Wstydzę się karmić piersią

02.08.11, 23:01
Moje dziecko ma 6 miesięcy, na początku miałam ogromne problemy z karmieniem.Nie umiałam przystawić, później ciągle poranione brodawki, zapalenie, wielokrotnie chciałam przestać karmić, nie lubiłam tego.Wytrzymałam to dzięki mojej położnej, która mnie wspierała, przychodziła i ciągle powtarzała, że muszę trudności przetrzymać, a karmienie kiedyś pokocham.
Miała racje po 3 miesiącach wszystko się ułożyło, teraz doceniam to, że mogę wykarmić moje dziecko i chce jeszcze karmić, ale....
Gdy miałam problemy, wszystkim dookoła mówiłam, że wytrzymam góra 6 miesięcy i kończę.
Teraz koleżanki dopominają się o to, nalegają żebym już przestała, bo chcą się ze mną napić alkoholu, śmieją się z tego że karmię jeszcze.Z tego wszystkiego po prostu wstydzę się karmić piersią i myślę żeby przestać:(
Co myślicie o tej sytuacji??
    • czekolada_z_orzechami Re: Wstydzę się karmić piersią 02.08.11, 23:07
      Masz dziwne kolezanki ;| Mniemam, ze nie mają jeszczce własnych dzieci?
    • carrie_on Re: Wstydzę się karmić piersią 02.08.11, 23:07
      A co jest dla Ciebie priorytetem? Zdrowie dziecka i bliskość z nim czy drink z koleżankami? Rozważ wszystkie za i przeciw, podejmij decyzje zgodnie ze swoimi odczuciami. Nikt nie zrobi tego za Ciebie. Trzymam kciuki :)
    • azymut17 Re: Wstydzę się karmić piersią 02.08.11, 23:20
      Myślę, że to Twoje koleżanki powinny się wstydzić tego, że namawiają Cię, byś przestała dawać dziecku to, co najlepsze. No i chyba mają jakiś problem alkoholowy :-P Namawianie kogoś do "wspólnego napicia się", zwłaszcza karmiącej matki, ociera się wg moich standardów i mojego otoczenia o patologię (zastrzegam, że co innego zaproszenie, a co innego namolne namawianie, które jak rozumiem ma tu miejsce).

      Gdyby Twoje problemy z karmieniem trwały, to zrozumiałabym decyzję o rzuceniu, ale ryzykować bądź co bądź zdrowie własnego dziecka (nie wiadomo, która mieszanka mu podpasuje, czy się nie uczuli, nie złapie przeziębienia lub innego wirusa, przed którym chronią go Twoje przeciwciała, a sezon grypowy się zbliża) w imię chwilowego stanu upojenia alkoholowego?? Nawet dążenie do dopasowania się do otoczenia ma moim zdaniem jakieś granice...
      Wybacz, jeśli piszę za ostro, moja złość nie jest skierowana na Ciebie, ale na te samolubne "koleżanki". Chyba możesz przestać je tak nazywać.
    • momago Re: Wstydzę się karmić piersią 02.08.11, 23:30
      Jesteś dorosła, czy musisz się tłumaczyć ze swoich wyborów? Wtedy myślałaś, że nie będziesz karmić a teraz zmieniłaś zdanie.
      A z babskich posiadówek nie musisz rezygnować - chyba nie spotykacie się tylko po to by pić alkohol :-)
      Zrozumiałabym gdybyś chciała przestać karmić bo czujesz się zmęczona, denerwuje Cię to, masz problemy ze zdrowiem ale z powodu wstydu przed koleżankami...? Daj spokój :-)
    • marionetka.pl Re: Wstydzę się karmić piersią 02.08.11, 23:40
      Wiecie to nawet nie chodzi o ten alkohol, czy bym karmiła, czy nie i tak nie mam zamiaru się spijać, kto się zajmie dzieckiem:)
      Dla jasności, chce karmić! Ale wkurzają mnie ich teksty, wolała bym aby były po mojej stronie.Mam trzy takie"życzliwe" koleżanki, mają dzieci i dwie karmiły do 3 miesięcy, jedna wcale, z braku pokarmu.
      Mam też oczywiście znajome i rodzinę która mnie wspiera, i nie namawiają do przestania karmienia.
      Nie wiem w sumie po co przejmuje się gadaniem tamtych!Mimo wszystko przykro się słucha tekstów typu: "oj już byś przestała tego cyca dawać, już się nakarmiłaś"," lub długo będziesz jeszcze taka uwiązana".
      • mruwa9 Re: Wstydzę się karmić piersią 02.08.11, 23:45
        Brak ci pewnosci siebie. karmisz piersia, dajesz dziecku to, co najlepsze, a to powod do dumy, a nie do wstydu i czucia sie gorsza.
        Masz dziwne kolezanki. Przyslij je do mnie, juz ja im w prostych, zolnierskich slowach wytlumacze to i owo ;-)
        A karmienie piersia to wspaniala inwestycja w zdrowie dziecka i Twoje, naprawde uwazasz,ze jest sie czego wstydzic?
        Picie umiarkowanych ilosci alkoholu podczas karmienia piersia nie jest zabronione, wiec lampke wina czy piwo krzywdy dziecku nie zrobi.
      • azymut17 Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 00:03
        Poczytaj sobie ten wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/w,570,127029540,127029540,co_sie_takiego_wydarzylo_te_30_pare_lat_temu_.html
        Mimo różnicy pokoleniowej są tą niemal te same teksty. Ktoś rzucił tam teorię, że matki, które krótko karmiły, odczuwają zazdrość i wolą, by inne też nie karmiły długo. Ewentualnie chcą w ten sposób utwierdzić się w przekonaniu, że dobrze zrobiły. Twoje KP kłuje je w oczy, więc usiłują Cię przerobić na swoje podobieństwo. Może jak to sobie uświadomisz, to łatwiej Ci będzie nie przejmować się tym, co mówią, zwłaszcza, że jak piszesz, masz inne osoby, które autentycznie Cię wspierają :-)
    • magdal_l Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 00:01
      No błagam Cię, wstydzić to się mogę ja, kiedy karmię moja 14 miesięczną, biegającą córkę i patrzą na mnie jak na kosmitkę ;) Ale Ty z 6 miesięcznym maluszkiem?? Daj spokój. Olej "koleżanki" i karm na zdrowie :)
      • marionetka.pl Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 00:12
        Dobrze, że tu napisałam, otworzyłyście mi oczy:))
        Ten wątek o kp 30 lat temu super, coś w tym musi być, jeśli chodzi o zazdrość tych które karmiły krótki/wcale.
        • dominikanj1 Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 09:00
          pomyśl nad jakimiś ciętymi ripostami i częstuj nimi koleżanki po "życzliwych radach"
          • dagmara-k Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 20:20
            ja ostatnio wymyslilam riposte, ale po czasie, bo od tygodnia nie karmie. otoz na pytanie czemu karmisz tak duze dziecko? odpowiadamy z rozbrajajacym usmiechem: "bo mam mnostwo pokarmu i nie mam co z nim poczac!!!":) to musi byc ciekawie jak slucha tego dopytywaczka, ktora sama karmila 3 miesiace bo miala "malo";)
        • matka_karmiaca Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 09:20
          Też właśnie miałam Ci ten wątek polecić.

          A koleżanki niefajne :( Może pora rozejrzeć się za nowymi? Park i piaskownica to świetne miejsce do nawiązywania nowych znajomości.
          • tolcia2 Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 11:53
            napewno coś jest z zazdrością. Ja starszaka karmiłam tylko 2,5 miesiąca bo nam sie nie udało i niby się z tym pogodziłam, ale po cichu zazdrościłam koleżankom którym się udało. Podkreślam po cichu, nie wyciągałam ich na wódkę :) A teraz sobie karmimy z Gosią już ponad rok i dobrze mi z tym :)
    • dagmara-k Re: Wstydzę się karmić piersią 03.08.11, 20:17
      ze jest typowa i chora w tym durnym kraju gdzie jak idziesz w lewo, to sie znjadzie 10 osob ktore ci powiedza ze glupio idziesz, a jak idziesz w prawo to tez 10 cie skrytykuje. kolezanki chyba dzieciaki, skoro zalezy im na imprezie a nie na twoim dziecku? mojej koezance tak zalezalo zebym karmila ze sie prawie poklocilysmy;)

      wiem jakie uczucie masz na mysli. karmilam 16m i jak skonczylam pare osob powiedzialo "naresZcie"
    • z_lasu Przestań się wstydzić a zacznij być dumna. 05.08.11, 07:51
      Wygrałaś ciężką batalię o najlepszy pokarm dla Twojego dziecka - to jest powód do wstydu czy do dumy?

      Na pytanie "Czy jeszcze karmisz"? odpowiadaj zdziwionym "Oczywiście, że karmię! Przecież ono ma DOPIERO 6 miesięcy!". A potem dopiero 8, 12, 20 miesięcy :) Na pytanie "Jak długo zamierzasz karmić?" odpowiadaj z pełną powagą i przekonaniem (zero uśmiechu) "Do 18-tki". Możliwe reakcje są dwie - albo konsternacja i zmiana tematu albo rozwijanie wizji spitego 18-latka, który z imprezy wraca na cyca - pośmiejecie się wtedy wszystkie, Ty też.

      Nie wiem czy macie coś takiego jak "ostatnie" wieczorne karmienie, po którym dziecko śpi kilka godzin - jeśli tak, to spokojnie możesz lampkę z koleżankami wypić (w ile w ogóle masz ochotę przesiadywać z nimi wieczorami). I generalnie wyluzuj temat: psy szczekają, karawana idzie dalej. Jesteś przekonana do tego co robisz, więc spokojnie robisz to dalej, a jak koleżanki mają z tym jakiś problem, to jest to ICH problem.
      • jul-kaa Re: Przestań się wstydzić a zacznij być dumna. 05.08.11, 14:15
        Kilka razy na pytanie "jak długo będziesz jeszcze karmić" odpowiadałam z zadumaną miną, że właśnie się zastanawiam, czy jak Jaś będzie zdawał maturę, to pozwolą mi go w przerwie nakarmić ;)
        • malwina.okrzesik Re: Przestań się wstydzić a zacznij być dumna. 06.08.11, 22:26
          Ostatnie dwie propozycje świetne !. Czasem żart to jest jedyny sposób, aby rozwiązać trudne problemy międzyludzkie. Zamyka buzię "napastnikom" i pozwala dalej się przyjaźnić :-)
    • xxxtabxxx Re: Wstydzę się karmić piersią 15.08.11, 01:05
      Ostatnio po rozmowach ze znajomymi stwierdziłam, że część się wstydzi (bądź wstydziła) karmienia piersią większego dziecka. Moje dziecko ma teraz troszkę ponad pół roku i nie słyszę już pytania w formie: "karmisz piersią?", tylko teraz: "karmiłaś piersią?". Gdy odpowiadam, że karmiłam, nadal karmię i zamierzam dalej karmić, cześć kobiet oddycha z ulgą i słyszę tekst, że ona np. karmiła 1,5 roku. Brzmi to tak, jakby wyznawała coś wstydliwego osobie, która popełnia ten sam grzech.

      A grono nawracających mnie na mm też mam spore i słyszę teksty "wreszcie byś się uwolniła".
      • d.o.s.i.a Re: Wstydzę się karmić piersią 15.08.11, 01:25
        Tak juz ludzie maja, ze lubia dawac madre rady i zawsze sie znajdzie ktos kto bedzie przekonywal do jednej, wlasciwej wizji swiata. Gorzej, ze obie strony sobie tak wzajemnie dogaduja. Piersiowe butelkowym i vice versa. Kazda strona wyciaga swoje oreza i sie wzajemnie nakreca. Jedna namawiajac druga na dawanie dziecku "tego co najlepsze", druga, zeby sie matka "wreszcie uwolnila". Jak swiat swiatem tak jest i bedzie. Wazne, zeby robic to co w przekonaniu konkretnej matki jest sluszne i nie dac sobie w kasze dmuchac.
    • zadrao Re: Wstydzę się karmić piersią 04.06.13, 15:53
      Dziewczyno w karmieniu piersią najważniejsza jesteś Ty i Twoje dziecko! Jeżeli chcesz karmić to nie patrz na innych. W końcu dajesz dziecku najlepszy pokarm w świecie oraz morze miłości. Masz jakieś głupie koleżanki, skoro się śmieją. Mam dwóch synów. Pierwszego karmiłam do 12 miesiąca życia i zrezygnowałam ze względu na swój stan zdrowia. Zawsze żałowałam tej decyzji. Mój drugi syn skończył pięć miesięcy i zamierzam go karmić jak długo się da.
    • arathlo Re: Wstydzę się karmić piersią 04.06.13, 17:09
      Sorry ale żeby dorosłe dziewczyny/kobiety namawiały koleżankę do nie karmienia bo się chcą napić alkoholu to ja nie wiem co ty masz za koleżanki ;) a co to za powód!? Powiedz im żeby piły za Ciebie i Twoje karmienie ;)
      A zresztą...jak bardzo będziesz chciała to możesz odciągnąć odpowiednio dużo swojego albo od wielkiego dzwona dać mm i się napić. ja tak raz zrobiłam w Sylwestra mając 5ms dziecko i nic nikomu się nie stało :)
      Teraz miałam plan, że jak się obronię (po 2 latach od skończenia studiów...) to się upiję w ten sam sposób. Ale obrona się zbliża a ja chyba sobie daruję takie ekscesy. Może jakąś lampkę wina czy szampana sobie łyknę, ale równie dobrze wystarczy mi Karmi albo Bavaria (0%) albo w Lidlu ostatnio takie małe piwka jabłkowe były 1%owe 0,25. Myślę, że takie jedno małe pseudo-piwo jak na moje gabaryty to jak nic ;) Jak są znajomi na ognisku czy grillu to piję sobie z butelki Karmiego i poczucie mam, że nie odstaję ;)
      Na razie młodziez ma miesiąc, pewnie może mi się kiedyś zachce zaimprezować, ale wtedy nie będę robić tragedii i rabanu, zaimprezuję umiarkowanie a dziecku zorganizuję, żeby z głodu nie pomarło ;)
    • k_linka Re: Wstydzę się karmić piersią 05.06.13, 00:40
      Moje kolezanki tez z tych z problemem alkoholowym :)
      Najbardziej nad moja niemozliwoscia pojscia i upicia sie w ich doborowych towarzystwie ubolewaja te, z ktorymi jakos nigdy przed ciaza nie pijalam ni to alkoholu, ni napojow bezalkoholowych. Jak dziecko bylo mniejsze wdawalam sie w dyskusje, przekonywalam, ze karmienie jest nie tylko pozyteczne ale i fajne; teraz mi juz zwisa. Psy szczekaja, karawana idzie dalej.
      Moja corka skonczyla 18 miesiecy. Poczatki byly trudne, odliczalam tylko dni do konca pierwszego, drugiego, trzeciego, potem szostego miesiaca, no i jakos tak poszlo dalej :) Jesli bardzo brakuje Ci wyjsc z kolezankami - to take dziecko, ktore juz zjada zupy/kasze/owoce mozesz spokojnie zostawic na kilka godzin na przyklad z tatusiem, spotkac sie ze znajomymi, wypic kieliszek wina czy male piwo, zmetabolizowac i wrocic do domu.
    • marina-w Re: Wstydzę się karmić piersią 05.06.13, 10:18
      :) Przez pierwsze 6 miesięcy słyszałam ciągle,ze głodzę dziecko i "czy już dokarmiasz mm?". Młoda chudziną była i pozostała mimo tego, ze chętnie je wszystko inne. Ma już prawie rok i dalej ją karmię! Tylko teraz słyszę "jeszcze karmisz?" Ale te batalie rodzinne i inne jak młoda była całkiem malutka uodporniły mnie skutecznie. Już mi totalnie wszystko jedno, co mi nad głową gadają.

      Kilka moich koleżanek kłamało w pracy, ze karmią, żeby pracować 7 godzin a nie 8. One tez karmiły, ale tak z 5 miesięcy mniej więcej. A zaświadczenia przynosiły 1,5 roku. No i to właśnie te dziewczyny najbardziej ze mnie się śmieją. Chyba myślą, ze ja też kłamię z tym karmieniem :D
    • kikimora78 Re: Wstydzę się karmić piersią 05.06.13, 11:10
      Ja też stoczyłąm ciężką i bolesną bitwę o KP i nie zamierzam szybko tego "zmarnować". Wcześniej się tłumaczyłam głupio, mówiłam że myślę o odstawieniu, albo że właśnie odstawiamy, ale teraz mówię po prostu: zamierzam karmić do córki 2 urodzin a jak się uda to i dłużej i udaje, że nie widzę głupich min - ot co!

      I ja to jestem jeszcze lepszym "frikiem" bo moje dziecko - poza żłobkiem - jeszcze nie zostało i nie długo nie zostanie z nikim innym niż ze mną i z mężem, także odpada nam kino, teatr, romantyczna kolacja, imprezka firmowa.

      I wyobraź sobie teraz miny moich współpracowników, kiedy mówię, że nie przyjdę na imprezę, bo o 19 muszę być w domu, bo moja córeczka usypia tylko na piersi. Te "najbliższe" mi w firmie osoby wiedzą już i dały se spokój z nawracaniem, co najwyżej tylko uśmiechną się z pytaniem "to jeszcze".

      Ale ci nie wtajemniczeni są bardzo zaskoczeni, że mam tak małe dzieco a chodze do pracy (w Norwegii urlop macierzynski trwa rok, a kp kojarzy się ewidentnie z malenstwem, wiec wydaje im się, że 3-miesięczniaka mam albo co), wiec jak odpowiadam, że nie tak znowu małe, bo 19 mcy, to dopiero miny mają :D
    • magdaczarna811 Re: Wstydzę się karmić piersią 30.06.13, 23:18
      Myślę, że zachowujesz się jak idiotka!!!
    • az-82 Re: Wstydzę się karmić piersią 01.07.13, 08:40
      Jeśli opinia koleżanek jest dla ciebie ważniejsza niż dziecko, to śmiało, odstawiaj.
      Nie ma przymusu karmienia piersią. Przemyśl tylko sprawę, czy to jest tego warte. Niech koleżanki piją alkohol, ty się napij soku. A jeśli im to przeszkadza, to chyba powinnaś zmienić koleżanki.
    • kamiloneczka1985 Re: Wstydzę się karmić piersią 16.12.13, 18:54
      Narazie karm, potem sobie odbijesz. Nie musisz płacić za sztuczne mleko, podgrzewać i tyle korzyści zdrowotnych. Dla mnie to też bez sensu karmić piersią 2letnie dziecko, ale póki nie chodzi... Większym wstydem byłoby dla mnie karmić np na dworze, przy stole, w poczekalni itp, nie lubię karmić przy ludziach, ale zawsze można się odwrócić, i tak podać dziecku, by nie było zbyt wiele widać. I kto mówi, że nie możesz wziąć tych 3 łyków alkoholu... Od naprawdę minimalnej ilości nic się nie stanie, nie musisz się od razu upijać:) (wiem, co piszę: mam 4,5 miesięcznego synka, też chętnie bym sobie kupiła butelkę piwka;)
      • myszka.xww Re: Wstydzę się karmić piersią 16.12.13, 20:06
        kamiloneczka1985 napisała:

        > Dla mnie to też bez sensu karmić piersią 2letnie dziecko, ale póki nie chodzi...

        czemu?
    • z888 Re: Wstydzę się karmić piersią 17.12.13, 14:35
      Weź zacznij pić ten alkohol - ja z mężem popijam wino, cydr lubelski - nie wiem co to, ale smaczne, piwko... :) A jak z koleżankami to nawet więcej można, bo wiadomo, że później się jest w domu, więc więcej się z mleka "ulotni"...
      Prócz osób uważających, że 6miesięczniaki są za duże na cyca, są też ludzie, którzy pytają w kółko, kiedy wracasz do pracy. Znam takiego, który pyta o to ciężarną koleżankę na zwolnieniu chorobowym... Ogólnie "siedzieć w domu" z roczniakiem to średniowiecze po prostu, a cyca to najlepiej podawać wtedy pod osłoną nocy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja