agaf78
03.08.11, 17:50
Moja córka ma teraz dokładnie 3 m-ce. Urodziła się na 3,7 kg (54 dł) w tej chwili ma 5,5 kg i ok 62 cm dł. od 6 tyg płacze przy piersi ale tylko w dzień. Próbowałam już różnych metod, (zmiana pozycji,zmiana piersi, przyciemniony pokój, cisza itp.) nic nie pomagało. Zaznaczę że w nocy je bardzo ładnie. Sprawa popsuła się od chwili mniej więcej 1 szczepienia oprócz normalnych szczepionek miała podany także rotateq, no i się zaczęło : ciemno zielone kupki z śluzem. Wcześniej nie wiązałam płaczu z szczepieniem, mówiono mi że dziecko jak szybko leci połyka zbyt dużo powietrza i potem te bąbelki rozpychają jelita i dlatego przy karmieniu dziecko płacze. \od 2 tyg zaczęłam podawać jej sab -simplex i tak jakby się poprawiło zaczęła więcej spać i więcej jeść a kupki zmieniły się na normalne. Dzisiaj jestem znowu po 2 dawce szczepionki, no i popołudniu znów kupka ciemno żółta prawie brązowa z licznym śluzem i dostrzegalne cieniutkie żyłki krwi. Już sama nie wiem co robić, czy podawać ten sab-simplex czy nie. \mała nie wygląda na dziecko z małym apetytem tu i ówdzie fałdeczka ale prawda jest taka że ciągnie pierś i płacz, znowu łapie possie i płacze a czasami wcale nie che piersi. I zaznaczę że to moje drugie dziecko między dziećmi jest bardzo duża przerwa ale pierwszym nie miałam żadnych problemów z karmieniem ani kupkami.
Proszę o radę. jak pomóc małej. Czy to faktycznie po szczepieniu bo raczej uważam co jem.