eiresmyk
23.08.11, 15:39
Juz kilka razy pisalam o tym, ze maly slabo przybiera, na samej, nie limitowanej piersi nie przybral nigdy, byl dokarmiany habermanem i snsem co mu nie przeszkadzalo zwisac dzien caly.
W kazdym razie biore leki na podtrzymanie laktacji bo z mlekiem bylo cienko (potwierdzone nawet przez Jacka Newmana, on zalecil mi max dawke domperidonu), nawet pomoglo choc ciagle nie byla to rozbuchana laktacja.
Mlody ma juz 5 mcy i 3 ostatnie dni znow musi ostro ciagnac by nazbieral sie lyczek, odciagam po 20-30 ml, recznie z jednej piersi to pare kropelek ledwo...a on nie z tych co ssa gdy nie leci wiec zainteresowany piersia coraz mniej! Nawet w nocy musiak ciagnac i ciagnac zanim przelknal cokolwiek, z 8-9 razy sie zasysac na jeden lyk :( i tylko dopoki w miare lecialo czyli ze 2-3 minuty...
smoczka nie mial a butelki habermana od 1.5 miesiaca nie widzial, zreszta cos tam lepiej mu lecialo z piersi bo przelykal czesciej. i co to moze byc ze teraz nie? Chwilowe i przeczekac? Od zawsze przystawiam go co chwila,