Bardzo dużo przybierające dzieci

14.09.11, 19:48
Jak sądzicie, czy dzieciom, które naprawdę bardzo dużo przybierają, nie należałoby robić w pewnym momencie badań krwi?
Mam obawę, że część bardzo dużych dzieci wpada w "głębszy" dołek morfotyczny. To byłoby logiczne - u dużego dziecka zapasy z czasu życia płodowego kończyłyby się szybciej. Mam tu na myśli szczególnie dzieci z niską masą urodzeniową, które szybko wypadają poza siatkę centylową.
Zakładając, że dużym dzieciom szybciej kończą się zapasy, czy należałoby inaczej postępować z rozszerzaniem diety, ewentualną suplementacją?

Nie ukrywam, że do założenia tego wątku zainspirowały mnie bardzo złe wyniki badań krwi bardzo ciężkiego synka koleżanki.
    • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 14.09.11, 22:35
      T
      > o byłoby logiczne - u dużego dziecka zapasy z czasu życia płodowego kończyłyby
      > się szybciej.

      A niby dlaczego:)) To ze duze nie znaczy ze zapasy zelaza wykorzysta szybciej:)) Duze, donoszone, wrecz przeciwnie, ma wieksze szanse ze zapasow starczy na dluzej.

      > Jak sądzicie, czy dzieciom, które naprawdę bardzo dużo przybierają, nie należał
      > oby robić w pewnym momencie badań krwi?
      Szybkie przybieranie w ciagu pierwszych 3 mcy jest norma u dzieci karmionych piersia, a tam gdzie norma, badan nie trzeba robic, dla dziecka badania to tez niepotrzebny stres. CHyba ze sa jakies inne sygnaly wskazujace ze gdzies jest problem.

      > Nie ukrywam, że do założenia tego wątku zainspirowały mnie bardzo złe wyniki ba
      > dań krwi bardzo ciężkiego synka koleżanki.
      Czasem problemy z anemia to efekt zbyt wczesnego porodu, czasem tez efekt ograniczania karmien, karmienia z zegarkiem, etc, A czasem jest zupelnie inne podloze.
      • lajlonia30 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 14.09.11, 23:08
        ja dzis wlasnie zrobiłam morfologię mojej córeczce, która na koniec 7 tyg waży 7 kg. miałam opory, bo to jednak pobranie z żyły...ale pomyslalam, ze to nie koniec płaczu, a lepiej wykluczyć, niz jakby co- pluć sobie potem w brode. jestem zdecydowanie za profilaktyką, chociaz wierze, że "ten typ tak ma"
      • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 14.09.11, 23:51
        basiak36 napisała:
        > ) Duze, donoszone, wrecz przeciwnie, ma wieksze szanse ze zapasow starczy na dl
        > uzej.

        Pisałam wyraźnie o dziecku z niską masą urodzeniową, które bardzo szybko rośnie i wypada poza siatkę centylową. Nadal mam wrażenie, że jeśli zapasów żelaza jest określona ilość, to po prostu z powodu zbyt dużej ilości krwi związanej z bardzo duzymi rozmiarami ciała, żelaza może "starczyć na krócej". Przecież mówi się o tym, ze anemia generalnie może być efektem bardzo szybkiego wzrostu.

        > Czasem problemy z anemia to efekt zbyt wczesnego porodu, czasem tez efekt ogran
        > iczania karmien, karmienia z zegarkiem, etc, A czasem jest zupelnie inne podloz
        > e.

        W opisywanym przypadku żaden z tych czynników nie wystąpił, lekarze jednoznacznie mówią o tym, że anemia jest związana z bardzo dużą wagą. Dziecko ma 7 miesięcy, waży 11,5kg, najniższa waga - 2800g, urodziło się o czasie. Nie było żadnych objawów anemii, dopóki z innego powodu nie trafiło do szpitala, gdzie wyniki badań krwi okazały się bardzo złe.

        > dla dziecka badania to tez niepotrzebny stres

        Jasne, ale w wielu przypadkach anemia nie daje żadnych objawów - tak było np. u mojego syna.
        • m.aggie Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 07:46
          U mojego synka też objawów nie było, tylko ja zauważyłam jakiś miesiąc temu jakby spadek apetytu. Okazało się, że ma lekką anemię. No ale konieczne okazało się podawanie żelaza i wcześniejsze rozszerzanie diety. Tyle że on urodził się jako średniaczek i z początku ładnie przybierał, ale nie rekordowo. Teraz za to przybiera w dolnych granicach normy.
          Tak sobie myślę, że gdybym nie zauważyła tego spadku apetytu, zignorowała i nie poszła do lekarza, to do tej pory by to nie wyszło i problemu jakby nie było (no chyba że przybierałby jeszcze mniej). Takich dzieci pewnie jest więcej, bo rutynowo się nie diagnozuje. A potem jak są objawy, to już jest bardzo źle.
        • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 14:46
          > Pisałam wyraźnie o dziecku z niską masą urodzeniową, które bardzo szybko rośnie
          > i wypada poza siatkę centylową.
          A no widzisz, troche sie pomieszało,bo ja przeczytałam ze:
          "Mam obawę, że część bardzo dużych dzieci wpada w "głębszy" dołek morfotyczny. To byłoby logiczne - u dużego dziecka zapasy z czasu życia płodowego kończyłyby się szybciej"

          Jesli chodzi o bardzo male dzieci, to po prostu zalezy na ile ciaza byla donoszona, duzo wartosci odzywczych przekazuje sie dziecku przez lozysko w ostatnich tygodniach. Samo przybieranie na wadze szybkie nie ma znaczenia, bo oprocz zelaza z zapasow od matki, dziecko dostaje swietnie wchlanialne zelazo z pokarmu.
          Badania robimy kiedy np dziecko zaczyna slabo przybierac (bardzo dobrze przybierajace dziecko,ktore ma energie do zabawy, jest radosne, raczej nie bedzie mialo galopujacej anemii).

          Dziecko ma 7 miesię
          > cy, waży 11,5kg, najniższa waga - 2800g, urodziło się o czasie. Nie było żadnyc
          > h objawów anemii, dopóki z innego powodu nie trafiło do szpitala, gdzie wyniki
          > badań krwi okazały się bardzo złe.

          To podobnie jak moja coreczka, tylko ona z wagi 3000g. Tez tak przybierala, wyniki w 8 mcu (robione z innego powodu) miala swietne:)
          • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 15:16
            > za z zapasow od matki, dziecko dostaje swietnie wchlanialne zelazo z pokarmu.

            ktorego - zapomnialas dodac - jest b. malo.
            • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 16:50
              d.o.s.i.a napisała:

              > > za z zapasow od matki, dziecko dostaje swietnie wchlanialne zelazo z poka
              > rmu.
              >
              > ktorego - zapomnialas dodac - jest b. malo.

              Jest tyle ile ma byc:) Malo czy duzo to pojecie wzgledne. I tym sie posluguja firmy produkujace mieszanki, kalkulujac wchlanianie zelaza sztucznego vs z mleka ludzkiego:) W proporcjach wychodzi podobnie. No ale caly swiat bladzi przeciez i nikt nie ma racji oprocz Ciebie:)
              Juz byly proby dokladania wiecej zelaza do mieszanek ale musieli przestac przez skutki uboczne.
              • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 18:54
                > No ale caly swiat bladzi przeciez
                > i nikt nie ma racji oprocz Ciebie:)

                Ja tylko powoluje sie na to co mowi samo WHO. Jak zwykle wolisz odwrocic kota ogonem niz odniesc sie merytorycznie do jak najbardziej prawdziwej argumentacji.

                >> Malo czy duzo to pojecie wzgledne.

                Nie mydl oczu, bo doskonale wiesz, ze dzieci karmione piersia narazone sa na braki zelaza. Kwestia dyskusyjna jest to ile dziecko gromadzi zelaza i jak szybko je wykorzystuje (bo na pewno nie dostaje go od matki w wystarczajacej ilosci, co potwierdza WHO). Nie wiadomo kiedy te rezerwy koncza sie dla dzieci przyrastajacych szybciej. Logika i zdrowy rozum nakazuje, ze nie zaszkodzi takiemu dziecku rozszerzyc diety szybciej, po to wlasnie, aby zapewnic dodatkowe zelazo i inne witaminy i pierwiastki z jedzenia.
                • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 22:49
                  > Nie mydl oczu, bo doskonale wiesz, ze dzieci karmione piersia narazone sa na br
                  > aki zelaza.

                  Nie dotyczy dzieci karmionych piersia na zadanie. Wrecz przeciwnie. Sa nawet badania o dzieciach ktore byly karmione wylacznie mlekiem matki 7 mcy i mialy super wyniki.
                  Jesli sie dzieciom jedzenie ogranicza, wiadomo ze moga dostac za malo mleka, slabo przybierac i w konsekwencji dostac anemie. Dotyczy kazdego dziecka obojetnie czym karmionego.

                  ie wiadomo kiedy te rezerwy koncza sie dla dzieci przyrast
                  > ajacych szybciej. Logika i zdrowy rozum nakazuje, ze nie zaszkodzi takiemu dzie
                  > cku rozszerzyc diety szybciej, po to wlasnie, aby zapewnic dodatkowe zelazo i i
                  > nne witaminy i pierwiastki z jedzenia.
                  Logika nakazuje wiedziec ze zapasy nie koncza sie z dnia na dzien, tylko stopniowo, tym samym dajac sygnal dziecku ze trzeba szukac innego jedzenia. Kazdy ssak tak ma, ludzie nie sa glupsi od innych. Nakazuje rowniez wiedziec ze jedzonka ktore sie podaje jako pierwsze, sa bardzo ubogie w zelazo, na dodatek dziecko jeszcze niezbyt dobrze wchlania skladniki odzywcze. Logika nakazuje dawac jedzonka wtedy kiedy dziecko jest na nie gotowe, nie na polplynne papki, tylko na normalne jedzenie i zaczyna umiec zuc. Czyli ok 6 mca. I rowniez ta sama logika nakazuje zeby jedzonka wprowadzac stopniowo, dajac organizmowi dziecka czas na nauke przyswajania nowego jedzenia.
                  Jesli dziecko z jakichs powodow zdrowotnych ma anemie, to sie leczy anemie a nie daje jabluszko z bananem.
                  • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 11:20
                    >> Nie dotyczy dzieci karmionych piersia na zadanie. Wrecz przeciwnie. Sa nawet ba
                    > dania o dzieciach ktore byly karmione wylacznie mlekiem matki 7 mcy i mialy sup
                    > er wyniki.


                    Sa, owszem, badania WHO, ktore mowia dokladnie cos przeciwnego - to, ze mleko matki nie moze byc absolutnie zrodlem zelaza dla niemowlecia (odpowiednie zrodlo cytowalam tu na forum). W momencie kiedy koncza sie rezerwy dziecka, podaz zelaza konczy sie i nie da sie go zastapic zelazem w mleku matki.
                    Ale, jak juz wielokrotnie pisalam, Ty masz w nosie te dane, bo wygodniej Ci je po prostu ignorowac i plesc farmazony o doskonalej przyswajalnosci zelaza z mleka matki, co jest bzdura.

                    Sa nawet ba
                    > dania o dzieciach ktore byly karmione wylacznie mlekiem matki 7 mcy i mialy sup
                    > er wyniki.

                    Wow. A wiesz, ze sa przyklady (takze tu na forum) dzieci, ktore w wieku mniejszym niz 6 miesiecy mialy anemie?? I co z tego wynika?

                    > Jesli sie dzieciom jedzenie ogranicza, wiadomo ze moga dostac za malo mleka, sl
                    > abo przybierac i w konsekwencji dostac anemie. Dotyczy kazdego dziecka obojetni
                    > e czym karmionego.

                    Widze, ze gucio wiesz o anemii. Zwlaszcza o anemii u dzieci, ktore (przypomne po raz n-ty) przybieraja DUZO.

                    > Logika nakazuje wiedziec ze zapasy nie koncza sie z dnia na dzien, tylko stopni
                    > owo, tym samym dajac sygnal dziecku ze trzeba szukac innego jedzenia. Kazdy ssa
                    > k tak ma, ludzie nie sa glupsi od innych.

                    Aha, to znaczy, ze dzieci z anemia przed 6 miesiacem zostaly oszukane przez nature, bo im nie dala sygnalu do szukania innego jedzenia. Wybitne rozumowianie!

                    > Jesli dziecko z jakichs powodow zdrowotnych ma anemie, to sie leczy anemie a ni
                    > e daje jabluszko z bananem.

                    A jak sie konkretnie ta anemie leczy Twoim zdaniem?
                    • matka_karmiaca Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 11:29
                      Prośba generalna: jak już się kłócicie na "są badania", to podajcie jakieś linki, co?

                      W kwestii żelaza: www.who.int/mediacentre/news/statements/2011/breastfeeding_20110115/en/
                      Tu piszą tylko, że u dzieci, które miały rozszerzoną dietę po 6, a nie po 3-4 miesiącu "reduced level of iron has been observed in some developing country settings." ("zaobserwowano niższy poziom żelaza w niektórych krajach rozwijających się"). Oczywiście to jest jakaś średnia i tu się chyba zgodzę z dziewczynami, że u dzieci "niemodelowych", które skaczą po siatce centylowej w górę, mogą być potrzebne dodatkowe badania. Wszystko, co piszesz, Basiu, jest prawdą, ale jak mówimy o przypadku ogólnym, uśrednionym, modelowym - a ten wątek takiego nie dotyczy.
                      • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 11:56
                        Wszystko, co piszesz, Basiu, jest prawdą, ale jak
                        > mówimy o przypadku ogólnym, uśrednionym, modelowym - a ten wątek takiego nie d
                        > otyczy.

                        Zgadza sie, w ktoryms z postow tutaj napisalam o jednym z potencjalnych zrodel problemu, czyli np byc moze gorsze wchlanianie przez lozysko pod koniec ciazy? Cos pamietam z rozmow lekarzy, bo mialam czeste usg w ciazy wlasnie przez obawy o to czy dziecko nie rosnie za wolno. Byc moze wtedy jest ryzyko ze zalapie za malo zelaza, i wtedy samo karmienie piersia nie wystarczy i badania warto robic zeby w razie czego dodac suplement.

                        Co do linkow badan, ja juz tyle ich tutaj na forum podalam ze po prostu mnie to meczy, ale jesli trzeba to podam znow:)
                        • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 12:07
                          basiak36 napisała:
                          > Zgadza sie, w ktoryms z postow tutaj napisalam o jednym z potencjalnych zrodel
                          > problemu, czyli np byc moze gorsze wchlanianie przez lozysko pod koniec ciazy?

                          A która matka ma rzetelne informacje na ten temat...?
                          • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 15:15
                            jul-kaa napisała:

                            >
                            > A która matka ma rzetelne informacje na ten temat...?

                            Dobre pytanie... nie wiem, wyglada na to ze zalezy na jakiego lekarza trafimy?
                            • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 16:07
                              basiak36 napisała:
                              > Dobre pytanie... nie wiem, wyglada na to ze zalezy na jakiego lekarza trafimy?

                              Podsumuję więc raz jeszcze: z naszej dyskusji w tym wątku wynika, że warto zrobić badania dziecku, które bardzo szybko przybiera na wadze (szczególnie temu, które urodziło się z niską wagą urodzeniową).
                              Postuluję więc, by mamom, piszącym na forum o bardzo dużych przyborach swoich dzieci, sugerować takie badania.
                              • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 19:04
                                > Podsumuję więc raz jeszcze: z naszej dyskusji w tym wątku wynika, że warto zrob
                                > ić badania dziecku, które bardzo szybko przybiera na wadze (szczególnie temu, k
                                > tóre urodziło się z niską wagą urodzeniową).
                                > Postuluję więc, by mamom, piszącym na forum o bardzo dużych przyborach swoich d
                                > zieci, sugerować takie badania.

                                Jak dla mnie tylko pierwsza czesc, tzn robic badania dziecku urodzonemu z niska waga. Po prostu. To ze pozniej przybiera szybko czy srednio, nie wiem jaki mialoby miec wplyw? Jesli przybiera szybko to dlatego ze po pierwsze dostaje taka ilosc pokarmu jaka potrzebuje aby rosnac, a po drugie takie ma potrzeby. Moze tez przybierac raczej malo i wtedy badania bylyby bardziej sensowne? Chyba ze podejrzewa sie inne problemy, np z tarczyca, ale tutaj waga urodzeniowa moze byc calkiem normalna. Byc moze akurat u tego dziecka byly jakies inne objawy.
                                I zalezy tez o jak szybkich przyborach mowimy, moje dziecko przybieralo po 600g tyg i trzymalo sie w granicach 90ktoregos centyla, nic dziwnego u dziecka karmionego piersia. Wiec nie wiem o jak szybkich przyrostach tutaj mowimy.
                                Ciekawy temat i sama bym sie chetnie wiecej dowiedziala:)
                                • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 20:08
                                  To jeszcze może doprecyzuj, jaka to jest niska waga. Opisywane dziecko urodziło się z wagą 3050g.
                                • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 21:23
                                  basiak36 napisała:
                                  > Ciekawy temat i sama bym sie chetnie wiecej dowiedziala:)

                                  Dlaczego więc negujesz w innym wątku moje sugestie, że jeśli tak duże przybory się utrzymają, to warto zrobić badania krwi?
                      • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 12:16
                        > Prośba generalna: jak już się kłócicie na "są badania", to podajcie jakieś link
                        > i, co?

                        Juz w wielokrotnie cytowalam badania WHO w kwestii skladnikow odzywczych.

                        whqlibdoc.who.int/publications/9241562110.pdf
                        Moze w skrocie wyluszcze wazniejsze fragmenty odnosnie zelaza:
                        "Total body iron is relatively stable from birth to ~4 months of age, but the proportion of body iron in distinct compartments (...) shifts dramatically as stores are depleted and demands for iron increase to meet needs imposed from 4 to 12 months of age (...). Iron requirements (...) rise markedly around 4 to 6 months of age. "

                        "Human milk is a poor source of iron and cannot be altered by maternal iron supplementation. It is clear that the estimated iron requirements of infants cannot be met by human milk alone at any stage of infancy. The iron endowment at birth adequately provides for the iron needs of the breastfed infant in the first half of infancy. The iron available for growth and development
                        should be adequate until iron stores are exhausted. (...) It appears that breastfed infants who do not receive additional iron from supplements or complementary foods are at risk of
                        becoming iron-deficient in the second half of infancy."

                        Dodam tylko, ze te wyniki dotycza dzieci urodzonych o czasie. Oprocz tego osobiscie nie zgadzam sie z arbitralna granica 6 miesiecy, kiedy karmienie piersia ma byc niby wystarczajace - WHO wyznacza bowiem ta granice, przy tylu zastrzezeniach, ktore sami wymieniaja i tylu obserwacjach, ktore sami poczynili, ze ustalanie tak bewzglednej granicy jest ciut na wyrost. Zwlaszcza w kontekscie zelaza pisza o granicy 4 miesiecy, kiedy rezerwy zmniejszaja sie. Oprocz tego podaja badan dot. cynku, witamin D, A itp. ktore kaza (przynajmniej w moim odczuciu) kierowac sie duza ostroznoscia. Z jednej strony WHO wymienia te zastrzezenia i zaleca dalsze badania na ten temat, z drugiej ustalaja sobie arbitralnie granice 6 miesiecy. Dla mnie jest to podejscie bardzo nienaukowe.

                        Niemniej jednak to sa fakty, o ktore prosila Basiak i ktore, tradycyjnie, zapewne zignoruje.
                        • matka_karmiaca Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 13:06
                          Ej no, ale nie wyrywajmyż z kontekstu:

                          "Iron status – assessed by the determination of haemoglobin,
                          red blood cell counts, transferrin, transferrin
                          saturation, serum iron and ferritin – of exclusively
                          breastfed infants was satisfactory up to 6 months of age
                          in studies by Duncan et al. (182), Lönnerdal & Hernell
                          (183), Saarinen & Siimes (184) and Simes et al. (185).
                          Iron status was adequate in one study up to 9 to 12
                          months of age in exclusively breastfed infants (186).
                          However, other studies demonstrated that breastfed
                          infants who do not receive iron supplements are at risk
                          of becoming iron-deficient in the second half of infancy
                          (187, 185)."

                          Czyli do 6. miesiąca dzieci na samej piersi w kontekście żelaza ciągną (średnio: oczywiście może się okazać, że niektórym egzemplarzom to nie wystarcza), jedno badanie wykazało, że od biedy nawet i do 9, ale inne badania pokazują, że w drugiej połowie niemowlęctwa (po 6. miesiącu) dzieci nie otrzymujące żelaza z innych źródeł (suplementy / pokarmy stałe) są narażone (narażone, a nie koniecznie się to zdarzy) na niedobory.
                          • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 13:35
                            No pewnie, to zalezy od badania, gdzie bylo przeprowadzone itp. Nigdy nie wyjdzie jedna i wlasciwa odpowiedz, bo swiat jak dlugi i szeroki, tak i dzieci rozne sa. Ja nigdy, w zadnym momencie nie powiedzialam, ze zelaza na pewno nie starczy. Pisze tylko i wylacznie o tym, ze MOZE zabraknac, bo mleko matki to slabe zrodle, a wszystkie zasoby dziecko czerpie z zapasow.
                            Chodzi tylko i wylacznie o to, ze do wszystkiego nalezy podchodzic z ostroznoscia. Jednemu dziecku mleko z piersi starczy do roku, innemu nie starczy do 4 miesiecy. I tylko tyle.
                            Natomiast pytanie z watku bylo o dzieci duzo przybierajace i ich wyniki badan. Upieranie sie basiak, ze jest tylko jedna obiektywna prawda jest nie tyle naiwne, co mocno juz wkurzajace.
          • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 17:58
            basiak36 napisała:
            > (bardzo dobrze przybie
            > rajace dziecko,ktore ma energie do zabawy, jest radosne, raczej nie bedzie mial
            > o galopujacej anemii).

            Opisywane dziecko nie miało absolutnie żadnych objawów anemii. Szukam przyczyny i mam wrażenie, że jednak moje podejrzenia mogą być słuszne - dziecko, które urodziło się małe i bardzo szybko rosło może mieć gorsze wyniki. I będę postulować, żeby robić takim dzieciom badania, nawet jeśli nie ma objawów. Wiem, ze to dla dziecka stres, ale większym stresem jest trafienie do szpitala z chorobą będącą w dużej mierze efektem znacznego obniżenia odporności, którego przyczyną była właśnie silna anemia.

            Moje (mając co prawda lepsze - choć nie dobre - wyniki badań krwi) też było bardzo, bardzo energiczne, nikt by nie powiedział, że ma anemię.
        • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 16:53
          > W opisywanym przypadku żaden z tych czynników nie wystąpił, lekarze jednoznaczn
          > ie mówią o tym, że anemia jest związana z bardzo dużą wagą. Dziecko ma 7 miesię
          > cy, waży 11,5kg, najniższa waga - 2800g, urodziło się o czasie.

          Wiesz co, mysle ze w ogole dzieci z nizsza waga urodzeniowa powinny miec robione badania, po prostu. W moim przypadku byla obawa ze przez leki dziecko moze dostawac mniej pozywienia przez lozysko. I sa przypadki ciaz gdzie np przeplywy sa gorsze, dzieci sa mniejsze, byc moze potem to duze przyrastanie to nadrabianie zaleglosci. Samo w sobie nie jest problemem to ze duzo przybieraja, raczej to ze byc moze wazac tak malo przy narodzinach, po prostu nie wchlanialy z jakiegos powodu tyle ile powinny? Nie wiem jakie sa wskazania w tym przypadku, ale takie same bylyby u dzieci karmionych piersia jak i mieszanka. Dzieci karmione mieszanka nie dostaja wiecej zelaza z mieszanki niz te karmione piersia. Tzn ilosciowo tak, ale nie w przeliczeniu na 'wchlanialnosc' zelaza.
      • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 11:15
        > Szybkie przybieranie w ciagu pierwszych 3 mcy jest norma u dzieci karmionych pi
        > ersia,

        Czy dane WHO temu przypadkiem nie przecza?

        > a tam gdzie norma, badan nie trzeba robic,

        zdefiniuj norme. Jesli dziecko przyrasta za duzo na tle innych dzieci, to chyba jednak nie jest norma?

        > Czasem problemy z anemia to efekt zbyt wczesnego porodu, czasem tez efekt ogran
        > iczania karmien, karmienia z zegarkiem, etc,

        Mozesz wyjsnic na czym polega mechanizm powstawania anamiee z powodu ograniczania karmien, albo karmienia z zegarkiem?
        I w jaki sposob z powodu ograniczania karmien dziecko moze przybrac za duzo w stosunku do normy?
        • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 17:09
          d.o.s.i.a napisała:

          > > Szybkie przybieranie w ciagu pierwszych 3 mcy jest norma u dzieci karmion
          > ych pi
          > > ersia,
          >
          > Czy dane WHO temu przypadkiem nie przecza?

          To znaczy ze niby co, WHO podaje ze dzieci przybieraja niewiele w ciagu pierwszych 3 mcy a potem przyspieszaja?:)) Osiagaja swoje maksymalne tempo przyrostu okolo 30-40tki?:))

          > Mozesz wyjsnic na czym polega mechanizm powstawania anamiee z powodu ograniczan
          > ia karmien, albo karmienia z zegarkiem?

          Taaa.. no wiesz, jak sie ogranicza dziecku jedzenie to i sie ogranicza witaminy w tym jedzeniu zawarte, bo je mniej niz by zjadlo bez ograniczania:)


          > zdefiniuj norme. Jesli dziecko przyrasta za duzo na tle innych dzieci, to chyba
          > jednak nie jest norma?

          Akurat Tobie niczego nie bede definiowac, juz sie nadefiniowalam i szkoda mojego czasu, nadal czekam na choc jedna merytoryczna wypowiedz z Twojej strony:) Na watku zoltaczkowym sie nie moglam doczekac.
          • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 19:00
            > To znaczy ze niby co, WHO podaje ze dzieci przybieraja niewiele w ciagu pierwsz
            > ych 3 mcy a potem przyspieszaja?:)) Osiagaja swoje maksymalne tempo przyrostu o
            > kolo 30-40tki?:))

            WHO wyraznie podaje, ze dzieci karmione sztucznie przybieraja szybciej niz karmione piersia. W koncu nawet na tym forum dzieciom z podejrzeniem niedowagi zaleca sie patrzenie na siatki WHO, a nie te dla dzieci "upasionych" mm.
            A Ty, przypomne, napisalas: > Szybkie przybieranie w ciagu pierwszych 3 mcy jest norma u dzieci karmionych piersia,
            Wiec, wytlumacz o co Ci chodzi. Ze przybieraja szybciej od mieszankowych, czy w ogole szybko przybieraja, bo to ostatnie to chyba... hmmm. oczywiste... A przypomne, ze mowimy o dzieciach, ktore przybieraja o wiele wiecej.

            > Taaa.. no wiesz, jak sie ogranicza dziecku jedzenie to i sie ogranicza witaminy
            > w tym jedzeniu zawarte, bo je mniej niz by zjadlo bez ograniczania:)

            Tak, zwlaszcza temu szybko przybierajacemu sie ogranicza... Czy Ty czasem czytasz co piszesz, czy tak klepiesz na jedno kopyto, byle wyidelizowac?

            > Akurat Tobie niczego nie bede definiowac, juz sie nadefiniowalam i szkoda mojeg
            > o czasu, nadal czekam na choc jedna merytoryczna wypowiedz z Twojej strony:)

            Jak na razie, to ja podaje twierdzenia WHO, a Ty sie placzesz.
        • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 18:07
          d.o.s.i.a napisała:
          > Czy dane WHO temu przypadkiem nie przecza?

          Chyba nie.
          Wg siatek WHO dzieci, pozostając na tym samym centylu, przez pierwsze 3 m-ce przybierają od 2.5 do 3.5 kg.
          W pierwszym miesiącu od 900g do 1,4kg.
          • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 19:04
            Oj, dziewczyny, czytajcie ze zrozumieniem.
            To oczywiste, ze wszystkie niemowleta szybciej rosna w ciagu pierwszych 3 miesiecy. Co nie znaczy, ze jak rosna jeszcze szybciej to jest to norma. Takze argument basiak jest zupelnie od czapy (cos jak: czy nastolatek, ktory wyrosl na 2 metry to norma? Tak, bo wszystkie nastolatki szybko rosna - totalnie bez sensu).

            Mnie chodzilo o to, ze dzieci piersiowo rosna wolniej od tych na mm.
            • jul-kaa Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 20:12
              d.o.s.i.a napisała:
              > Mnie chodzilo o to, ze dzieci piersiowo rosna wolniej od tych na mm.

              Porównałam właśnie siatki WHO z tymi siatkami: bi.gazeta.pl/im/8/6295/m6295918.pdf i wychodzi z tego, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy przyrost jest taki sam na obu siatkach. Dziecko trzymiesięczne na linkowanych siatkach na 97 centylu ma 7,7kg, dziecko na WHO ma 7,9. Na 50 centylu mają tyle samo, na 3 dziecko z linkowanych ma 5,25kg, na WHO ma 5.1.
              Dzieci nie rosną wolniej, tylko przyrosty są bardziej zróżnicowane.
              Skąd info, że rosną wolniej?
              • basiak36 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 22:53
                > Skąd info, że rosną wolniej?

                Obawiam sie ze tego sie nie dowiesz:)) Sporo juz takich mitow tutaj mamy na forum:) Generalnie dzieci karmione piersia maja sie bardzo zle, ewolucja dba o malpy czlekoksztaltne ale nie o nas. Za malo zelaza, za malo wit D, za malo wszystkiego. Przybieraja albo za szybko albo za wolno:) Logiczne jest aby jak najszybciej dzieci od piersi odstawiac, bo to bardzo ryzykowne tak karmic.

                A co do tego co piszesz, Jul-kaa,dzieci karmione piersia owszem szybciej przybieraja od tych na mm w ciagu pierwszych 3 mcy, za to okolo 12 mca waza mniej. Stad wymiana starych siatek centylowych na te nowe.
                • d.o.s.i.a Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 16.09.11, 11:08
                  > Obawiam sie ze tego sie nie dowiesz:))

                  Obawiam sie, ze juz wielokrotnie przytaczalam tu dokumenty WHO, ktore Ty laskawie pomijasz milczeniem i atakujesz mnie personalnie.

                  > um:) Generalnie dzieci karmione piersia maja sie bardzo zle, ewolucja dba o mal
                  > py czlekoksztaltne ale nie o nas.

                  Pokazesz kiedy i w jakim miejscu to napisalam, czy wolisz dalej klamac?

                  > Za malo zelaza, za malo wit D, za malo wszyst
                  > kiego.

                  Powtorze jeszcze raz. Dokumenty na ten temat zalaczalam tu na forum wielokrotnie. To, ze Ty je ignorujesz nie zwieksza sily Twojego przekazu tylko pokazuje jak glupim rozmowca jestes.

                  > Logiczne jest aby jak najszyb
                  > ciej dzieci od piersi odstawiac, bo to bardzo ryzykowne tak karmic.

                  I znowu klamiesz. Pokaz palcem gdzie i kiedy tak napisalam.

                  Ty natomiast postulujesz karmienie piersia bez wzgledu na to, czy dziecku to sluzy czy nie. Bo wg Twojej definicji kazde dziecko jest takie samo. Przybierajace za malo, przybierajace za duzo - to jest zawsze norma. Granica 6 miesiecy jest granica magiczna - stala dla kazdego dziecka. Do 6 miesiecy zadnemu dziecku zadnego skladnika pokarmowego nie zabraknie. Bez wzgledu na to czy jest wczesniakiem, male, duze, jak odzywia sie jego matka. Po prostu dziecku karmionemu piersia nie ma prawa brakowac czegokolwiek - to jest taka stala fizyczna, constans, pierwsza stala kosmiczna. A jak sie cos dzieje to "trzeba szukac przyczyny" - Twoje ulubione sformulowanie tu na forum. Bo matka, ktora obserwuje swoje dziecko, ktora dostala wyniki dziecka swiadczace o anemii ma "szukac przyczyny". I ciekawe, gdzie Twoim zdaniem ja znajdzie - pewnie w skazeniu powietrza pylkami.

                  Nawet przyklady od dziewczyn podane w tym watku Cie nie przekonuja. Nic to. Szkoda mojego czasu na Ciebie.
                  • basiak36 Do moderatora 16.09.11, 12:12
                    > Powtorze jeszcze raz. Dokumenty na ten temat zalaczalam tu na forum wielokrotni
                    > e. To, ze Ty je ignorujesz nie zwieksza sily Twojego przekazu tylko pokazuje ja
                    > k glupim rozmowca jestes.

                    > Pokazesz kiedy i w jakim miejscu to napisalam, czy wolisz dalej klamac?

                    > I znowu klamiesz. Pokaz palcem gdzie i kiedy tak napisalam.

                    Czy moderator moglby cos z robic z tonem tej wypowiedzi? Bo ja osobiscie sobie nie zycze zeby ktos do mnie takim tonem pisal...
    • logistyka81 Re: Bardzo dużo przybierające dzieci 15.09.11, 11:38
      Ja nie wiem czy szybkie przybieranie na wadze może być przyczyna anemii ale wydaje mi się że u pierwszego dziecka to właśnie ten szybki przyrost wywołał anemie. Synek urodził się z wagą 2600 3 tygodnie przed terminem czyli za wcześniaka nie został uznany. Przybierał bardzo szybko i stał się ślicznym pulchniutkim niemowlakiem, pani doktor zachwalała że nic mu nie brakuje i że jest pięknie papuśny. Oczywiście tylko na piersi. Potem gdzieś usłyszałam że takim dzieciom może szybciej wyskoczyć anemia. Moja lekarka twierdziła że to raczej mało prawdopodobne bo synek przybiera, dobrze je, ruchliwy ale dała skierowanie na morfologie i wyszła już dość silna anemia. Synek miał wtedy ok 5/6 miesięcy. Nie wiem czy to od tego przybierania ale wydaje mi się że tak. Dodam że inne pokarmy niż pierś wprowadzałam też dopiero pod koniec 6 miesiąca. Teraz drugi synek (ma 3 miesiące) podobnie przybiera na wadze i też mu niedługo zrobię morfologię. A jak lekarka każe szybciej dawać inne pokarmy niż mleko to nie będę z uporem maniaka czekać do 6 miesiąca (chociaż jestem zwolennikiem wprowadzania innych pokarmów jak najpóżniej). Być może na mleczku dziecko ładnie przybiera ale już mu witaminek powoli brakuje. Mój pierworodny w wieku 3/4 miesięcy miał 8 kilo i chyba już mu się zapasy z okresu płodowego pokończyły. Ale tak naprawde to "cholera wie" może taki jego urok był:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja