mama_smerfetki
03.06.11, 20:17
....tak jak w temacie... moja mala ma w tej chwili 10 miesiecy, nigdy nie byla cycoholikiem, to ja proponowalam piers a czasem nawet musialam zmusic zeby cos zjadla... w tej chwili nasze KP ograniczylo sie do minimum, tzn mala fajnie zjada jak ewentualnie piers sie troszke przepelni w pozostalych przypadkach wyglada to tak ze sie domaga piersi ale jak trzeba troszeczke sie pomeczyc to sie odrywa i odpycha, proby podawania kilku piersi na jedno karmienie tez sie nie sprawdzaja... zastanawiam sie czy to jej sie moze zmienic? tzn ze bedzie w stanie przyssac sie na dluzej niz 30 sek? a moze mam przyjac ze jej to wystarcza? chcialabym karmic ja jak najdluzej ale boje sie ze przy takim stymulowaniu piersi w koncu tego mleczka zabraknie... :( co radzicie?