Niedrożny kanalik.

11.07.11, 21:04
Tematów o zapaleniu piersi było już multum, ale z tym, z czym ja mam do czynienia, jeszcze sie nie spotkałam. Otóż, już drugi raz, ujście kanalika ZARASTA? mi taką cieniutką błonką, która wygląda jak białe zgrubienie na sutku, a jest po prostu którąś tam częścią kropli, która nijak nie może się wydostać. Nakłułam w końcu tę błonkę igłą i mleko poleciało. Miałam taki zastój, że wypompowałam ok. 100 ml. Dzieci nijak nie mogły się z tym rozprawić, ani mały, ani duży, przystawiałam na różne sposoby i nic. Nakłułam w końcu i odciągnęłam lekko laktatorem. Teraz mam lekki stan zapalny, bo pierś pomimo tego, że zastoju już nie ma, boli i mam lekką temperaturę.
Samej mi wierzyć się nie chce, że pomiędzy jednym a drugim karmieniem może coś takiego się zrobić.
    • agus2616 Re: Niedrożny kanalik. 13.07.11, 21:42
      owszem,moze.mi sie przydazylo to kilka razy.za kazdym razem przekuwalam to igla i pomoglo!! raz takze mialam temperature i strasznie obolala piers,ale na nastepny dzien objawy ustapily:)
      • filemona_0 Re: Niedrożny kanalik. 13.07.11, 22:30
        Też mi się przytrafiło. Kilka dni pod rząd na dodatek. Z tym, że nie nakłuwałam, tylko przystawiałam malutkiego i w końcu samo pękało. Bolało paskudnie, za którymś razem po pęknięciu zaczęło ropieć, miałam iść do lekarza, ale samo przeszło.
Pełna wersja