nocne jedzenie - pomocy!

11.08.11, 19:49
Już pisałam kiedyś na ten temat, ale chyba bardziej żeby się wygadać, a teraz to już naprawdę potrzebuję pomocy. Mała 10 m-cy karmiona piersią. W ciągu dnia tj. ok 8.00-18.00 już nie żąda, za to w nocy - tragedia. Czasem to mam wrażenie że je z przerwą na sen. Za 3 tyg idę do nowej pracy i nie chciałabym zachowywać się w niej jak zombie (a zaczynam coraz bardziej odczuwać te nocne maratony - straszne bóle głowy, zasłabnięcia - wyniki ok, więc to przemęczenie).
Wiem, że może sobie odbija za braki w dzień (ale ze wzgledu na tę pracę nie chciałabym tego zmieniać), że idą zęby, ale to dlaczego w dzień jest wszystko super a w nocy jakby ktoś mi noworodka podrzucił?! Śpię z nią, ale wyspać to się można jak dziecko się budzi 1-2 razy a nie 6:( Nieważne czy zje michę kaszy na kolację, czy 3 łyżki warzyw - kp nocne to podstawa. Czasem to myślę, że bardziej o uspokojenie i szybkie zaśnięcie jej chodzi nie o jedzenie, ale smoczka nie chce (tzn. odrzuciła go 2 m-ce temu i od tamtej pory nie próbowałam podawać), utulić się nie da. Może jej dawać wody, albo już nawet mm mi przeszło przez myśl - tylko musiałabym pewnie butelkę wprowadzać, żeby jej przez sen dawać. Macie jakieś pomysły? Błagam! Jestem tak zła w nocy, że zaczynam nawet na nią "krzyczeć":(((
    • dagmara-k Re: nocne jedzenie - pomocy! 11.08.11, 21:09
      azdo odstawienia w 16 miesiacu nie mialam pomyslu innego jak tylko wytrwac.... zaczelam po 14m liczyc ile i o ktorej jest tych karmien i sprawdzac o ktorej zasypia najszybciej. jak bylo w miare regularnie i troche mniej, tak 4 pobudki, to staralam sie za kazdym razem opozniac podanie piersi, spokojnie mowic, glaskac, spiewac. dawalam piers dopiero jak ryczala bardziej niz sekunde po obudzeniu. zrobily sie 3 pobudki, to jedna przenosilammimo lez, a potem szykowlaam sie do odstaiwenia, wiec eliminowalam najpierw jedno, a potem drugie z nocnych kramien. no ale zrobic to sie dalo dopiero, jak bylo mniej kramien. karmilam co 1-2 godziny przez jakis rok.
      • capribb Re: nocne jedzenie - pomocy! 11.08.11, 21:22
        blaue- jakbys pisala o moim 7miesiecznym...
        • mag1982 Re: nocne jedzenie - pomocy! 11.08.11, 21:42
          albo o mojej 5miesięcznej...Też jej zęby idą i od 3 tygodni masakra ze snem. Czasami tylko parę razy pociągnie i zasypia, ale jak jej pierś wypadnie z buzi to wierci się i wybudza z powrotem. Smarowanie dziąseł/zmiana pieluchy nie pomagają. Ja innego pomysłu nie mam niż przetrwać, chyba tylko jeszcze o tych czopkach Viburcol czy jakoś tak słyszałam. Koleżanka stosowała przy ząbkowaniu i podobno jej córka spała lepiej.
          • blaue777 Re: nocne jedzenie - pomocy! 11.08.11, 22:01
            Dziś np. po 20 zjadła kolację, popiła piersią, na piersi zasnęła przed 21. 15 minut temu (czy po godzinie) obudziła się marudząc. Próbowaliśmy nosić, podać wodę, uspokić grą na gitarze (w dzień skutkuje) - nic, coraz większy krzyk. Wybudza się, zanosi płaczem, nie daje przytulić, siada patrzy na nas i wyje. Ja oczywiście nie wytrzymuję, daję pierś - dziecię od razu się uspokaja, zamyka oczy, ssie i przełyka przez kilka minut po czym zasypia dalej jak gdyby nigdy nic. A ja? Musze iść szybko spać, bo mnie czeka jeszcze kilka takich pobudek:(

            • blaue777 Kolejna noc za nami... 12.08.11, 08:02
              Nie wiem ile było pobudek 5, 6, 7? I najgorsze, że nie zasypiała od razu po podaniu piersi, tylko ssie, ssie, ssie, jak wydaje mi się, że przestaje i chcę zabrać - znowu marudzi. Ostatnia pobudka przed 8 (wtedy zwykle wstaje) - marudzi, ale juz nie daję piersi, po 2 minutach otwiera oczy i usmiecha się - mam spokój do wieczora!
              • agus7 Re: Kolejna noc za nami... 12.08.11, 09:50
                A probowalas jej w dzien proponowac regularnie piers? bo skoro ona w dzien nie pije mleka to domaga sie go w nocy - na to wyglada. Wiem ze tu na forum jest wiele zwolenniczek karmienia nocnego, jednak ja sie do nich nie zaliczam. Uwazam ze dla dziecka wazniejszy jest gleboki, nieprzerwany sen od rzekomo bardziej tlustego mleka nocnego, pisze "rzekomo", bo jak na forum pojawil sie watek skad sa te informacje o wiekszej wartosci mleka nocnego to zaczelo sie odwracanie kota ogonem. Ja bym probowala zapewnic dziecku odpowiednia ilosc skladnikow odzywczych (w tym mleka!) za dnia. Pal szesc "żądanie", sprobujcie sie w koncu wyspac :)
                • blaue777 Re: Kolejna noc za nami... 12.08.11, 14:20
                  To jest w sumie dobra teoria, tylko że jak pisałam za chwilę idę do nowej pracy i z tego co wiem będę pracować rano lub po południu, wolałabym nie przyzwyczajać jej znowu do jedzenia dziennego... Myślicie że to jedyny sposób - zamiana nocne na dzienne?:(
                • mag1982 Re: Kolejna noc za nami... 12.08.11, 20:18
                  Moja córka w dzień potrafi jeść co 1-2 h, ale niestety nie przekłada się to na mniejszą ilość karmień nocnych. Ja od października wracam do pracy, ale mam nadzieję, że do tego czasu panienka wróci do 3-4 pobudek.
    • alpha.sierra Re: nocne jedzenie - pomocy! 12.08.11, 14:09
      Na ząbki u mnie cuda zdziałał Ibuprom w syropku. Może Tobie też pomoże, dlatego podrzucam.
      • ewka-1974 Re: nocne jedzenie - pomocy! 12.08.11, 21:55
        Nie pocieszę - mam prawie dwulatka i też potrafi co godzinę budzić sie w nocy do cyca.
        W dzień nie dostaje juz wcale a w nocy nie można wyeliminować bo okrutnie płacze. Ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja