprawcowac:) a nie jak do tej pory bez odczuwania glodu, stolowka 24h/7dni w tygodniu , staly dostep do pokarmu jak bylo w brzuszku

                            poki choc raz na jakis czas polknie to super, znaczy ze sobie ssie kropelka po kropelce pyszne tluste mleko.
                            Ma to tez inna wartosc - w ten sposob, spedzajac czas przy piersi , dziecko wysyla zamowienie na mleko - bedzie go tym wiecej im dluzej bedzie ssac piers.
                            ZWLASZCZA przez piersze - nie tydzien - 4czy 6tygodni, do ustabilizowania laktacji.
                            Twoim zadaniem mamyw tym okresie jest danie dziecku szansy na zmobilizowanie twojego organizmu do produkcji odpowiedniej ilosci mleka = pozwolenie dziecku 'wisiec' na piersi.
                            w tym czasie ty zajmujesz sie regeneracaja po porodzie, odpoczywasz; ogladasz filmy, czytasz ksiazki i cieszysz sie lenistwem ktore nie bedzie trwalo wiecznie.
                            TO BARDZO WAZNE I ODPOWIEDZIALNE ZADANIE MAMY!!
    • pola.cocci Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 22:03
      OMG!
      Jakby mnie ktos tak stresowal przy karmieniu jak was to bym nie karmila nigdy, przenigdy. Dwoje dzieci wykarmilam i nie wiem nic o prawidlowych przyrostach, wazeniu co tydzien, zmuszaniu dzieci do jedzenia. A po co budzic spiace dziecko na jedzenie? OMG! Masakra.
      Ja wiem, ze sie zdarzaja problemy z przybieraniem na wadze, ale nie wszystkich dzieci one dotycza.
      Moi synowie od zawsze jedli przez max. 5 minut (raczej okolo 4), a jak widzialam, ze zaczynali uzywac moich piersi jako smoczka to odstawialam i dostawali smoka; starszy robil przerwy 3-4 godzinne + jedna dluga przerwa w nocy, a mlodszy przerwy 2-3 godzinne + przerwa w nocy i nigdy nie zdarzylo mi sie ich na jedzenie obudzic! Tak, wiem, ze nie wszystkie dzieci takie sa, ale nie wszystkie tez maja problemy z odzywianiem sie, ze ssaniem i nie wiem czym jeszcze. Dajcie zyc tym dzieciom i to nie samym cycem. A i obaj synowie od urodzenia ssali smoka - cale szczescie. Zyja i maja sie dobrze.
      • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 22:13
        OMG!
        Jakie rewelacje piszesz!
        OMG!
        Jak długo karmiłaś piersią swoich synów?
        OMG!
        OMG!
        • pola.cocci Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 22:32
          spodobalo ci sie widze;
          rewelacja bylo dla mnie odkrycie tego forum i waszych cennych rad; cale szczescie nie stalo sie to zanim zaczelam karmic
          starszego karmilam 10 miesiecy i przestalam, bo zaczal mnie budzic co 2 godziny w nocy (wczesniej max. 2 razy - co bylam w stanie zniesc); skonczylam karmienie - skonczylo sie budzenie
          drugi ma 7 miesiecy i karmie nadal, zobacze jak dlugo, tak dlugo jak mi to bedzie pasowac (albo jemu) - jak narazie wieczorem okolo 19 dostaje butle 210 mm i spi do 4-5 rano, ale jak mi sie "zepsuje" to skonczymy z karmieniem
          i jeszcze jedna rewelacja: z ksiazeczki zdrowia mlodszego, te slawetne przyrosty:
          1 miesiac - 950 gr + 5cm (podaje, bo wg mojego pediatry to przyrost w cm wskazuje na prawidlowy przyrost gr, a raczej wzajemna zaleznosc)
          2 miesiac - 500g + 2cm
          3 - 400g + 2cm
          4 - 400 g + 1cm
          5 - 800 g + 3cm
          potem nie wiem, bo nie wazylam. Pewnie ma jakas ciezka chorobe, ale zyje i ma sie dobrze, jest szczesliwy, spokojny i ja tez.
          • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 22:52
            Myslę, że nie ma sesnu wdawać się tutaj w jakąś dyskusję. Ty wolisz dać smoczka i mieć święty spokój, potem dać butelkę i tez mieć święty spokój. Ja wolę inaczej, i wiele mam na tym forum woli inaczej.
            Więc tak, dobrze, że nie trafiłaś tu wczesniej.
            • pola.cocci Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 22:58
              a te co nie wola, tylko czuja sie zobligowane, bo im ktos wmawia, ze to lepsze dla dziecka, a potem zalewaja sie lzami i skarza sie, ze nie maja juz sily...???
              wolalabym byc szczesliwa mama, karmiaca mm, niz zalamana matka-polka poswiecajaca sie dla "dobra" dziecka; tym bardziej, ze nie uwazam, zeby mm bylo dla dzieci zle;
              ale masz racje, dajmy sobie spokoj (przynajmniej na razie)
              • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 03.05.11, 23:24
                Ale że co? Bronisz tych wszystkich udręczonych karmieniem piersią, zmuszanych do kp, płaczących podczas kp, bo my (znaczy się te nawiedzone fanatyczki wariatki matki poiki udręczone i zaniedbane, potargane, nieumyte, fe!) je zmuszamy do kp?
                No wybacz, ktoś wchodzi tu na forum, pyta, dostaje odpowiedź - bo ktoś CHCE karmić piersią. Nie inaczej.
                • pola.cocci Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 09:22
                  Nikogo nie bronie, tylko uwazam wasze rady za zle i szkodliwe, a fanatyzm nigdy nie byl dobry. Ja tez pochwalam karmienie piersia i uwazam, ze to lepsze od mm, co nie znaczy, ze potepiam matki,ktore wybieraja butelke i nikomu bym nie powiedziala, ze krzywdzi w ten sposob swoje dziecko. Smoczki uspokajacze to wybawienie i nie wplywaja negatywnie na kp (i to nie jest tylko moja opinia). Ciekawe jak mialabym uwiesic sobie dzieciaka na piersi i pozwolic mu drzemac przy cycu z 4 latkiem u boku, praca w domu (zarobkowa) + zakupy i tysiac innych rzeczy do zrobienia (meza mam tylko w weekendy)??? A wg was powinnam.
                  Karmienie piersia wg waszego idealu jak dla mnie jest wyrzeczeniem i zle mi sie kojarzy - wasze rady nie sa jedynie sluszne i nie jestescie nieomylne, moze nalezy sie troche otworzyc i sprobowac czegos innego?
                  • mrs.t Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 09:28

                    > kojarzy - wasze rady nie sa jedynie sluszne i nie jestescie nieomylne, moze na
                    > lezy sie troche otworzyc i sprobowac czegos innego?

                    kazda mama ma taki wybor.
                    po prostu nie wchodzi wiecej na to forum:)

                    jesli tu wchodzi i szuka pomocy, dostanie od nas tyle wsparcia ile potrzebuje, ile chce.

                    nie bedziemy namawiac do podania butelki i smoczka, bo to jest forum KP
                    • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 09:36
                      po co te głupie komentarze .Zależy mi na kp i zrobię wszytsko by synek był najedzony moim najlepszym mamy mleczkiem :)Od wczoraj widzę małą poprawę .synek zaczyna ulewać po posiłkach .mam nadzieję ,że świadczy to o tym ,że mleczko wypija :)
                      ciężko mi troszkę bo mam w domu jeszcze 14 miesięcznego synka i dopóki jest mąż z nami jakoś się organizujemy
                      • pola.cocci Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 10:28
                        ale glupie, ze co? ze jak dziecko spi to znaczy, ze najedzone? ze nie trzeba go tak napchac, zeby mu sie ulewalo (a ulewanie wcale nie jest wyznacznikiem najedzienia sie)?
                        no dobra macie racje, wy i tylko wy
                        • mad_die Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 11:22
                          Polu, masz chyba jakieś problemy. Może idź je rozwiązać na niemowlu, bo tam jesteś ekspertem.
                  • matka_karmiaca Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 10:21
                    W temacie:
                    Ważyłam kiedyś córkę w odstępie godziny na dwóch różnych wagach (akurat miałam dwie wizyty, pediatra i doradca laktacyjny). W ciągu tej godziny rzekomo "schudła" 100g. Po drodze było karmienie i nie było wielkiej kupy, więc cała wina za "schudnięcie" spada na wagi. Więc nie stresuje się tak bardzo pomiarami :)


                    pola.cocci napisała:

                    > Smoczki uspokajacze to wybawi
                    > enie i nie wplywaja negatywnie na kp (i to nie jest tylko moja opinia).

                    Powiedz to matkom, którym dzieci tak pogryzły piersi, że nie dawały rady karmić. Albo tym, które 3latkowi bezskutecznie próbują smoka odebrać.
                    Owszem, u wielu osób nie zaszkodzi, ale po co ryzykować? Kupa ludzi wychowuje dzieci bezsmoczkowo i żadnego "wybawienia" nie potrzebuje.
                    • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 04.05.11, 14:54
                      była dzis u mnie położna i tylko mnie zdołowała .Powiedziała,że synek mało przybrał na wadzę bo mam kiepski pokarm po tym tekście podziękowałam jej za wizytę .sądzi,że powinnam dać butlę z mm po moje mleko jest niewartościowe .Głupia baba !!!
                      • fil.ona Re: Zywienie tygodniowego dziecka 05.05.11, 17:52
                        dziś ważyłam synka na tej samej wadze
                        2,05 ważył 3430
                        5,05 ważył 3550
                        Czyli 120 przybrał w 3 dni bo dziś rano go ważyłam.Jestem heppy :):)
                        dziekuje za rady , dalej budzimy się co 2-3 h i karmimy .nie dokarmiam mm poczekam na rozwój wydarzeń
Inne wątki na temat:
Pełna wersja