miriam.hendumorne
23.05.11, 21:17
Chciałam poprosić Eksperta i bardziej doświadczone Mamy o pomoc w doborze metody karmienia dziecka odciągniętym mlekiem.
Synek ma obecnie prawie 3 miesiące, jest karmiony piersią na żądanie. Raz w tygodniu muszę go zostawić w domu z Mężem, w trakcie wypada jedno karmienie... A w zasadzie powinno, bo synek zupełnie odmawia współpracy prze jedzeniu. Mniejszy, był karmiony strzykawką po palcu i to działało, a teraz, kiedy Mąż próbuje z butelką, jest straszna histeria.
Zaobserwowaliśmy, że synek w ogóle nie wie co miałby zrobić ze smoczkiem od butelki więc masuje go językiem.. Z pomocą ("wyciskanie" z butelki) jest w stanie zjeść 40-50 ml w 45 minut po czym jest już w takiej histerii, że przestaje w ogóle próbować.
Butelka Medeli (Calma) w ogóle mu nie podeszła, teoretycznie imituje karmienie piersią ale mały w ogóle nic z niej nie "wymasował", już ze zwykłym Aventem szło lepiej (z pomocą oczywiście).
Zastanawiam się, czy w ogóle jest go jak karmić czy musimy wrócić do wstrzykiwania po palcu, do czasu aż zacznie współpracować z kubkiem?
Z góry dziękuję za wszelkie rady i sugestie :-)