Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi

22.05.11, 15:57
Jestem mama od poniedzialku 16/05. Coreczka szybko nauczyla sie ssac i szlo nam naprawde dobrze. W czwartek zaczal mi sie nawal, ale coreczka dzielnie ssala co dwie godziny i myslalam, ze nawal szybko sie skonczy. Nagle przestala tolerowac lewa piers. Jeszcze wczoraj wieczorem nakarmilam ja z obu piersi na jedna karmienie a w nocy nagle odmowila lewej piersi. Prawa piers jest wyraznie miekksza od lewej, lewa chyba nadal ma nawal. Probowalam odciagac troche przed karmieniem, ale niewiele to pomaga. Mala wrzeszczy w nieboglosy, wypluwa piers, no dramat. Gdy w koncu kapituluje i daje jej prawa, przysysa sie od razu i wyraznie uspokaja. Probowalam karmiac na lezaco, spod pachy, na indianina i nic nie pomaga. Nie wiem, co robic. Lewa piers jest nabrzamiala, boje sie ze zrobi mi sie zastoj albo zapalenie.
    • mruwa9 Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 22.05.11, 16:06
      jesli probowalas wszystkich innych sposobow, spod pachy itd, to ja bym uzyla sily ;-) tj, przytrzymala glowke przy piersi, nie dajac dziecku szansy na puszczenie piersi, moje doswiadczenie mowi, ze zwykle po kilku nerwowych sekundach dziecko zaczyna ladnie i rowno ssac.
      Zawsze tez mozesz przystawic meza lub laktator do lewej piersi i ulzyc sobie, odbarczyc zastoj, decydujac sie na karmienie tylko prawa piersia, tez sie da. A lewa proponowac cierpliwie, liczyc, ze mlodziez odpusci ....
      • zawsze_zielona Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 22.05.11, 17:05
        Bede probowac ja namawiac, bo chcialabym uniknac duze asymetrii. Mam nadzieje, ze sie uda:)
    • zawsze_zielona Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 23.05.11, 19:07
      Nadal odmawia:( Dodam, ze w nocy mialam goraczke, spocilam sie jak mysz, a rano temperatura wrocila do normalnej. Kupilam dzis laktator- ile odciagac? Za pierwszym uzyciem odciagnelam ok 50ml i piers od razu zrobila sie mniej twarda, udalo mi sie tez rozmasowac wiekszosc zgrubien.
      Przystawiam mala zawsze najpierw do tej nielubianej piersi, ale ona rzuca sie, chwyta brodawke i prawie natychmiast wypluwa, nie zasysa porzadnie.
      • mad_die Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 23.05.11, 20:06
        Nic nie masuj, bo tylko pogorszysz sprawę. Piersi się nigdy nie masuje, możesz gładzić, głaskać, ale nie masować.

        A co do przystawiania, cierpliwie i spokojnie proponuj spod pachy tę gorszą pierś. Mała się przekona :)
      • mruwa9 Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 24.05.11, 00:00
        nic nie masuj, nie uciskaj, odciagaj pokarm z nielubianej piersi do momentu uczucia ulgi. odciagniety pokarm mozesz zamrozic, przyda sie. I cierpliwie proponuj te lewa piers spod pachyb, pod gorke, na lezaco, na stojaco, jakkolwiek. Bedzie dobrze.
      • malwina.okrzesik Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 25.05.11, 15:05
        czy już jest lepiej?
        jeśli dalej ma Pani problem proponuję:
        z lewej piersi odciągać, aby pierś nie przepełniała się nadmiernie
        zaczynać od piersi "lepszej" w pozycji klasycznej, aby malutka zaspokoiła swój pierwszy głód, a potem po kilku minutach, bez przekręcania, zmieniania ułożenia, przesunąć ją do lewej w pozycji spod pachy (wcześniej już przygotować sobie poduszkę wałek, po tej stronie).
        • zawsze_zielona Re: Z dnia na dzien nie chce ssac lewej piersi 25.05.11, 15:40
          Wlasnie tak zaczelam robic, z tym ze nie spod pachy a pod gorke (moze mleko za szybko leci?). Jest troche lepiej, ale w nocy z tej gorszej piersi nie zje, wiec dzis rano znow sie obudzilam z temperatura:(
          Generalnie zaczelam jej proponowac te piers nawet jak nie wyglada na specjalnie glodna i czasem zassie. Czy to mozliwe, ze mleko smakuje z tej piersi gorzej?
          A tak przy okazji. Wiem, ze piersia nie mozna dziecka przekarmic, ale Celine pobila wczoraj rekord. Najpierw spala 4h ciurkiem a potem ssala (z przerwami nie wiekszymi niz 20-30 min) 5.5h! Ona ma dopiero 9 dni, gdzie sie jej to mleko miesci?? Dodam, ze nie ulewa prawie wcale.
    • zawsze_zielona Powrot do korzeni;) 26.05.11, 15:31
      Zastosowalam metode powrotu do korzeni, czyli rozebralam dziecko do pieluszki, wzielam do lozka i tak sobie lezymy i karmie ja, jak tylko mialknie. No i zjada z obu piersi w pozycji klasycznej. Mam nadzieje, ze sie juz na stale przekona, ze obie piersi sa ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja