Po wizycie w poradni laktacyjnej

29.06.11, 21:45
Pełna nadziei poszłam dziś do poradni laktacyjnej w sprawie bólu ,pieczenia i blednięcia brodawek .Wynik posiewu wyklucza grzybicę(leczyłam się ok 5 tyg na nią) a ból jest dość intensywny i męczący .Mija już 9 tyg od pojawienia się problemu.Przeszłam już kilka poradni ,dermatologa,interniste nawet i u pediatry byłam i nic.Nikt nie jest w stanie mi wytłumaczyć lub pomóc .Jestem już zmęczona całą sytuacją .
konsultantka w poradni stwierdziła,ze ten typ tak ma i mogę się przyzwyczaić do bólu w czasie karmienia jak i po nim albo przejść na mm i tu padła nawet nazwa mieszanki jaką ona poleca .PADŁAM .Myślałam,że poradnie są nastawione na pomoc w karmieniu piersią a nie na reklamowaniu mieszanki.Pani stwierdziła,że mm jest czasami bardziej wartościowe niż mleko matki i nie powinnam "darować "sobie karmienie .Zmarnowałam 100 zł wyszłam i więcej tam n ie wrócę ...ale problem został
    • basiak36 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 29.06.11, 21:59
      A jak wygladaja brodawki? Sa czerwone, jakby blyszczace? Kiedy boli najbardziej? MIedzy karmieniami, tuz przed?
      Dziecko przybiera na wadze ok, nie ssie smoczkow?
      • fil.ona Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 29.06.11, 22:16
        Dziecko na wadze przybiera prawidłowo .Smoczka pożegnał tydzień temu.Technikę mamy dobrą (potwierdzona przez 2 panie z poradni)tej dzisiejszej nie liczę :)
        Brodawki są lekko zaróżowione ,ból pojawia się od momentu karmienia i trwa ok godz po karmieniu .Często po karmieniu brodawka robi się twarda i jest bało sina .Ogrzewanie ciepłą woda przynosi ulgę na chwilę .Brodawka wraca do różowego koloru i zaczyna się pieczenie .Moje życie teraz toczy się od karmienia do karmienia i sposobie jak by się tego bólu pozbyć .Jest jeszcze coś takiego jak zepół raynauda i w tym celu idę w pon do dermatologa .Wydałam już kupę kasy na leczenie ,zmarnowałam czas i dalej nic ...
        • basiak36 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 29.06.11, 23:18
          Znam to bo mialam przy obojgu dzieciach. Przy pierwszym: o wiele gorzej przez to ze dziecko ssalo smoczek. I niestety obawiam sie ze u Ciebie to moga nadal byc konsekwencje smoczka.
          A jesli brodawka po karmieniu jest biala, nie wyciagnieta, to po prostu problem lezy glownie po stronie techniki ssania. I to ze dwie panie powiedzialy ze nie, niestety nie wyklucza tego. Mi tez dwie panie specjalistki powiedzialy ze dziecko ssie ok, a ja wylam z bolu. Dopiero trzecia pokusila sie o dwugodzinna sesje korekty techniki ssania, korygowala wszystko, to jak siedze, jak trzymam dziecko, etc. Bol minal bardzo szybko.
          Przy drugim dziecku bylo to samo, ale o wiele krocej, smoczka nie bylo,bol ustal jak mala nauczyla sie porzadnie ssac ok 2-3 tygodnia.
          Wczesniej bylo to samo, biala brodawka i taki koszmarny bol jakby prad, pieczenie. Ogrzewanie przynosilo ulge.
          Obawiam sie ze najwazniejsze w tym wszystkim jest korygowanie tego jak dziecko ssie i jak trzymasz do ssania. Bardzo wazne jest zeby dziecko kiedy ssie, bylo bardzo blisko Ciebie, bokiem do piersi, brzuszkiem wklejone w Twoj brzuch, tak jakbys chciala siebie dzieckiem owinac.
          Zobacz te filmiki, zauwaz ze dziecko jest w samej pieluszce, etc.

          U mnie w sumie do konca nikt problemu nie zdiagnozowal, ale podczas studiow laktacyjnych sporo w temacie czytalam, i wychodzi na to ze mialam cos o nazwie 'nipple blanching', czyli bielejaca brodawka przez odciecie doplywu krwi. Po karmieniu doplyw krwi wraca i boli.
          Glowny powod: niewlasciwa technika ssania. Dlatego przy obojgu dzieciach problem zniknal kiedy nauczyly sie dobrze ssac.
          I objawy czesto sa mylone z grzybica wlasnie.
          Rzadsze powody to za krotkie wedzidelko u dziecka. W ogromnej wiekszosci, wlasnie technika ssania.
          Jesli brodawka po karmieniu nie jest ladnie wyciagnieta, tylko lekko splaszczona, pod katem, czy wzdluz, to raczej na pewno to.

          Gorsza wesja 'nipple blanching' to tzw vasospasm i obawialam sie czy tego nie mam, objawy sa gorsze, ale u mnie bol byl bardzo silny. To dzieje sie przy naglym zwezeniu drobnych naczyn krwionosnych w brodawce, moze byc spowodowane urazem brodawki lub grzybica.
          Ale roznica jest taka miedzy vasospasm a nipple blanching, ze przy vasospasm brodawka robi sie biala dopiero tuz po po karmieniu, jak juz wyjmiesz dziecku piers z buzi. Przy nipple blanching wyjmujesz piers z buzi dziecka z brodawka juz biala i z lekka 'przygnieciona':)

          Raynaud brodawki, to znow cos co moze powodowac vasospasm. Moze zmieniac brodawka kolor nawet na niebieski z bialego. Roznica jest taka ze to jest mocniejsze, dzieje sie na obu brodawkach i trwa dlugo... Nipple blanching i vasospasm trwaja do kilku minut. Raynaud dlugo, i moze juz zaczac sie w ciazy, tzn ten bol, pojawiac sie bez zwiazku z pora karmienia, etc.
          Raynaud nie jest spowodowany karmieniem piersia - jedynie moze na to karmienie wplynac. Wiec z tego co opisalas, ta opcja raczej nie pasuje.

          Stawiam na nipple blanching spowodowane niewlasciwym lapaniem piersi przez dziecko, dodatkowo ze w uzyciu byl smoczek.

          Poprawa techniki ssania, przykladanie czegos cieplego, np ogrzanego miekkiego recznika na brodawke od razu po karmieniu bardzo mi pomagalo.

          • ninuszka Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 29.06.11, 23:58
            basiak,super to wszystko opisalas,w koncu wiem co to bylo!Po roku!:)Nipple blanching. U mnie skonczylo sie okolo trzeciego miesiaca,w tym samym czasie zmienilam miejsce pobytu na duzo cieplejsze i to wyraznie rowniez mialo wplyw na zanik objawow,ale i moja Mala coraz lepiej ssala. Filona-trzymaj sie,uporasz sie z tym problemem i bedzie dobrze.Pozdrawiam
        • malwina.okrzesik Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 30.06.11, 21:15
          o zespole reynaud pisałam niedawno, proszę poszukać ten wątek, może być potrzebne leczenie farmakologiczne, więc dobrze że będzie Pani u lekarza
          jeśli to jest ten zespół lub vasospasm, ważne aby Pani po karmieniu stosowała ciepłe SUCHE okłady, bo mokre mogą nasilać objawy (parowanie powoduje ochłodzenie brodawki)
    • kaeira Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 30.06.11, 15:13
      fil.ona napisała:
      > konsultantka w poradni stwierdziła,ze ten typ tak ma i mogę się przyzwyczaić do
      > bólu w czasie karmienia jak i po nim albo przejść na mm i tu padła nawet nazwa
      > mieszanki jaką ona poleca . [...] stwierdziła,że mm jest czasami bardziej wartościowe
      >niż mleko matki i nie powinnam "darować "sobie karmienie

      !!!
      fil.ona, czy mogłabyś podać nazwę poradni - dla dobra innych forumek, żeby wiedzieć, czego unikać?
      • fil.ona Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 30.06.11, 21:22
        poradnia w szpitalu przy inflanckiej
        • aleksandra1357 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 30.06.11, 21:52
          fil.ona napisała:

          > poradnia w szpitalu przy inflanckiej

          Zawsze uważałam ten szpital za jeden z najgorszych. Nagminnie dokarmiają tam dzieci po porodzie, wmawiając matkom, że nie mają pokarmu. Może to i na poradnię się przekłada.
          • filemona_0 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 02.07.11, 18:02
            Potwierdzam dokarmianie na Inflanckiej - młoda matka, która niewiele wie o karmieniu, może je przez to szybko zakończyć, bo nie tłumaczą, co robić dalej i jak się tej butli pozbyć ( odstaw butlę, jak zobaczysz, że już masz dużo pokarmu - coś w tym stylu usłyszałam w dniu wyjścia ze szpitala. Dodatkowo od neonatologa można tam usłyszeć, że należy dokarmić, 'bo ci to dziecko zgaśnie' ( nie do mnie, ale słyszałam na sali ).

            I przy okazji znam jeszcze jedną warszawską poradnię, którą odradzam, ale gdyby ktoś chciał wiedzieć - proszę na priv.
            • filemona_0 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 02.07.11, 18:05
              małe sprostowanie co do neonatologa: może miał rację, nie przeczę, ale można to inaczej ująć, bo kobieta która dzień wcześniej urodziła, jest raczej wrażliwą istotą.
    • avila34 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 01.07.11, 23:14
      A jakies przeciwgrzybicze leki bralas? Mi dopiero drugi raz z posiewu wyszly grzyby, podobno slabo sie hoduje "dzieki" przeciwcialom w pokarmie. Lecze juz czwarty miesiac grzbice przewodow mlecznych, w koncu mam dobrany lek i dobtra diagnoze. No i skonczylam brac przeciwbolowe. A piecze jak wyplywa mleko?
      • fil.ona Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 02.07.11, 07:48
        Mnie piecze brodawka tylko jak jest siwa .Jak wróci do koloru wszystko wraca do normy i nie czuję pieczenia Boli mnie przy zmianie temperatury, w czasie karmienia czasami powiedzmy co 2 karmienie .Sama nie wiem co mi jest .Już zastanawiam się nad odstawieniem synka ale serce mi pęknie z rozpaczy .W pon i we wtorek znowu idę do lekarz a
    • haniulek86 Re: Po wizycie w poradni laktacyjnej 12.07.11, 11:31
      Bardzo fajna jest poradnia laktacyjna w poznaniu w szpitalu na Polnej, działa od niedawna ale panie położne są bardzo miłe. Polecam z własnego doświadczenia! Nr tel 61 8419 100
Inne wątki na temat:
Pełna wersja