Omega 3 - suplementacja u dzieci

14.05.11, 12:20
Moja pediatra powiedziała mi, że są nowe zalecenia suplementacji kwasów Omega 3 u dzieci i że mam podawać synkowi (9 miesięcy) kapsułkę dziennie. Powiedziała, że ryby dwa razy w tygodniu to za mało, a zwiekszać ilości nie powinno się ze względu na metale ciężkie. Zapomniałam jednak ją zapytać, czy zalecenia te mają miejsce także wtedy, gdy dziecko jest karmione piersią, i dlatego pytam się teraz Was i Pani ekspert. Podajecie taki suplement?
    • turnesolka Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 14.05.11, 13:12
      Jeśli karmisz piersią i nie tylko warto brać Omega 3/DHA tak samo z resztą jak w ciąży. Wtedy cześć przejdzie do mleka, nie widziałam jeszcze żeby ktoś zrobił badania ile dokładnie przejdzie do mleka i ile z tego wchłonie dziecko.
      • mrs.t Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 14.05.11, 14:22
        a czyz i tak mleko mamy nie ma sporych ilosci najlepiej wchlanianych pomega 3 tluszczow?
        poniewaz mowi sie ze poziom tluszczow w mleku najwyzszy jest w nocy, stad warto nocne karmienia utrzymac co najwyzej!

        i zamiast kapsulek rzeczywiscie warto uderzac w naturalne zrodla, tluste ryby np
    • momago Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 14.05.11, 14:17
      Kwasy Omega 3 wpływają na odporność i prawidłowy rozwój mózgu. Poszperaj w necie i sprawdź w jakich produktach są kwasy Omega 3 (na pewno w siemieniu lnianym i oleju z siemienia), nie musisz zaraz kupować kapsułek. Przy okazji rozszerzysz dziecku dietę o nowe smaki. Ziarno siemienia najlepiej zemleć w domu i świeżym posypać kaszę a z wiekiem można sypać na kanapkę, dodawać do past - mniam mniam :-)
      • turnesolka Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 14.05.11, 21:23
        "Powiedziała, że ryby dwa razy w tygodniu to za mało, a zwiekszać ilości nie powinno się ze względu na metale ciężkie."

        Z tego samego powodu dorosłym (nawet nie karmiącym) też jest ciężko dostarczyć organizmowi wystarczająco Omega 3, z roślin praktycznie się nie wchłania. Do tego w dzisiejszym jedzeniu zalewa nas Omega 6 więc potrzeba dużo Omega 3 żeby to zrównoważyć.

        W demonizowanych przez Was kapsułkach jest po prostu oczyszczony (z metali ciążkich etc) olej rybny zawierający Omega 3 czyli najlepsze jego źródło. To jest taka nowocześniejsza wersja tranu.

        Zgadzam się za to że Omega 3 w jedzeniu dla dzieci to bzdura, bo tak jak pisałam wyżej Omega 3 z oleju roślinnego się praktycznie nie wchłania.
        • momago Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 15.05.11, 10:06
          Dzięki na informację.
          Dobrze, że moje dzieci tego nie czytają :-) Na szczęście piją też tran. A możesz napisać dlaczego z roślin się nie wchłania? Ja gdzieś czytałam, że trzeba łączyć z białkiem (np.białym serem) i wtedy jest OK. Tak samo jak tran (olej z ryby) z warzywami.

    • mrs.t Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 14.05.11, 14:33
      a, jesli chodzi o ile czego w czym,t o wazna jet przyswajalnosc wlasnie, omega3 dodawane do pozywienia czy mm,, nie wiadomo jna ile sa wchlaniane
    • gris_gris Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 14.05.11, 21:22
      Dziękuję za odpowiedzi. Ja też uważam, że dostarcza się kwasów tłuszczowych z pokarmem (Mrs.T, zgadza się - karmię w nocy kilka razy) a dietę mam wg mnie prawidłową (ryby, siemię lniane rownież). Zastanawiałam się dlatego, że nie wiem, czy moja pediatra pamiętała o karmieniu piersią (na tej wizycie nie pytała o to) i zaleciła suplement i tak, czy też wyszła z założenia, że dziecko ma dietę ubogą w omega 3 bo nie jest już karmione piersią (bądź moja dieta jest niewystarczająca, o to też nie pytała). W sumie dylemat żaden, bo mogę mu te kapsułki podawać, ale tak się chciałam doinformować.
    • jagusiia Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 15.05.11, 10:30
      Karmię wyłącznie piersią i biorę po kilka kaspułek Tranu z wątroby dorsza (GAL), dość dużo kapusłek zalecają dziennie. 2 butelki tranu mi się przeterminowały (smakowy i naturalny), bo nie byłam w stanie go przełknać, a ten jest całkiem przyjemny. Moje dzieciątko ma problemy z wypróznieniami, może to dlatego, że moje mleko jest za tłuste ? Jak myślicie ? dość dużo tłuszczu spożywam (oczywiście "zdrowe" tłuszcze jak Olej z pestek winogron, oliwka z oliwek, tran), czy tłuszcz może powodować trudniejsze wypróznienia niemowlęcia ? Dodam, ze ze starszym dzieciaczkiem też przyjmowałam tran podczas karmienia (zalecają tak starsze ksiązki w rozdziałach "dieta karmiących" wszędzie tam piszą o tranie) i mój starszy synek obecnie 3 latek zaczął niewiarygodnie wczesnie mówić, przed ukończeniem roku, całymi zdaniami i tak wiążę to własnie z tym tranem, jest bardzo mądry jak na 3 latka i sądzę, że to może mieć związek (mam jeszcze porówanie z trzecim dzieckiem, które zaczęło mówić w wieku 2 lat). Myślę, że spożywanie tranu przez matkę karmiącą jest korzystne, w końcu to naturalna witamina d 3, która przenika do pokarmu, lepiej się wchłania niż syntetyczne krople (abstrahując od omega 3).
    • malwina.okrzesik Re: Omega 3 - suplementacja u dzieci 19.05.11, 00:06
      Mleka różnych kobiet niewiele różnią się od siebie ilością tłuszczu (z wyjątkiiem kobiet niedożywionych, np. w krajach bardzo biednych). Zmienia się jednak rodzaj tłuszczu w pokarmie w zależności od diety mamy. Ilość kwasów omega 3 w mleku jest ściśle związana z ilością tych kwasów spożywaną przez mamę.
      Nie potrafię odpowiedzieć jaka jest dokładna "dawka" którą dostaje dziecko w czasie ssania piersi, tego chyba nie da się dokładnie zmierzyć.

      Produkty bogate w kwasy omega 3 to oczywiście ryby : najwięcej ma łosoś, makrela i sardynka. Inne też całkiem bogate to : śledzie, anchois, ryba maślana, pstrąg, tuńczyk.

      źródła roślinne są też ważne, bo w przecwieństwie do ryb zawierają mniej zanieczyszczeń: siemie lniane (zemleć i od razy spożywać) , olej lniany (ale tylko nierafinowany, tłoczony na zimno, trzymany stale w lodówce), rzepakowy (nierafinowany), nasiona dyni, orzechy włoskie, produkty sojowe
      warzywa ciemnozielone: kapusta włoska, jarmuż, pietruszka.
      chlorella.
      Duża zawartość kwasów omega 3 jest też w mleku krowim, kozim, ale tylko od krów czy kóz pasących się swobonie na pastwiskach, a nie z hodowli przemysłowej.
Pełna wersja