ania_kryszcz
19.05.11, 11:39
Mój synek ma 9,5 miesiaca.
Problem jednaka wtym ze mały naparawde mało jada pokarmów stałych ,przeważnie podanie czegoś i tak konczy się dopchaniem się cycem.
Zdaża się że zje taki duzy ten sloiczek zupy a zdaża się ze 1-2 łyżeczki na siłe i trzeba mu dać pierś.
Gotowałam mu pupleciki z miesa drobiowego.
Chciałam dać z ziemniakami i marchewką ale on troche pomemlal i w sumie nie zjadl.
Jedynie co zjada to kasza pszenno owsiana zdrowy brzuszek ze sliwką.
Nie raz jest to naprawde sporo bo nawet ze 250 g a nie raz moze ze 150.
Zje co jakiś czas 0,5 banana.
Martwi mnie ze dzieci w tym wieku powinny niy zjadac już codzien deser czy jogurcik,obiadek,kaszkę itd a mój synek zjada w sumie nie raz tylko poza piersia np.kasze albo deserek.
W sumie jest karmienie na zyczenie np.na spacerze itd .
Od niedawna udalo mnie sie go nauczyć picia.
Pija herbatki z koperku z butelki.
Do tej pory nie pijał wogole tylko jak chcialo mus ie pic była pierś.
Co robic?
Odstawić aby poczuł głód i wtedy zacznie wiecej jadac inne pokarmy?
Były już próby podania mu przez tate bebilonu,bebiko i niestety poza wmuszonymi dwoma lykami i kupą mega rozpaczy nie bylo nic.
Tata dal mu banana i jego zjadl a dojadł jak wróciłam.