3 dniowe dziecko - pilne

30.08.11, 17:10
mamy problem ze ssaniem, mojej córce ewidentnie coś nie pasuje :/ fakt że nie miałam pokarmu i dopiero od wczoraj zaczyna coś kapać ale jak wkładam jej brodawke do buzi, wczesniej wkraplam pokarm do buzi, zachęcam a ta nie chce, pręzy się ucieka, odpycha i zasypia... potrafi spać, spać. spać.... oczywiście w dzien, bo w nocy cyrk na kółkach

w szpitalu była dokarmiana mm, ostatniego dnia jak juz walczyłam aby tylko ssała tylko pierś to spadła na wadze, no i ja czuję że jest głodna ale nie potrafi sobie poradzić
dziś ok 11 walczyłam i trochę zjadła po czym spała do 16 (wczesniej nie mogłam jej dobudzić) po czym cmokneła dwa razy, wrzask i odpychanie i znowu poszła spać

piję herbatki, wyciągam brodawki, stosowałam tez nakładki silik. (10 razy cmok i wnerw) i nie wiem co mam jeszcze robić? w szpitalu mi powiedziano ze córka jest leniuchem a ja mam nie bardzo brodakwi - wiec staram się je dostosować ... jestem załamana bo dziewczynom w szpitalu dzieciaki ładnie ssały, kupy po kilka razy dziennie, prukanie itd. a u mnie dziś 2 razy zmieniona pielucha bo trochę siku
    • mad_die Re: 3 dniowe dziecko - pilne 30.08.11, 17:26
      o mamo, w te pędy wyslij meza do apteki po zwyklą strzykawkę i tym karm, nawet mm.
      a do tego, skad jestes? umow się z dobrym doradca laktacyjnym zeby przyszla do Ciebie i nauczyla dostawiać do piersi.
      DO PIERSI. nie piers do buzi dziecka, ale dziecko do piersi.
      a tymczasem, tak karm:
      https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg

      poleguj z małą, rozbierz do pieluchy, Ty też odkryj piersi i przytulajcie się, tak jakbys karmiła co 2.5 h, przytulajcie się tak z pół godziny. w tym czasie ona powinna znaleźć pierś i sprpobować zassać.
      ile by nie ssała, niech ssie, a po takim karmieniu podaj jej 20-30ml swojego mleka lub mm hypoalergicznego.
      i rob tak poki doradca nie przyjdzie.
      ona musi sikac, musi kupe robic. a na razie sie odwadnia.
    • sugarka Re: 3 dniowe dziecko - pilne 30.08.11, 17:50
      Przede wszystkim dzwon po doradce laktacyjnego. Karm Maluszka zeby sie nie odwodnil.

      www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=videos

      Tu jest link do dr. Newmanna - mam nadzieje ze pomoze.

      Poszukaj technik przystawiania. Jesli karmisz na siedzaca, to oprzyj sie wygodnie o poduszki i pamietaj, ze to nie brodawka, do dziecko, ale dziecko do piersi. Podraznij dolna warge maluszka brodawka i jak ten ma buzie otwarta najszerzej jak sie da, wtedy go przystaw do piersi. Dla ulatwienia - nie kieruj brodawki do ust, ale do nosa malucha - wtedy chwyci dobrze.

      Nie wiem na ile to co napisalam jest jasne. Najlepiej to jest pokazane na obrazkach.

      Powodzenia.
    • panna.w.drodze Re: 3 dniowe dziecko - pilne 30.08.11, 18:57
      ok, podałam 20 ml mm, rozbudziła się i chętnie ciapneła, widzę że bez mm się nie obędzie, dzięki za porady
      • mad_die Re: 3 dniowe dziecko - pilne 30.08.11, 19:54
        mm to nie trucizna, a w Waszym przypadku ratunek
        ważne jest, zeby dziecie stymulowało pierś dobrze, czyli jak najwiecej czasu przy piersi zeby bylo, tu masz jak dostawiać:
        nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
        ja sama pamietam, ze z synem pokarm pojawil mi sie 4 czy 5 dnia dopiero, a ze z laktatorem nie jestem kompatybilna, to dokarmiałam strzykawką wlasnie mm po max.20ml PO kazdym karmieniu piersią. więc to syn stymulował mi piersi, bo on tam coś possał siary na poczatku, ale zanim siara zamienila się w mleko to dostawał dodatkowo mm. strzykawką, żeby mu się ssanie nie zepsuło - bo nie miałam później ochoty walczyć z poranionymi brodawkami.

        najważniejsze to spokój, odpoczynek, polegiwanie wspólne, bycie razem, i córka zalapie.
        ale póki co lepiej podać jej strzykawką mm, żeby miala czym sikać i kupy robić ;)
      • sulen Re: 3 dniowe dziecko - pilne 30.08.11, 19:56
        Zawsze później możesz odstawić mm. Ja tez byłam załamana podawaniem sztucznego, ale jak powalczysz to da się wrócić do piersi (tylko piersi). Jak byłam w szpitalu to dziewczyny na sali miały ten sam problem i położna (swietna babka) kazała im dziecko na poduszce położyć, poduszkę na kolanach, brzuszek dziecka jak najbliżej swojego, kazała chwycić główkę dziecka w rękę, jak piłkę, w druga rękę pierś i nasadzić dziecko na sutek głęboko. Przyniosło efekt, dzieci ładnie nauczyły się pić. Ale faktycznie doradca laktacyjny pokaże lepiej.
        Zamiast czekać na nią/niego w domu, możesz pojechać do szpitala, gdzie rodziłaś, albo innego i natychmiast uzyskać pomoc. Bardzo często szpitale prowadzą specjalne poradnie laktacyjne.
      • tully.makker Re: 3 dniowe dziecko - pilne 31.08.11, 09:21
        Mozesz tez podawac swoje mleko odciagniete, nawet lepiej, bo bedziesz stymulowac produkcje.
    • basiak36 Re: 3 dniowe dziecko - pilne 30.08.11, 20:50
      Dziecko musi miec sily zeby ssac, wiec dokarmianie wlasnym mlekiem albo mm przez strzykawke wskazane, niewielkie ilosci wystarcza. I jak najdluzej na piersi, pobudzajac do aktywnego ssania.
      Bez wkladania piersi dziecku do buzi, bo tak nie zalapie dobrze, i bez kapturkow i wyciagania brodawek, ksztalt brodawki jest bez znaczenia (problem jest wtedy jesli dziecko ma kontakt z butelka, wiec butelki i smoczki na bok).
      Dziecko najlepiej zeby przy karmieniu bylo w samej pieluszcze, brzuszek dziecka do brzuszka mamy, zobacz te filmiki:
      www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=videos
      Pokarm jest, nie musi kapac z piersi:)
    • malwina.okrzesik Re: 3 dniowe dziecko - pilne 31.08.11, 13:36
      najważniejsze nie wpaść w panikę, malutka jest zdeozorientowana co ma robić przy piersi, powoli trzeba ja oswajać z piersią
      dziecko ma jeść conajmniej 8 razy na dobę, trzeba wybudzać co 3 godziny jak się sama nie dopomina
      próbować dostawiać do piersi za każdym razem,ale jak odpycha się, krzyczy- odpuścić, przeczekać, podać mleko najlepiej niebutelką, np. łyżeczką. W ostateczności jak Pani nie da rady karmić alternatywnie, podać butelkę. W tej chwili priorytetem ma być to że Mała je co 3 godziny. Nawet niewielkie ilości, ale musi jeść
      Siku może być jeszcze mało: w trzeciej dobie 3 mokre pieluszki wystarczą, jutro 4, pojutrze 5, tak ze po tygodniu ma być 6-7 na dobę. Musi być conajmniej 2 kupki.

      dużo kontaktu 'ciało do ciała' jak to opisały już forumowiczki

      póki malutka nie chwyta piersi, odciągać co 3 godziny, systemem 775533 aby pobudzić laktację u Pani, co Pani odciągnie podać córeczce, w razie braku na razie wesprzeć się mieszanką

      odezwać się jutro jak Wam idzie

      powodzenia!
    • maria_curia Re: 3 dniowe dziecko - pilne 31.08.11, 16:52
      jeszcze tylko dodam - nie załamuj się! ten post jakby o mojej córuni... też przez pierwsze dni głównie spała. pierś ssała może minutę. na szczęście rodziłam w świetnym szpitalu św. zofii w w-wie, gdzie pokazano mi, jak dziecko dokarmiać strzykawką z rurką po palcu (i utrzymać ją przy życiu w ogóle, więc nie było co kwękać na mm, co i Tobie radzę, zresztą jak będziesz odciągać regularnie po karmieniu, to za chwilę będziesz dokarmiać już tylko swoim mleczkiem).
      i budź ją co 3 godziny (licząc od początku karmienia, a nie od końca), myśmy naszą budzili mokrą pieluchą tetrową i rozbieraniem jej do pieluszki na karmienie. straszne to było, bo ona zasypiała mi w rekach, nieważne w jakiej pozycji. załamana byłam, ryczałam przy każdym karmieniu. najgorsze było to, że myślałam, że tak będziesz zawsze. było tak może przez tydzień....
      nigdy nie myśl, że "nie możesz jej dobudzić". jeśli taki z niej niejadek, to MUSI się obudzić. budź do skutku. pierś, jak już nie da rady piersi to strzykawa. za parę dni się wzmocni to zacznie jeść, zobaczysz.
      teraz karmię już 3,5 mca, wyłącznie piersią od jakiejś 4tej doby życia malutkiej. teraz już od dawna często modlę się, by wreszcie zasnęła :))
      • dagmara-k Re: 3 dniowe dziecko - pilne 31.08.11, 21:10
        a ja od siebie tylko dodam, ze zaczelam kiepsko, bo tak samo mi "pomogli" w szpitalu, potem byla butla przez 3 tygodnie, a potem sie odwazylam po trochu tej butli odstawiac a dawac wiecej swojego mleka, az po kolejnych 3 tyg dziecko juz tylko piersiowe oduczylo sie butli skutecznie i nigdy wiecej nie mialo jej w buzi. karmilam 16 miesiecy. z poczatku bez kapturkow nie potrafilam. jak juz mam dosiwadczenie to wiem ze ani ta butla ani te kapturki nie byly potrzebne i duzo nam popsuly, ale wtedy nie umialam lepiej walczyc i liczy sie efekt. lepsza strzykawka i wlasne mleko sciagane.
    • panna.w.drodze Re: 3 dniowe dziecko - pilne 02.09.11, 18:48
      dziękuję wszytkim za porady
      wezwalismy doradcę lakt. która wytłumaczyła nam co i jak, uspokoiła, pochwaliła dzicko i mnie (okazuje sie że dobrze małą przystawiam i mam idealne brodawki), wszytko co opisałayście to kropka w kropkę to co od niej usłyszałam

      powoli sobie radzimy, mąż po karmieniu piersią dokarmia małą albo moim mlekiem albo mm i idzie mu to świetnie - karmi z palca ;)

      pilnujemy aby ssała efektywnie i w okreslonym czasie, zapisujemy wszystko w tabelce (pierś, dokarmianie ile i czego, kupa siku i czas), przybyła od wczoraj na wadze 40g

      jest o wiele lepiej, dlaczego nie wytłumaczono mi tego w szpitalu NIE WIEM, dlaczego na mnie wywierano taka presję (że tylko pierś) też nie wiem, dopiero w domu dochodzimy z dzieckiem do siebie

      poród miałam cudowny, przeżycie niesamowite, dziecko zdrowe i piękne, pełnia szczęścia i wszystko się skonczyło jak zanalazłysmy się na oddziale :( każada pielęgniarka "radziła" mi co innego, już mi dosłownie głowa od tego puchła i koniec konców nie wiedziałam o co chodzi... koszmar
    • panna.w.drodze Re: 3 dniowe dziecko - pilne 02.09.11, 18:54
      dziękuję wszytkim za porady
      wezwalismy doradcę lakt. która wytłumaczyła nam co i jak, uspokoiła, pochwaliła dzicko i mnie (okazuje sie że dobrze małą przystawiam i mam idealne brodawki), wszytko co opisałayście to kropka w kropkę to co od niej usłyszałam

      dziecko wybudzamy na różne sposoby: masaż stóp, turlanie, rozbieranie do golaska i łaskotanie, na brzuszek i masaż kręgosłupa itp.

      powoli sobie radzimy, mąż po karmieniu piersią dokarmia małą albo moim mlekiem albo mm i idzie mu to świetnie - karmi z palca ;)

      pilnujemy aby ssała efektywnie i w okreslonym czasie, zapisujemy wszystko w tabelce (pierś, dokarmianie ile i czego, kupa siku i czas), przybyła od wczoraj na wadze 40g

      jest o wiele lepiej, dlaczego nie wytłumaczono mi tego w szpitalu NIE WIEM, dlaczego na mnie wywierano taka presję (że tylko pierś) też nie wiem, dopiero w domu dochodzimy z dzieckiem do siebie

      poród miałam cudowny, przeżycie niesamowite, dziecko zdrowe i piękne, pełnia szczęścia i wszystko się skonczyło jak zanalazłysmy się na oddziale :( każada pielęgniarka "radziła" mi co innego, już mi dosłownie głowa od tego puchła i koniec konców nie wiedziałam o co chodzi... koszmar
      • sugarka Re: 3 dniowe dziecko - pilne 02.09.11, 19:35
        panna.w.drodze,

        gratulacje :) ciesze sie ogromnie :)
        • villemo86 Re: 3 dniowe dziecko - pilne 02.09.11, 20:43
          A czy robiono oznaczenie poziomu bilirubiny? Z moją było identycznie i okazało się, ze ma mocną żółtaczkę. Przez to była senna i nie chciała jeść
          • yuppiki Re: 3 dniowe dziecko - pilne 03.09.11, 20:05
            właśnie mój synek tez miał żółtaczkę, a właściwie jej ślad, też spał,spał i spał.wybudzałam go przebierając, wybudzałam podczas karmienia... w szpitalu tylko mm bo nie chciał piersi, dopiero rozebrany załapał i ssał godzinę, później poszło z górki. w domu karmiłam nie co 3 h jak mi polecono a co 2 i teraz mam zdrowego 9kg 5 miesięcznego piersiowca.
          • panna.w.drodze Re: 3 dniowe dziecko - pilne 05.09.11, 10:28

            nie miała żóltaczki, urodziła się ekspresowo jako silna i zdrowa dziewczynka, 10 w 1 min. potem zawaliłam sprawę słuchając 10 różnych rad na godzinę :/

            dor.lakt. powiedziałą mi że moje piersi, a raczej ich produkacja, są opóźnione o 2 dni do wieku dziecka tj. dziecko ma 5 dobę a moja laktacja jak w 3

            ale walczymy, raz zassie ładnie, jest taka mięciutka i chętna a za 3 godziny pisk, drapanie, odpychanie i napinanie
            • aga.1975 Re: 3 dniowe dziecko - pilne 05.09.11, 15:59
              Musi pic bo zoltaczka narasta od 2-3 doby po urodzeniu i wartosci bilirubiny sa wieksze jak dziecko malo zjada-a wowczas to powoduje sennosc-niejedzenie -i kolko sie nakreca.
              Sciagaj mleko zeby piersi wiedzialy ze wam wiecej niz mala ssie potrzeba.
              • panna.w.drodze Re: 3 dniowe dziecko - pilne 05.09.11, 19:22
                ściągam, ręce mi już odpadają, ciekawa jestem jak długo wytrzymamy z tym wstrzykiwaniem po paluchu :( nie chcę pakować jej smoka ... już kompletnie zgłupieje

                co ja bym dała aby moje dziecko zaakceptowało pierś...
                • aga-ta Re: 3 dniowe dziecko - pilne 09.09.11, 23:26
                  Jak tam?
                  Bo kibiców masz wielu ;)
                  • panna.w.drodze Re: 3 dniowe dziecko - pilne 07.10.11, 18:24
                    ojej :) dziękujemy za kciuki ;) dobrze trzymałyście

                    córa ssie jak smok, właśnie nabiłam ją mlesiem i poszła do taty :)

                    wyglądało to tak: konsekwentnie przystawiałam, coś zaciągneła raz, drugi i wypluwała, próbowaliśmy ja przechytrzać i wlewaliśmy jej mleczko jak lekko trzymała/wypuszczałą brodawkę co skutkowało tym że zaczynała lizać/ssać i wykazywała na chwilę zainteresowanie i tak w kółko 50x, dopiero na koniec dostawała ze strzykawki

                    trwało to kilka dni i nocy, już powoli wymiękaliśmy, zmęczeni tym wszystkim, ale co znaczy upór mamy i wsparcie taty ;) no i okazało się że dziecko pojęło :) zaczeła ssać coraz więcej, najadać się :)
                    zaokrągliła się, tydz temu odrzuciłam początkowe bodziaki i pajace w których wcześniej się topiła :) polisie okrągle, brzuszek rozlany na boki i dziecko szczęśliwe :) a my chyba jeszcze bardziej. W nocy co 3 godziny pobudka, w dzień najdłużej 1,5 godziny (spacer) po czym straszny głód dopada dzidzię :)

                    odetchneliśmy z ulgą ... zaznaczam że dostałam wsparcie i od doradcy i od jeszcze jednej pani doktor która mi uświadomiła że napewno nie zagłodzę dziecka grunt to tylko się uspokoić, co znacznie wpłyneło na moje podejscie do kp - faktycznie dodało mi to otuchy i pomogło, po wizycie przystawiłam małą i już mi łzy na nią nie kapały ...

                    kolejnym etapem było zaklejony nos i gardełko, okazało się że to nabiał, do tego doszła okropna wysypka - przeszłam na dietę 5 przemian i dziecko oddycha normalnie, nie klei się, moze ssać i spać, wysypka przechodzi, trzymam się tej diety bo widzę poprawę a potrawy są autentycznie smaczne ;)

                    karmię tylko piersią i nie daję sobie wmówić że mleka mam za mało albo że jest chude, chociaż zapoznałam dwie mamy które mają dzieciaczki takie jak moja i obie dokarmiają 90ml mm bo jednej z nich (przyczyny u drugiej nie znam) pani doktor powiedziała że skoro domaga się cyca co 1,5 godz to się nie najada... nie drążyłam w obawie ze zaraz się dowiem iż moje ma tak samo a ja z moim rozmiarem ubrań 34 nie wykarmię...

                    taka to historia :)
                    • mad_die Re: 3 dniowe dziecko - pilne 07.10.11, 20:37
                      super :)
                      grunt to wiara, wiedza i wsparcie :)
                      życzę udanej dalszej drogi mlecznej :)
                    • mruwa9 Re: 3 dniowe dziecko - pilne 07.10.11, 23:48
                      panna.w.drodze napisała:

                      >>
                      > karmię tylko piersią i nie daję sobie wmówić że mleka mam za mało albo że jest
                      > chude


                      Zuch mama! :-)

                      Pediatre zmien.
                    • luliluli Re: 3 dniowe dziecko - pilne 08.10.11, 15:08
                      Super!:)
                      tylko mnie taka refleksja naszła, że szkoda, że nie ma więcej takich pań doktor jak Twoja i wciąż większość wie o KP tyle, co lekarka Twojej znajomej:(
                    • maria_curia Re: 3 dniowe dziecko - pilne 08.10.11, 21:22
                      ekstra :)
                      tylko jak słyszę o takich lekarzach, którzy by chcieli, by dziecko nie domagało się cyca, kiedy chce, tylko jadło regularnie co 3 godziny, a jak chce częściej to - DOKARMIAĆ, to mnie krew zalewa :D
                      ciekawe, czy tamta pani doktor je pięć posiłków dziennie jak Bóg przykazał i pomiędzy nimi nie popija sobie herbatki albo nie pojada ciasteczek. koorna no.
                      mnie już w szpitalu uświadomili, że dziecko może chcieć częściej jeść. przecież może chcieć mu się po prostu pić. albo tak sobie chce poczuć smak mleczka. albo po prostu ma napad głodu, bo jest mi smutno i chce to zajeść :D. albo chce poczuć to cudowne ciepło mamy piersi. co w tym dziwnego? to jest powód by matka kupowała za ciężką kasę mieszankę, butle i smoczki?
                      moje dziecko przed południem je co pół godziny, zanim zaśnie na dluższą drzemkę. i co? i nic. jakoś żyje, rośnie i tyje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja