Problem z sutkami??? 3 ciąża

08.08.11, 14:05
Witam, postanowiłam wkońcu napisać i zapytać o rade. Za 3 tygodnie mam termin porodu 3 dziecka. Przy poprzednich miałam olbrzymi problem z karmienie poniewaz sutki były pogryzione, mega bolące ssanie dziecka takiego obolałego sutka powodował silne obkurczanie sie macicy i wielkim bólem. Przy 2 dziecku myslałam ze juz tego nie bedzie ale było jeszcze gorzej ponieważ na sutku miałam zywą rane z której jak sie okazało mały łykał mojej krwi i wymiotował, miałam również zastój pokarmu i 40 st gorączki. Zastanawiam sie i również boję ze bedzie powtórka i nie wiem co mam robić czy da sie jakoś temu zapobiec chce karmic piersią ale ten ból......
Ostatnim razem pomógł mi elektryczn laktator tak mi doradziła lekarka
pozdrawiam
    • mruwa9 Re: Problem z sutkami??? 3 ciąża 08.08.11, 14:44
      Tego typu problemy (poranione brodawki, zastoje, bol podczas karmienia) praktycznie zawsze swiadcza o nieprawidlowej technice ssania (zbyt plytkie chwytanie piersi). Tu, na forum wiele razy byly zamieszczane linki do filmikow, jak przystawiac dziecko do piersi. Generalnie zasada jest taka: jesli karmienie boli, trzeba dziecku zabrac piers (wkladajac opuszke swojego palca do kacika ust dziecka, nie wyrywac piersi, bo boli jak diabli) i nasadzic dziecko ponownie na piers, starajac sie, aby uchwycilo piers jak najglebiej.
    • go-jab Re: Problem z sutkami??? 3 ciąża 08.08.11, 18:02
      ja od siebie dorzuce kilka obserwacji...

      obkurczanie sie macicy przy karmieniu to norma... im wiecej ciaz tym gorzej - macica po kazdej nastepnej ciazy jest bardziej wyrozciagana i wiecej sie musi wyobkurczac zeby wrocic do stanu nieciazowego... mozna brac lekkie srodki przeciwbolowe, ale dla mnie to bylo jak takie paskudne miesiaczkowe skurcze - do przezycia i po ok tygodniu przechodzilo...

      mnie brodawki bolaly przy kazdym, na poczatku... przy kazdym mialam strupy i do miesa wyssane brodawki... nie byla to kwestia przystawiania bo bylo ksiazkowe... po prostu taka moja delikatna natura - musialy mi sie "odciski" (jak to moja pediatra okreslila) porobic zeby bol przeszedl... z ostatnim trwalo to jakies 6 tygodni, wiec dlugo... ale sie nie poddalam, i kopiac sciane i gryzac wlasna piesc z boluu, ja - matka-polka (he he he), sie poswiecilam i jakos to przeczekalam... a potem to juz cruise-control :)...

      na zastoj - karmic, karmic, karmic... czasami stojac na glowie zeby zastoj wyssac, ale karmic! przy goraczce - karmic i leki brac jesli goraczka jest uciazliwa... i antybiotyk jesli konieczny... i karmic!

      moja rada, na poczatku zacisnac zeby z wiara ze bedzie lepiej... i karmic... i cieszyc sie tym :)
      • eva29 Re: Problem z sutkami??? 3 ciąża 08.08.11, 19:35
        to ja własnie tak robiłam, karmiłam kopałam sciane (dosłownie) gryzłam pieluche i karmiłam. Co do technik to lekarz poleciła mi spod pachy ale to nic nie dawało, jedynie laktator pomógł. Miałam nadzieje ze moze da sie jakos uchronic przed tym ale chyba znow to samo mnie czeka, az mi sie rodzic odechciało. :( boje sie znow tego bólu bo to wykancza
        • mruwa9 Re: Problem z sutkami??? 3 ciąża 08.08.11, 19:51
          spod pachy czy jakkolwiek inaczej nie ma znaczenia, jesli dziecko chwyta brodawke za plytko. I tu przede wszystkim trzeba dzialac, bo ja podejrzewam taki mechanizm: karmienie boli, wiec odruchowo wzbraniasz sie przed glebszym podaniem piersi, dajesz piers tylko tak troche, sam czubek, wiec dziecko chwyta za plytko, co nasila bol i uszkodzenia brodawki. Naturalny jest odruch ucieczki przed tym, co sprawia bol, a w tym przypadku trzeba dokladnie odwrotnie: im bardziej boli, tym glebiej dziecko musi chwycic piers. To w duzym uproszczeniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja