camille84
12.05.11, 00:15
Witam!
Mam pytanie... moje dziecko skończyło 7 miesięcy, karmiłam piersią z wielkimi problemami tylko 1,5 miesiąca, z resztą w więkości było to karmienie mieszane (brak pokarmu po porodzie, maleńka ilość mimo walki w poradni laktacyjnej, słabe ssanie u synka-wyczepianie się z piersi z krzykiem). Pomimo że minęło już tyle czasu czuję się z tym strasznie źle, wiem że zrobiłam praktycznie wszystko co w mojej mocy aby rozwinąć laktację i ją utrzymać ale nie było mi dane, przechodziłam depresję poporodową i ją winię za te problemy, nie mniej jednak przez całą ciążę bardo chciałam karmić i byłam przekonana że mi się to uda, bo słyszałam że najważniejsze jest nastawienie. Moje było bardzo optymistyczne, synek jest wyczekanym, planowanym i baaaardzo kochanym maluchem, mam jednak poczucie że nie dałam mu tego co powinnam, jak słyszę o matkach które nadal karmią to czuję się taką pół mamą :( czy jest jakakolwiek szansa żeby pobudzić z powrotem laktację która całkowicie zanikła? dodam że z moich piersi z dnia na dzień po 1,5 miesiąca przestał wypływać pokarm, nie było nic mimo że dalej próbowałam.
Jestem gotowa przyjąć dowolny lek jeżeli taki istnieje, może oksytocynę, słyszałam że to może spowodować laktację, czy da się to zrobić i czy jest w tym sens? niektóre mamy karmią dzieci nawet do 1,5-2 lat więc mamy jeszcze czas, poproszę o fachową opinię.
pozdrawiam