4tygodniowe niemowle a dokarmianie

24.08.11, 08:20
Jestem mamą 4tygodniowego chłopca. Urodził się w 37 tygodniu z wagą 2770 g. W 7 dobie spadł do 2490. Teraz waży 2810 g (przyrost wagi od ostatniego ważenia 12 dni temu to 140 g). Lekarz pediatra doradza dokarmianie...Karmię synka tylko piersią, nie rzadziej niż co 2-3 godziny-również w nocy. Każde karmienie trwa co najmniej 30 minut, zdarzają się też kilkugodzinne maratony. Wydaje mi się, że mały ładnie ssie, ale najwyraźniej coś jest nie tak skoro tak mało przybiera na wadze...Dodam tylko, że robi przynajmniej 3 kupki na dobę i moczy ok. 7 pieluch. Może powinnam mu zrobić jakieś badania? Czy moja dieta (raczej mało urozmaicona-gotowane mięso, marchewka, seler, jabłka...) może mieć tu znaczenie? Dla lekarzy sprawa jest prosta-dokarmiać mlekiem modyfikowanym...a ja bardzo chciałabym karmić piersią, ale nie chcę głodzić dziecka:(
    • ona1983.10 Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 08:52
      Chyba mało przybrał, ale niech sie specjalistki wypowiedza.
    • matka_karmiaca Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 09:34
      Rzeczywiście przybiera trochę poniżej normy (jak rozumiem w 3 tygodnie 2810 - 2490 = 320, 320/3 = 107, a powinno być minimum 130/tydzień). I moczy tylko 7 pieluch? Noworodki zwykle moczą koło 8-12, ale może rzadziej zmieniasz...
      Jak wygląda u Ciebie produkcja i odciąganie pokarmu? Bo można by rozważyć podkarmienie, najlepiej własnym mlekiem, nie mm. Na początek "terror laktacyjny" i bardzo częste karmienia (co dwie godziny), albo dokarmianie po piersi jeszcze strzykawką/pipetą/kubeczkiem odciągniętym mlekiem. I częsta kontrola wagi.
      Czy dziecię zna smoczki? To ma nie znać.
      Czy podczas ssania wargi są wywinięte na zewnątrz, buzia szeroko otwarta, cała otoczka w buzi, słychać przełykanie, nie słychać cmokania, nie pracują policzki? Jeśli nie, skorygować technikę. Skąd jesteś?

      Czy macie rodzinne obciążenie alergią, że się katujesz dietą eliminacyjną na zapas?
      • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 09:59
        Z tymi pieluchami to faktycznie mogłam zaniżyć. W zasadzie za każdym razem jak go przewijam-przed karmieniem, to ma mokro.

        Co do norm przyrostu wagi to moja położna środowiskowa powiedziała mi, że norma to 200-400 g tygodniowo-skąd oni mają takie wartości??

        Nie odciągałam pokarmu, ale mam laktator więc mogę spróbować-tylko ile pokarmu powinnam jednorazowo odciągnąć? czy są jakieś normy dotyczące tego, ile mleka mamy powinno zjadać dziecko?

        Smoczek był w użyciu kilka razy niestety, ale nie zauważyłam zmiany techniki ssania. Wydaje mi się, że technika jest ok-duża część otoczki w buzi, wargi wywinięte, widoczne przełykanie, ale specjalistką nie jestem...czasem mam tylko wrażenie, że mały przysypia przy piersi, ale jak próbuję go odstawić to znowu ciągnie.

        Jeśli chodzi o dietę to mój mąż jest alergikiem, ale dieta jest raczej wynikiem rad (lekarzy, położnej), którzy powiedzieli mi, że w pierwszych tygodniach matka karmiąca powinna stosować taką właśnie dietę. Nie jestem co do tego przekonana...i czuję się przez to słaba i pozbawiona energii...

        Mieszkam w Łodzi.

        • matka_karmiaca Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 10:22
          > Co do norm przyrostu wagi to moja położna środowiskowa powiedziała mi, że norm
          > a to 200-400 g tygodniowo-skąd oni mają takie wartości??

          Oj wiesz jak to jest z normami. Czy normą jest to, co obejmuje 90% czy 95%, czy 97%?
          Moja cały okres noworodkowy przybierała 120-130g/tydzień, jest zdrowa jak rybka. Tu na forum przyjęła się ta wartość 130/tydzień jako dolna granica.

          > Nie odciągałam pokarmu, ale mam laktator więc mogę spróbować-tylko ile pokarmu
          > powinnam jednorazowo odciągnąć? czy są jakieś normy dotyczące tego, ile mleka m
          > amy powinno zjadać dziecko?

          Nie ma, ale pewną wskazówką jest fakt, że dzidzia ma żołądek wielkości swojej piąstki. Niektóre dzieci ciągną 30ml i im starczy, inne potrafią wypić i 110 ml na raz (taka jest wartość dla dzieci karmionych sztucznie). Jakbyś chciała dokarmiać odciąganym, to każda ilość będzie dobra - ile uciągniesz, tyle dokarmisz.

          > czasem mam tylko wraż
          > enie, że mały przysypia przy piersi, ale jak próbuję go odstawić to znowu ciągn
          > ie.

          Mały śpioszek, tak jak moja :) Dobrze rozebrać malucha, łaskotać po stópkach i pod bródką.

          > Jeśli chodzi o dietę to mój mąż jest alergikiem, ale dieta jest raczej wynikiem
          > rad (lekarzy, położnej), którzy powiedzieli mi, że w pierwszych tygodniach mat
          > ka karmiąca powinna stosować taką właśnie dietę. Nie jestem co do tego przekona
          > na...i czuję się przez to słaba i pozbawiona energii...

          To jest jakiś element spisku mającego obrzydzić matkom karmienie. Taka dieta nie jest wcale potrzebna, a już na zapas to tym bardziej. Skoro w rodzinie są alergie, to nie szalej od razu z litrem mleka i orzeszkami ziemnymi, ale spokojnie możesz jeść prawie wszystko i obserwować, czy dziecko nie ma na coś negatywnych reakcji (śluzowate kupy z krwią, wysypki).

          > Mieszkam w Łodzi.

          Łodzianki, dajcie namiar na jakiegoś dobrego doradcę, na wypadek jakby młody nadal słabo przybierał.
          • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 10:40
            mały śpioszek-szkoda tylko że jak próbuję go odłożyć do łóżeczka to momentalnie oczy jak 5 zł i płacz-i tym sposobem wczoraj np. karmiłam go od 15 do 21...eby jeszcze były jakieś efekty w postaci wagi...ale jak tak ma być przez kolejne miesiące to kiepsko to widzę:(
            • matka_karmiaca Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 10:45
              Taki etap, mija :)
              U mnie sprawdzało się karmienie na leżąco i zostawianie dziecka tam, gdzie karmiłam, ale ja mam materac na podłodze zamiast łóżka.
              Drugi trik to karmienie na poduszce i odkładanie razem z poduszką. Grunt, żeby nie zmienić dziecku temperatury podłoża i pozycji, bo faktycznie od razu się rozbudza.
              • aniaurszula Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 21:31
                na lezaco nie potrafilam karmic moze dlatego ze mam male piersi ale poduszka sie sprawdzila
            • mad_die Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 11:25
              Napisze tak szybko:
              - minimum dla dzieci piersiowych to 120g na tydzień (17g na dobę) i to nie jest przyjęte tylko tu na forum, ale ogólnie znana liczba
              - nawet kilkukrotne podanie smoczka takiemu maluchowi może zmienić mu technikę ssania, zaburzyć to co natura stworzyła, żeby działało bez zakłóceń. smoczek jesli już trzeba podac, to zaleca się dac po 6tyg życia dziecka, kiedy i laktacja jest w miarę dostosowana do potrzeb malucha i maluch umie już w miarę ssać
              - jesli dziecko przyspia przy piersi to trzeba je obudzić i dostawić do drugiej piersi, lub zmienic mu pieluchę i znowu do piersi - tak się dokarmia przy karmieniu piersią, po prostu zwiększa się ilość karmień
              - należy karmić również w nocy, bo to idealnie stymuluje laktację i do tego "dokarmia" dziecię
              - jeśli dziecię odkładane do łóżeczka woła mamy, to takie jego prawo - jesli by dobrze przybierał na wadze, to mogłabys go tylko ponosić, poszuszać, włożyć do chusty i już. ale że marnie rośnie, to musisz dać mu jeść. i to nie tylko jeść. musisz nauczyć go tak ssać, żeby się najadał.
              Tu masz filmy o tym, jak dziecko ssie prawidłowo, jak źle ssie, jak można dokarmić:
              www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
              A tu masz jak dostawiać do piersi, żeby dobrze złapało i żeby dobrze ssało:
              nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
              A tu jeszcze pozycja, która wspomaga dobre dostawianie się do piersi, która uczy dziecko jak ma lapać pierś samo, bo to dziecko ma złapać pierś, a nie mama podać pierś - i nawet taki kurczak, co ma 4tyg umie zlapać pierś sam:
              https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg

              Więc tak rady moje dla Ciebie:
              - pilnuj ssania efektywnego, jak widzisz, że przysypia, zmień pierś, obudź, podaj druga pierś
              - karm lepiej co 2h niż co 3h (w nocy co 3-4h, bo tez musisz spać ;) za dnia jeśli nie masz starszaka pod opieką, to śpij obok malucha i karm - to Twoje święte prawo teraz, odpoczywać!)
              - pilnuj, żeby ładnie łapał maluch pierś
              - po tygodniu zwiększonego ssania idź zważ dziecię - jesli urośnie minimum 120g to jest ok, im więcej tym lepiej oczywiście
              - jesli byłby poniżej tego, to wtedy zacznij dokarmiać - swoim mlekiem lub mm, podanym strzykawką lub kubeczkiem do karmienia takich maluchów (medela takie ma, na stronie zalinkowanej sa filmy jak karmić takim kubkiem) - dokarmić tak po 30ml max po kazdym karmieniu, przez tydzień i znowu idź zważyć.
              - oprócz dokarmiania oczywiście cały czas trzeba pilnować ssania, bo na cóż nam dokarmianie, jesli ssanie będzie do kitu?
              • mad_die aha, ja tez z łodzi jestem 24.08.11, 11:27
                co prawda nie mieszkam juz tam niestety, ale znam bardzo dobrą panią doradcę laktacyjną, więc jak chcesz namiar, to odezwij się na priva !
                :)
              • aniaurszula Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 21:35
                jak zwykle gromy bo dziecko poznalo smoczek moja przez pierwsze 3 dni znala tylko smoczek uspokajacz i butelke i jakos jej to techniki ssania nie zabilo, zwalanie na smoczek to dobry sposob aby miec powod do niekarmienia piersia , zgadzam sie z jednym jak malenstwo usypia przy piersi od razu nalezy je budzic ja np lekko wysuwalam piers z ust mala jak poczula ze traci cyca z buzi zabierala sie do ssania a nie spania
    • 1mzeta Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 11:27
      Oprócz tego co już napisały dziewczyny - po co ta dieta na zapas ? Weź się nie katuj dziewczyno i jedz normalnie- na zdrowie :) Jak coś się będzie działo to o diecie możesz pomyśleć.
    • alpha.sierra Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 11:38
      Ja jestem z Łodzi! :) Mam dwa dobre, sprawdzone namiary, odbierz pocztę gazetowa. Jakby co to pisz/dzwoń jeszcze do mnie na podane w mailu namiary, pomogę jak umiem.
      • alpha.sierra Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 11:46
        aj, coś mi odrzuciło maila - napisz do mnie pls na gazetowy.
        • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 17:00
          dziewczyny bardzo Wam dziękuję za wsparcie! dzisiaj trafiłam w końcu do pediatry, któremu jestem w stanie zaufać. przyrost masy ciała rzeczywiście jest zbyt mały i pani doktor przede wszystkim zaleciła badanie krwi, ale mnie a nie dzidziusiowi. Obawiam się, że ta restrykcyjna dieta odbiła się na moim zdrowiu. Jeśli chodzi o budowę ciała to nie należę do Herkulesów jak to pani doktor ujęła. Reasumując-mam nadal karmić piersią, a po co 2 karmieniu podawać dodatkowo mm-nan1 . Maluszek musi trochę nadrobić.

          Obawiam się, że duży wpływ na to, że pokarmu mam za mało ma ta kretyńska dieta. Pani doktor powiedziała mi, że tylko Polska jest tak zacofanym krajem gdzie kobiety karmiące stosują aż takie ograniczenia żywieniowe (oczywiście za namową lekarzy i położnych). Kazała mi jeść smacznie i zdrowo i jedyne czego należy unikać na początku to krowie mleko, czekolada i orzechy.

          Mam nadzieję, że podreperuję trochę siebie i dzięki temu laktacja ruszy pełną parą. Bardzo nie chciałam wprowadzać mm, ale zdrowie-zarówno dziecka, jak i moje jest najważniejsze.

          Co do ssania to mój synek ma bardzo silny odruch ssania (pani doktor również to stwierdziła-kazała mi przystawić małego do piersi żeby mogła ocenić technikę), ładnie przełyka...ale jak widać mojego mleka ma za mało. Oby nie skończyło się na samej butli...ale jestem dobrej myśli.
          • matka_karmiaca Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 17:39
            No to super!
            Jeśli dajesz radę odciągać, dokarmiaj swoim mlekiem zamiast mm.
            No i dokarmiaj bezsmoczkowo, pipetą, strzykawką, kubeczkiem...
          • mad_die Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 20:09
            nie skonczy się na butli jesli butelki nie podasz - czyli dokarmisz mm BEZSMOCZKOWO
    • aniaurszula Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 24.08.11, 21:27
      nie pamietam ile pieluch zuzywala moja mala ktora urodzila sie z podobna waga, rozszesz troche dietenie wszystkie produkty sa szkodliwe dla dziecka ja jadlam wszystko eliminowalam tylko smazone i wzdymajace ,wyszlam z zalpzenia ze gdy jem kaloryczniej to i moje mleko jest wartosciowsze, przy pierwszej eliminowalm wszystko i tez malo przybierala, a jesli chodzi o dokarmianie to nie jest takie zle jak je maluja , dokarmiaj po karmieniu piersia ja dawalam mm normalnie butelka i nie mialam problemow ze ssaniem, liczy sie przedewszystkim zdrowie dziecka a ty nie bedziesz zla matka jak dokarmisz je mm
      • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 25.08.11, 11:07
        jestem po dwóch karmieniach piersią z dokarmieniem mm i powiem tak-nie widziałam mojego dziecka wcześniej tak spokojnego-on po prostu był bardzo głodny! za każdym razem gdy go dokarmiałam jadł aż 60 ml...-po wcześniejszym karmieniu piersią przez ponad godzinę...chyba ja mam naprawdę mało pokarmu...

        co do sposobu karmienia to póki co jest to butelka, ale zamówiłam kubeczek madela i mam zamiar go przetestować choć wbrew powszechnym opiniom wierzę, że można połączyć karmienie butelką i piersią.

        mam tylko jedną wątpliwość-pani doktor powiedziała żeby nie wybudzać dziecka na karmienie, a ja wcześniej karmiłam co 2 godziny (w nocy też) i boję się, że ja teraz nie będę go budzić to moja i tak kiepska laktacja dodatkowo się osłabi...chyba że będę odciągać mleko laktatorem i najwyżej później dolewać do mm. co myślicie?

        mad_die-fajna ta pozycja do karmienia i wygląda na wygodną, co przy karmieniowych maratonach ma ogromne znaczenie. dzisiaj przetestuję:)
        • mad_die Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 25.08.11, 11:16
          Myślimy, ze źle myślisz.
          MM po prostu dłużej się trawi od mleka mamy, więc dziecko dłużej jest spokojne.
          Butelka może namieszać, a jeśli zalezy Ci na karmieniu piersią, to ja bym nie ryzykowała ani trochę.
          Dokarmiać tak, owszem, ale nie butelką, bo to jak igranie z ogniem. Takiego malucha zanim przyjdzie Ci kubeczek medeli możesz spokojnie dokarmić strzykawką (wstrzykujesz po łyczku mm w kącik ust dziecia, czekasz aż połknie, i nastepny łyk). W sumie mogłabyś się i bez tego kubeczka obejsć, dokarmiać mm po karmieniu z piersi, popracowac nad techniką ssania i pozycją, po tygodniu zważyć dziecię i pewnie będzie już dobrze.

          Aha i nie masz mało pokarmu, tylko młody nie umie go wyssać. Jak się nauczy ssać (tudzież nabierze siły do ssania po tym dokarmianiu) to po Twoim mleku tez bedzie taki zadowolony :) Ale warunek jest jeden - on musi umieć ssać.
        • matka_karmiaca Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 25.08.11, 11:26
          > chyba ja mam naprawdę mało pokarmu...

          Jeśli tak jak piszesz - czujesz się zagłodzona dietą, to trochę też to może obniżać laktację. Nie zapytałam, czy sporo pijesz? Jak zapominałam się napić (a przy noworodku to człowiek może zapomnieć nie tylko zjeść i się napić, ale nawet wysikać), to też gorzej leciało.
          No i jak mały źle ssie -> piersi są słabiej pobudzane -> produkuje się mniej pokarmu. Podanie w tym momencie butelki to nie jest dobry pomysł, bo młode nie nauczy się porządnie ssać. Ja też wierzę, że da się połączyć butelkę i kp - ale u takich kobiet, jak np. moja siostra, gdzie mleko leci samo, a dziecko rośnie jak na drożdżach, a nie ma problemy ze ssaniem i przybieraniem.

          > mam tylko jedną wątpliwość-pani doktor powiedziała żeby nie wybudzać dziecka na
          > karmienie, a ja wcześniej karmiłam co 2 godziny (w nocy też) i boję się, że ja
          > teraz nie będę go budzić to moja i tak kiepska laktacja dodatkowo się osłabi..

          Bardzo słusznie się boisz. Jeśli chcesz karmić piersią, to budź. Laktator Ci nie da takiego kopa hormonalnego jak ssące dziecko.
          • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 10:46
            chyba skorzystam z doradcy laktacyjnego-jeśli macie jakieś namiary to podeślijcie mi ma priva proszę.

            dzisiaj próbowałam odciągać mleko, ale w ciągu 20 minut chyba z 10 ml mi się udało-ciężka sprawa. mam ręczny laktator avent, może lepszy byłby elektryczny? nie wiecie czy można gdzieś w Łodzi to wypożyczyć?
            • mad_die Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 11:21
              Napisz do alpha.sierra@gazeta.pl, ona jest z Łodzi i zna dobrego doradcę.

              Nie ważne jest ile odciągasz, liczy się stymulacja piersi. Ile odciągniesz, tyle odciągniesz, podaj to od razu kubeczkiem/strzykawką dziecku. I potem jeszcze dokarm dodatkowo mm (tak ze 20-30ml).
              Ale przede wszystkim musisz dobrze do piersi dziecko dostawiać. Czyli najpierw karmienie piersią (z obydwu piersi, do oporu), prawidlowe, a potem sciaganie (metoda 77-55-33) i dokarmienie.
              Masz kogos do pomocy w domu? Kto moglby przez okres tygodnia-dwoch pomoc Ci w domu i przy maluchu (np nosic go kiedy Ty odciagasz)?
              • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 11:30
                dzięki za namiar. napisałam już maila.

                mam na szczęście pomoc w domu więc będę działać z laktatorem.

                p.s. przetestowałam pozycję do karmienia z poduszkami i jest super:)
            • aniaurszula Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 17:59
              to i tak dobry wynik bo jak wiadomo laktatorem sciagnie sie mniej mleka niz dziecko wyssie, u ciebie bardziej chodzi o efektywnosc ssania niz o ilosc mleka ,pilnuj aby dziecko nie spalo przy cycku i wybudzaj do karmienia, ja nawet w nocy mialam nastawiony budzik co 2 godziny
              • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 18:38
                ja tez wybudzalam do karmienia przez ponad 3 tygodnie (co 2 godziny), ale przyrost wagi byl bardzo maly (107 g na tydzien). zaliczylam dzis drugie podejscie z laktatorem i sciagnelam 50 ml systemem 7 5 3. teraz karmię małego od 2 godzin, a on i tak glodny...chyba muszę mu podać to sciagnete mleko..ech juz sama nie wiem w czym problem. najgorsze jest to, ze nie umiem mu podac tego mleka strzykawka, ani lyzeczka i zostaje butla:(
                • matka_karmiaca Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 20:39
                  > juz sama nie
                  > wiem w czym problem.

                  W technice. Mleko jest, bo odciągasz konkretne ilości (w drugą stronę ta implikacja nie działa, tj. jak ktoś nie może odciągnąć to niekoniecznie znaczy, że nie ma mleka). Mały nie umie go prawidłowo wyssać, ciamka tę pierś i ciamka, a nie leci, jak powinno. I ssąc butelkę uczy się jeszcze gorszego sposobu ssania. Popróbuj jednak z tą strzykawką - ja akurat nie stosowałam, ale może dziewczyny doradzą konkretniej, jak trzymać, w jakim tempie wciskać...
                • aniaurszula Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 26.08.11, 21:17
                  ja sobie nie wyobrazam podawac dziecku mleka skrzykawka czy lyzeczka balabym sie ze sie zachlysnie,moja mlodsza po urodzeniu poznala ssmoczek i nie zaburzylo jej to ssania, czasem karmiac widzialam ze dziecko przestaje ssac, lekko poruszylam piersia aby ponownie chwycila, czasem rowniez lekko uciskala piersc aby mleko latwiej wyplywalo tak jak pokazala mi polozna, ciamkanie moze oznaczac ze zle trzyma piers choc nie koniecznie moja ciamkala bo zbyt duze cisnienie mialam w piersiach, zacznij sie odzywiac aby mleko bylo kaloryczne,a dokarmianie nie traktuj jako zlo konieczne najwazniejsze jest zdrowie dziecka a nie sposob karmienia, rowniez sposob karmienia nie jest wyznacznikiem naszej milosci do dziecka, zycze powodzenia
                • mad_die Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 27.08.11, 00:14
                  lyzeczka jest trudno takiemu maluchowi dać, ale strzykawką bardzo latwo:
                  - wez dziecko na kolana, nozki niech opierają się o Twój brzuch, glówkę trzymaj w dłoni (czyli Twoja ręka podtrzymuje dziecko, glówka musi być odrobinę wyżej od reszty ciała, możesz się wspomóc poduszkami lub poduchą do karmienia)
                  - strzykawkę umieść w kaciku ust malucha i powoli wstrzyknij 1ml do buzi (dosłownie, kroplę), poczekaj aż dziecie polknie i znowu wstrzyknij
                  I tak po kropelce te 20-30ml (czy nawet te 50ml) odciągnietego mleka podaj.
                  To co odciagniesz moze stać w temp. pokojowej nawet 12h, ale mysle, ze szybko zuzyjesz to co odciągniesz.
                  Swoją drogą wynik po odciaganiu masz rewelacyjny! Ja nigdy tyle nie uciagnełam ;)
                  A zeby skorygować technikę ssania, to musisz lepiej udać się do poradni lub jakiejs bardzo doswiadczonej mamy.
                  Lub spojrz i poczytaj tutaj:
                  nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
                  nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
                  Ogolna zasada jest taka:
                  - dziecko do piersi, nie pierś do dziecka
                  - kieruj brodawkę piersi w górne podniebienie dziecka i tak nakładaj dziecko na pierś
                  - wargi malucha wywinięte muszą byc
                  - nie mozesz czuć bólu podczas ssania
                  - szczęka dziecka podczas ssania musi chodzić miarowo, powoli = to oznacza, że ssie dobrze i glęboko, jesli buzia chodzi za szybko, nie widać pracy szczęki, to znaczy, że pierś jest źle stymulowana, dziecko lapie za plytko, i tak sobie może ssać, a mleko i tak mu nie leci - albo leci, ale za slabo
                  • ani_troche Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 29.08.11, 18:36
                    chyba moj koniec karmienia piersia zbliza sie wielkimi krokami:(

                    probowalam dokarmiac bezsmoczkowo, ale ani strzykawka (musi miec chyba jakas specjalna koncowke tak?) ani kubeczkiem nie potrafię...

                    maly placze, a ja razem z nim i po 5 godzinach probowania nakarmienia go piersia daje butle...nie mam pojecia ile zjada mojego mleka (zakladam, ze jakies sladowe ilosci) i nie wiem ile i jak czesto dawac mm...bo maly i 100 ml potrafi zjesc-po wczesniejszym "karmieniu" piersia. nie wiem czy budzic go na jedzenie, czy nie-opinie lekarzy sa rozne.

                    wypozyczylam laktator elektryczny i zobacze-moze bede go karmic butelka, ale przynajmniej swoim mlekiem...ale jakos czarno to widze. poza tym, najbardziej doluje mnie to ze wiem ze mam pokarm, a nie potrafie dac go dziecku:(

                    nie chce eksperymentowac z jego zdrowiem...w czwartek ide do kolejnego pediatry-doradcy laktacyjnego, tylko jak ja wytrwam do tego czwartku? ech...wybaczcie pesymistyczny ton tego postu, ale juz naprawde opadam z sil i zamiast cieszyc sie macierzynstwem popadam w paranoje laktacyjna.
                    • ninka_mm Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 29.08.11, 21:03
                      Możesz spróbować karmić taka specjalną rurką-drenem ze strzykawką przy piersi - wtedy zachęcasz do ssania piersi, ale generalnie baaaardzo to upierdliwe i trudne do wykonania solo.

                      Jeśli Ci to bardzo potrzebne, to idź do doradcy laktacyjnego. Wrócisz lżejsza o ładną kwotę, ale może Ci coś poradzi. (Ja zostawiłam u doradców spora sumkę - rozumiem, że to taka przeciwwaga dla tych złowrogich koncernów produkujących mm ;)

                      No i nie przejmuj się - odetchnij - urodziłaś, masz dziecko i ciesz się tym. Tylko przez momencik dziecko jest takim słodkim maluszkiem. Nic się złego nie stanie, jeśli nie będziesz nawet w ogóle karmić piersią. Miliony dzieci nie było w ogóle karmionych mlekiem kobiecym i mają się dobrze.

                      I trochę dystansu do porad z forum - Twoje dziecko urodziło się z niską wagą i musi tej wagi teraz nabierać szybciej niż przeciętny noworodek, więc racje ma Twój pediatra, a nie "specjalistki" z forum. Podobnie jak rację masz Ty pisząc, że dziecko po dawce mm wreszcie się najadło, a nie, że ulegasz jakimś złudzeniom, bo mm wolniej się trawi etc.
                    • aniaurszula Re: 4tygodniowe niemowle a dokarmianie 29.08.11, 21:13
                      anie pomyślalas ze maly placze bo ma kolke ,ktora wlasnie w 4 tygodniu zycia sie ujawnia, sprawdz brzuszek podaj plantex lub espumisan dawke ustal z lekarzem ja doladnie nie pamietam ale chyba 15 kropli. nie karm ciagiem 5 godzin, rob przerwe, nakarm butelka swoim mlekiem a po 2 godz.znow piers, wybudzaj jesli mija 3 godz. nie we wszystkim sluchaj sie lekarzy twoja intuicja podpowie ci co masz robic. przy dostawianiu odprez sie, nie denerwuj bo z doswiadczenia wiem ze czym bardziej chce sie aby dziecko ssalo to ono jakby na przekór nie chwyta piersi, ja nawet chodzilam z mala po mieszkaniu, czula ruch, czula komfort i zaczynala ssac, maz mowil ze naucze ja jedzenia chodza i bede miala przerabana a dla mnie liczylo sie tylko ze mala je, i pamietaj smoczek nie zawsze psuje ssanie, ja mam 2 takie dowody z moimi dziecmi ktore dostaly jako pierszy smoczek a potem dopiero poznaly moja piers, o kp przy pierwszym dziecku dlugo walczylam a w miedzy czasie dokarmialam mm, dopiero po 2 mcach udalo mi sie wyeliminowac mm i wystarczala tylko piers I PAMIETAJ SPOSOB KARMIENIA NIE JEST WYZNACZNIKIEM TWOJEJ MILOSCI DO DZIECKA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja