nocne mleko rzeczywiście lepsze?

03.08.11, 09:48
Witam!
Wiele razy czytałam na tym forum o tym, że nocne mleko jest tłuściejsze i bardziej odżywcze, a tym samym warto karmić w nocy, bo to lepsze dla dziecka. Ale skąd w zasadzie wzięła się ta informacja? Czy ktoś mógłby wskazać jakieś źródło?
Pytam, gdyż natknęłam się na publikację z 2006 roku, więc całkiem świeżą (Kent JC, Mitoulas LR, Cregan MD, Ramsay DT, Doherty DA, Hartmann PE. Volume and frequency of breastfeedings and fat content of breast milk throughout the day.), w której wykazano, że to właśnie w ciągu dnia i wieczorem (10.00-22.00) mleko zawiera więcej tłuszczu, natomiast w nocy i rano (22.00-10.00) tego tłuszczu jest mniej. Ogólnie okazało się, że istnieje odwrotna korelacja między stopniem pełności piersi (może trochę źle tłumaczę, taka kalka z angielskiego) a poziomem tłuszczu w mleku - im bardziej "pusta" pierś, tym więcej tłuszczu zawiera mleko. Wykazano też, że nie różnicy w ilości wypijanego mleka przez dzieci, które budzą się w nocy na jedzenie a tymi, które się nie budzą. Dzieci, które przesypiają noc po prostu nadrabiają ilość rano. Nie ma też różnicy w ilości przyjmowanego przez te dzieci tłuszczu.
To wszystko są dane z tej jednej publikacji. Może ktoś mógłby przytoczyć badania, które zaprzeczają tym danym? W końcu informacja o tłustości mleka nocnego skądś musiała się wziąć. Ciekawi mnie jak to naprawdę jest?
    • mruwa9 Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 03.08.11, 10:29
      A jakie to wszystko ma znaczenie? W swiecie ssakow matki nie maja pojecia o kalorycznosci pokarmu, o zawartosci tluszczow, o mleku 1 czy 2 fazy, o zalecanych czasach karmienia, o niesluzeniu za smoczek - dzialaja czysto intuicyjnie- mlode chce ssac, to ssie. Chce spac przy sutku- prosze bardzo. I problem zbyt malych/duzych piersi, takiej a nie innej techniki ssania, nawalow, kryzysow laktacyjnych w ogole nie istnieje.
      Ja sie poddalam takiemu intuicyjnemu dzialaniu, co dalo mi kilka lat bezproblemowego karmienia moich dzieci. bez patrzenia na fazy pokarmu, na zegar. Polecam.
      • blue_romka Nie pisz, że to nie ma znaczenia 03.08.11, 14:58
        bo na przykład przy niskich przyrostach wagowych forumowiczki jak również nieodżałowana pani Monika, wielokrotnie radziły karmić dziecko częściej w nocy. Żadna to przyjemność wstawać w nocy kilkakrotnie i jeśli ze względu na kaloryczność mleka nie ma to sensu, to lepiej się wyspać.
        • ona1983.10 Re: Nie pisz, że to nie ma znaczenia 03.08.11, 16:52
          ale mruwa chyba ma racje :) Jezeli jest ok to ok - piszesz ze jak dziecko ma male przysrosty no to karmic w nocy, oczywiscie ale po to zeby podkarmic mleczkiem - wiecej jedzonka dostarczyc maluszkowi dla lepszych przyrostów i moze bujniecia lakatcji. Moze z tym, ze mleko bardziej tłuste w nocy to MIT :D haha skoro moze byc za chude to moze w nocy jest niby bardziej tłuste :)
          • blue_romka Re: Nie pisz, że to nie ma znaczenia 04.08.11, 11:38
            Argumentem za nocnym karmieniem było zawsze to, że nocne jest bardziej kaloryczne. I mnie właśnie o ten argument chodzi. Bo zwiększyć ilość karmień można też w dzień.
    • matka_karmiaca Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 03.08.11, 11:08
      Ooo, fajne i ciekawe, choć, jak napisała mruwa, bardziej jako ciekawostka teoretyczna.
      Moją wątpliwość budzi podanie przedziałów godzinowych, bo jednak niektóre matki chodzą spać z kurami, a inne do 3 w nocy siedzą na forum... ;)
      A doczytałaś może metodologię tych badań? Może to statystycznie chudsze nocne jest właśnie u tych matek, co im dzieci w nocy śpią? Bo w tę korelację - nabrzmiała pierś = rzadsze mleko łatwo mi uwierzyć.
      Niezależnie od badań, na jednostkowym przypadku swoim, zauważyłam, że w czasach, jak mleko mi jeszcze czasem kapało z drugiej piersi w czasie karmienia, to faktycznie nocą kapało takie gęstsze.
      • m.aggie Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 03.08.11, 13:35
        I właśnie jako ciekawostkę to pisałam :) Bo przecież i tak karmimy na żądanie, więc już samo dziecko sobie "zdecyduje" jak chce jeść. Bywa jednak, że zaglądają tu zaniepokojone matki, które martwią się, że ich dzieci nie budzą się w nocy na jedzenie i może coś tracą. Okazuje się, że nie, bo i tak wszystko się wyrównuje.
        Co do metodologii, oni pobierali niewielkie próbki przed i po karmieniu i badali w nich zawartość tłuszczu. Także to statystycznie chudsze nocne mleko było u matek karmiących w nocy, bo u niekarmiących w nocy nie badano (bo matki spały szczęściary). A co do przedziałów czasowych, doba była podzielona na 4 okresy: dzień (10.00-16.00), wieczór (16.00-22.00), noc (22.00-4.00) i rano (4.00-10.00).
    • mrs.t Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 03.08.11, 14:51
      ja przyznam ze ostatnio niemalze zrewidowalam swoje 'poglady' , a przynajmniej uscislilam - nocne karmienei ma przede wszystkim wplywa na laktacje bo poziom hormonow w nocy jest wyzszy .. (chyba ze to tez jakas wtopa;)
      • carolka22 Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 03.08.11, 15:59
        Mój synek ma 4 miesiące i prawie od urodzenia przesypia całe noce, zasypia o 21-szej i budzi się ok. 6 rano- tak więc nie karmię w nocy a przyrosty od samego początku mamy baaaardzo duże ( ok. 1400/miesiąc) ;-)
        • czekolada_z_orzechami Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 03.08.11, 17:46
          Moja Mała identycznie- spanie od 22 do 5 rano i tak juz od noworodka, przyrosty idealne:-)
    • mrs.t Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 04.08.11, 12:50
      TO BADANIE ?pediatrics.aappublications.org/content/117/3/e387.full

      The mean fat content of the milk was significantly related to time of day (P < .001) and was higher (P < .008) during the day and the evening (42.8 ± 9.1 and 43.2 ± 9.1 g/L, respectively) compared with the morning and the night (37.1 ± 10.1 and 37.2 ± 10.3 g/L, respectively).

      NO ALE NIE jest tak ze ma to ZNACZENIe W POWIAZANIU Z FAKTEM ZE w nocy rzadziej maluchy jedza, a pelniejsza piers=mniej tluszczu ( sumujac jakos teoretycznie, bo jest foremilk i dopiero hindmilk) (a nie jak w przypadku 'miekkiej piersi(by nie uzyc slowa pustej) gdy jest wieksze prawdopodobienstwo ze hindmilk, tlusego jest wiecej
      za www.kellymom.com/nutrition/milk/change-milkfat.html



      ale teraz, po kursach i 2 latach karmieniam wydaje mi sie to takie.. niewazne.
      mleko jest tak nieznane, tak trudno je zbadac, tak malo jest badan , a przede wszystkim fakt ze jest tak zmienne, i nic nie wyciaga go tak dobrze jak ssak :)
    • m.aggie Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 06.09.11, 21:14
      Pozwolę sobie podbić wątek. Kiedy go pisałam Pani Ekspert była chyba na urlopie, może teraz zechce Pani się wypowiedzieć? Pewnie uczestniczy Pani w konferencjach, więc może ma Pani najświeższe wiadomości?
      Skąd wziął się pogląd, że nocne mleko jest tłuściejsze?
      Ostatnio przeglądałam książkę "Warto karmić piersią" i tam rzeczywiście jest coś takiego, że nocne mleko jest 3x tłuściejsze. Ale nie ma podanego źródła! Nie wiem z którego roku jest ta książka, ale chyba nie najnowsza. (Piszą tam też o zatokach mlecznych, których istnienia najnowsze badania nie potwierdzają, ale to szczegół, w ramach ciekawostki).
      Przejrzałam jeszcze raz PubMed i na szybko znalazłam trzy publikacje (najstarsza z 1983 roku, najnowsza z 2006) i wszystkie trzy zgodnie twierdzą, że zawartość tłuszczu rośnie w ciągu dnia i osiąga szczyt popołudniu i wieczorem. Następnie maleje i najmniejsza jest nad ranem.
      Tak, wiem, znowu napiszecie, że to nieważne, bo i tak się karmi na żądanie. Ale skoro nieważne, to dlaczego ten argument pojawia się tak często na tym forum?
      • nisiabu Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 06.09.11, 22:09
        Bardzo ciekawy wątek! Karmiłam córkę 27 miesięcy, synka już 11 karmię, ale nigdy nie chciało mi się wierzyć, że to nocne mleko jest lepsze. Myślę, że jest mało zbadane, tajemnicze i na pewno zmienne, zależne od kondycji matki i jej diety, mimo, że często kalkowana jest opinia, że dieta nie taka ważna, bo dziecko i tak wyssie z matki co najlepsze. A jednak na kryzysy radzi się matce dużo odpoczywać, wiele matek zauważa, że jeśli za mało piją i/lub jedzą to mają mniej mleka. Są herbatki laktacyjne, a więc to co matka przyjmuje ma znaczenia. Sen też ma znaczenie. Może jeśli matka jest niedospana, przemęczona to dopiero śpiąc jest w stanie wytworzyć tłustsze mleko? Ja u siebie widzę, że różnie bywa, że niedospanie skutkuje mniejszą produkcją.
    • basiak36 Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 06.09.11, 22:44
      W nocy wiecej tluszczu, latwiej leci bo mama spi:) W dzien wiecej bialka.
      Nie ma ze lepsze czy gorsze, po prostu w zaleznosci od pory dnia i nocy spelnia okreslone funkcje, a dziecko dotosowuje swoje potrzeby do tego. Jesli nie budzi sie w nocy to widac nie potrzebuje:)

      w
      > której wykazano, że to właśnie w ciągu dnia i wieczorem (10.00-22.00) mleko zaw
      > iera więcej tłuszczu, natomiast w nocy i rano (22.00-10.00) tego tłuszczu jest
      > mniej. Ogólnie okazało się, że istnieje odwrotna korelacja między stopniem pełn
      > ości piersi (może trochę źle tłumaczę, taka kalka z angielskiego) a poziomem tł
      > uszczu w mleku - im bardziej "pusta" pierś, tym więcej tłuszczu zawiera mleko.

      To prawda, bo tak dziala oproznianie piersi. W miare uplywu karmienia, na poczatku dziecko zaspokaja pragnienie, a potem powoli zaczynaja sie uwalniac drobinki tluszczu do pokarmu, stopniowo w miare uplywu karmienia coraz wiecej. Im wiecej, tym wolniej pokarm plynie, dziecko musi sie ciut wiecej napracowac. Roznica: ok 2% tluszczu na poczatku karmienia do ok 10% przy 'oproznionej' piersi. Oproznionej nie znaczy pustej. I dziecko tez sie do tego dostosuje, jak chce pic, to tylko possie chwile, jesli chce obiad trzydaniowy to possie zdrowo z dwoch piersi a nawet trzech:)

      > To wszystko są dane z tej jednej publikacji. Może ktoś mógłby przytoczyć badani
      > a, które zaprzeczają tym danym? W końcu informacja o tłustości mleka nocnego sk
      > ądś musiała się wziąć. Ciekawi mnie jak to naprawdę jest?
      W nocy jest wiecej tluszczu, w dzien bialka. Nie sa to roznice ktore oznaczalyby ze dziecko bedzie mialo jakies braki jesli nie bedzie w nocy ssalo, pokarm ma tluszcz cala dobe, tyle ze w nocy troche wiecej i latwiej leci:)
      Wystarczy zaufac dziecku (chyba ze slabo przybiera, wtedy budzimy w nocy)
      • m.aggie Re: nocne mleko rzeczywiście lepsze? 07.09.11, 07:08
        > W nocy wiecej tluszczu, latwiej leci bo mama spi:) W dzien wiecej bialka.
        > Nie ma ze lepsze czy gorsze, po prostu w zaleznosci od pory dnia i nocy spelnia
        > okreslone funkcje, a dziecko dotosowuje swoje potrzeby do tego. Jesli nie budz
        > i sie w nocy to widac nie potrzebuje:)

        Ale skąd ta informacja? Możesz podać jakieś źródło? Jakieś badania? Bo na razie znalazłam tylko badania mówiące, że wcale tak nie jest.
        • antycyponek u mnie tak było 07.09.11, 08:28
          Przez parę miesięcy odciągałam mleko dla córki, w tym przez parę tygodni również w nocy. Mleko rozwarstwia się po odstaniu w lodówce i to nocne miało "na oko" 3-4 razy grubszy kożuch tłuszczu.
          • m.aggie Re: u mnie tak było 07.09.11, 11:24
            No i to już jakiś argument!
            Chociaż u mnie było odwrotnie - jak kiedyś ściągnęłam w nocy, to się dziwiłam, że tak mało tłuszczu. Ale to było na początku, laktacja nieustabilizowana. Na forum o karmieniu inaczej też kiedyś przeczytałam, że dziewczyny zauważyły u siebie mniej tłuszczu w nocnym mleku. A badania, które znalazłam były robione na dość dużej grupie kobiet. Może po prostu różnie bywa, ale nie ma reguły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja