rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-normalne?

06.06.11, 15:36
Proszę o radę mamy, które kiedykolwiek mroziły swoje mleko. Ja nigdy tego nie robiłam, jedynie trzymałam mleko w lodówce i znam jego smak, który określiłabym na "mydlany".
Natomiast kilka razy nie miałam co zrobić z mlekiem a szkoda mi było je wylać i zamroziłam je, były to 2 tyg temu, więc mleko jest względnie "świeże" i dziś postawnowiłam podać je dziecku, ale zaniepokoił mnie jego zapach, zapach po otworzeniu pojemnika jakby grzybowy, grzyby z lasu, ściółka leśna itp ... czy to normalne, czy powinnam je wylać ?
    • mrs.t Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 06.06.11, 18:00
      u zpach grzybow, to przynajmniej przyjemny:)

      bywaja mniej przyjemne zapachy:)
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,59560186,59560186,Pani_Moniko_czy_zamrozone_mleko_moze_skwasniec_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,118089136,118104373,Re_Mrozone_mleko_zepsute_.html
      jesli nie bylo awarii zamrazarki, pojemnik byl czysty etc, zadnych wpadek,t o na pewno wszystko jest z mlekiem OK!
      • maff1 Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 07.06.11, 11:56
        niewątpliwie gdzieś w procesie odciągania i mrożenia doszło do nadkażenia bakteriami.
        By zamrażać mleko trzeba zadbać o reżim higieny.
        Czyli - laktator po każdym odciągnięciu musi umyty i wyszorowany, i wyparzony - zakamarki najlepiej starą szczoteczką do zębów. Trzeba pozbyć się wszelkich zaschniętych grudek/plamek mleka.
        To samo dotyczy butelki. I pojemników w których przechowujesz pokarm.
        Jeśli laktator myjesz i wyparzasz co kilka karmień - to przyczyna jest jasna.
        no i koniecznie umyte ręce i piersi przed odciąganiem.
        • lumierin Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 07.06.11, 13:15
          Naprawdę trzeba aż tak sterylnie odciągać to mleko?
          U mnie laktator jest szorowany co kilka ściągnięć albo raz dziennie, między użyciami kiedy nie jest myty stoi w lodówce , piersi przed odciąganiem nie myje nigdy tak samo jak przed karmieniem.
          Czy mam wylać cały zapas?
          Dziecko już dostawało tak "niehigienicznie" ściągnięte mleko i nic się nie stało no ale nie wiem...
          • mrs.t Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 07.06.11, 14:24

            > Naprawdę trzeba aż tak sterylnie odciągać to mleko?
            > U mnie laktator jest szorowany co kilka ściągnięć albo raz dziennie, między uży
            > ciami kiedy nie jest myty stoi w lodówce
            >
            , piersi przed odciąganiem nie myje ni
            > gdy tak samo jak przed karmieniem.


            nie no, piersi myc to bym nie myla, ale laktator mocno szorowac goraca woda (jesli nie sterylizowac w ogolole!) po kazdym uzyciu koniecznie, tak jak pojemniki (niejednorazowe) czy rece, czy cokolwiek co innego ma styk z mlekiem.
            • jagusiia Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 07.06.11, 20:08
              Myję wszystkie częsci laktatora po każdym użyciu tak jak opisałaś, specjalną szczotką to zębów (tzn do laktatora) i gąbeczką, suszę, potem polewam jeszcze zwykle ciepłą wodą z czajnika, zostawiam do wyschnięcia, nie wyparzam, ponieważ tego plastiku nie wolno polewać wrzątkiem (mam jeden laktator avent elektroniczny sprzed kilku lat z BPA, a drugi nowy sprzed kilku tygodni ten sam model ale bez BPA i oba są identyczne !!! jest to ten sam plastyk a nie jakis inny wolny od BPA, jest tylko w innym kolorze dla niepoznaki. Sciągałam mleko synkowi 7 mscy i nigdy się nim nie zatruł, ale nigdy też nie mroziłam, dlatego pytam.

              Podałam częsc tego mleka, o które wczoraj pytałam, zanim się zorientowałam i zadałam pytanie, wiec praktycznie wypił 200 ml - i wczoraj ani dzis nic mu nie było, jest wyjątkowo spokojny dziś, nic go nie bolało. Ja ogólnie stosuję wydaje mi się wysoki reżim higieny, za kazdym razem myję wszystko, mam w tym wprawę, mleko zamroziłam od razu po schłodzeniu w sterylnym pojemniku i trzymałam w zamrażalce dość krótko.

              Myślę, ze gdyby to mleko było zainfekowane bakteryjnie, to na pewno małego bolałby brzuszek albo dostałby gorączki i zatrucia. Wczesniej raz też odmroziłam mleko, mam kilka porcji zamrożonych niedawno i wtedy to mleko zagotowałam po rozmrożeniu i chyba tak trzeba robic w razie wątpliwosci, dziękuję, pozdrawiam.
              • malwina.okrzesik Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 08.06.11, 13:09
                uściślam, bo chyba nie została dobrze zrozumiana moja wypowiedź:
                aby mleko nie miało przykrego zapachu trzeba je doprowadzić do wrzenia PRZED ZAMROŻENIEM!!!
                mleka rozmrożonego nie gotować, szkoda tego co w nim jest cennego.
    • malwina.okrzesik Re: rozmrożone mlekoi jego zapach "grzybowy"-norm 07.06.11, 15:19
      Mleko może zmienić zapach po zamrożeniu, nawet gdy było odciągane przy dużym reżimie sanitarnym. W wyniku mrożenia może dojść do hydrolizy lipidów (tłuszczy). Kobiety różnią się od siebie aktywnością enzymu lipazy, "winowajcy" problemu ze smakiem i zapachem. Aby tego uniknąć w przyszłości przed mrożeniem mleka trzeba "unieszkodliwić" enzym, doprowadzając na kilka sekund, bardzo krótko mleko do wrzenia i szybko ostudzić. Oczywiście część cennych składników niszczymy, ale i tak to mleko jest lepsze od każdej mieszanki.
Pełna wersja