żłobek a mleko w diecie rocznego dziecka

06.09.11, 16:44
Witam, korzystam z tego forum już prawie rok. Wiele razy znalazłam odpowiedzi na nurtujące pytania i wątpliwości. Wydaje się, że tylko dzięki temu forum nadal karmię piersią (11 miesięcy) . Niestety czuję presję otoczenia, aby przejść na mm (osoby mi bliskie jak i personel medyczny - położne, z którymi sie zetknęłam mają żałośnie niską wiedzę nt karmienia piersią). Ale to osobny wątek, grunt, że się nie poddaję i olewam wszystkie "dobre" rady.
W chwili obecnej stoję przed kolejnym dylematem.
Otóż od października wracam do pracy na cały etat, a córka idzie do żłobka na ok. 9 godzin. Nie tak miało być , ale teściowa, która miała się zająć wnuczką, sama miała wypadek i teraz to ona potrzebuje naszej opieki... Cóż ...
Przysługujące mi dwie półgodzinne przerwy w pracy planuję wykorzystać w ten sposób, aby wychodzić godzinę wcześniej. I tu pojawia się problem. Najprawdopodobniej pracodawca nie pozwoli mi na dodatkową przerwę , aby odciągnąć mleko na posiłek do żłobka. Boję się, że po pracy raczej nie uda się mi odciągnąć wystarczająco dużo mleka, zwłaszcza, że moje piersi są laktatoroodporne. I chciaż w żłobku nie robią problemu z podaniem odciągniętego mleka, moje dziecko go raczej nie dostanie. Córeczka nie bardzo lubi też mm i wypija minimalne ilości. Trochę mm można przemycić w kaszce, ale ona i tak preferuje kaszki na wodzie. Nie umie też pić z butelki, a picie mleka z kapków, niekapków, filiżanek idzie jej bardzo opornie.
I tu pojawia się moje pierwsze pytanie: czy brak mleka w żłobku nie spowoduje, że będzie go za mało w diecie córki? Dodam, że w żłobku córka dostanie: kaszkę na mm, owoce, obiad i wczesną kolację przywiezione przez firmę kateringową oraz podwieczorek. Natomiast ja planuję ją karmić rano, potem po pracy i wieczorem. Córka budzi się też ok. 1-2 razy w nocy i wtedy też dostaje pierś. Aha, córka lubi jogurty (i te dla niemowląt i te "dorosłe")
Mam również wątpliwości, czy ta wielogodzinna przerwa w karmieniu i odciąganiu mleka nie zaburzy laktacji? Co prawda mam za sobą 5-dniową przerwę w karmieniu piersią spowodowaną moim wyjazem, kiedy to odciągałąm mleko tylko 2 razy dziennie (rano i wieczorem), a po powrocie laktacja powróciła do normy, ale nie wiem czy coś się nie popsuje na dłuższą metę?
Bardzo proszę bardziej doświadczone mamy i panią ekspert o rady.
    • matka_karmiaca Re: żłobek a mleko w diecie rocznego dziecka 07.09.11, 10:06
      Będzie dobrze. Dzieci przesypiające noce też mają bezmleczną 9h przerwę, zresztą to już duża dziewczyna.
      Kaszka na mm, 3 karmienia w dzień + nocne, ewentualny posiłek nabiałowy - spokojnie wystarczy.
    • momago Re: żłobek a mleko w diecie rocznego dziecka 07.09.11, 10:30
      Ja wróciłam na cały etat do pracy (bez przerw na karmienie) kiedy córka miała 1,1 roku. Karmiłam rano, po powrocie z pracy i w nocy - tak często jak dziecko tego chciało. Nie odciągałam mleka w pracy. Nie było i nie ma problemów z laktacją. Mała nie dostawała mm nawet do kaszki, czasami trochę jogurtu ale tylko dla smaku - nie jako posiłek. Zwracam uwagę na produkty bogate w wapń w diecie (inne niż mleczne) - kapusta, sezam, itd.
      • radochna Re: żłobek a mleko w diecie rocznego dziecka 10.09.11, 00:14
        Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie.
    • malwina.okrzesik Re: żłobek a mleko w diecie rocznego dziecka 14.09.11, 11:15
      Córeczka rośnie i potrzebuje mleka od mamy w coraz mniejszej ilości, to naturalny proces. Jak Pani będzie ją karmić przed i po pracy, w weekendy, to wystarczy. Najlepiej pobudza lakatcję ssanie przez dziecko, nie odciąganie, więc jak malutka będzie ssała, możecie cieszyć się karmieniem piersią jeszcze bardzo długo.
      W pierwszych dniach po powrocie do pracy piersi być może będą się przepełniać, dlatego warto chociaż trochę odciągać, nawet ręcznie, aby poczuć ulgę. Po jakimś czasie powinny się "nauczyć" mniejszej produkcji.
      Podana ilość posiłków mlecznych w jadłospisie jest wystarczająca.

      Będzie dobrze :-).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja