mia_siochi
14.07.11, 20:55
...ze moją matkę tak w oczy kłuje moje kp?
Wiem, ze mnie i siostrę karmiła, nie wiem jak długo.
Tzn przy sobie się domyślam: często słyszę opowieść o tym, że jako 3 miesięczny niemowlak miałam zęby. A jak się o tym dowiedziała? Ha! To usłyszałam ostatnio: bo dała mi ciastko i to ciastko o zęby zastukało...
Boli ją strasznie, że mam zamiar nadal karmić (młody ma 4,5 mca).
Żeby nie było- na początku mnie wspierała, teraz jej odbiło: "zaczęłabyś karmić go normalnie" (czyli butelką), "on ma ochotę na coś konkretnego" (tak, kotleta).
Rozmowa sprzed kilku dni:
ja: nie wtykaj mu tego smoczka
ona; ale dlaczego, co takiego się stanie
ja: bo mi potem będzie cycki obgryzał (no skrót myślowy, ale inaczej nie jestem w stanie jej wyjaśnić ;) )
ona: no przecież zaraz nie będziesz już karmić, to o co chodzi
ja: będę karmić jeszcze kilka miesięcy
Usłyszałam tylko sapnięcie ;)
Gdy dziś jej powiedziałam, że młodemu ząb rośnie, ona z nie ukrywaną satysfakcją "no to nici z twojego karmienia".
Zagryzę zęby i będę karmić ile się da ;/
Swoją drogą super babcie: jedna by mu butle wetknęła, druga nie może przeżyć że dziecko czapki nie nosi...