iskierka4
29.09.11, 06:44
Witam serdecznie :)
Jestem mama 9 tyg blizniaczek. Poniewaz sa one wczesniaczkami 3,5 tyg spedzily w szpitalu bo mialy niska mase urodzeniowa. Byly tam karmione butelka.Odciagalam swoje mleko i im podawano. Na poczatku gdy pokarmu mojego bylo malo lub wcale dostawaly sztuczne mleko.
Dziewczynki nadal jedza z butli moje mleko. Orzystawialam je kilka razy do piersi ale konczy sie to placzem bo ssanie piersi to za duzy wysilek. Pewnie po prostu im sie nie chce a teraz pediatra mowi ze juz nie ma sensu uczyc z piersi.
Odciagam wiec mleko 6 razy dziennie. Pokarmu mam duzo, jest zapas. Poza tym podczas pobytu dzieci w szpitalu odciagany pokarm zamrazalam i mam go calkiem sporo.
Dziewczynki jedza bardzo duzo, na zadanie. Wiecej niz normy przewiduja i pediatrzy sami sie dziwia ;) Bardzo ladnie przybieraja na wadze/ Problem w tym ze jedza co 2 h !!! Nakarmie jedna, zaraz druga, odciagne pokarm i zaczyna sie wszystko od nowa. Nie mam czasu nic zjesc, nie mowiac o gotowaniu i sprzataniu. Ciagle karmie! Maz bardzo duzo mi pomaga ale my nadal karmimy i nie mamy czasu na nic. Jestem tym zmeczona. W ramach eksperymentu podalam na noc dzieciom mieszanke sztucznego mleka i..... przespaly 3-5h :)))
Zastanawiam sie jak podawac dzieciom sztuczne mleko. Byc moze jest ono bardziej kaloryczne niz moje naturalne. Nie wiem czy podawac sztuczne tylko na noc???? Chociaz przyznaje ze nie chcialabym rezygnowac z naturalnego karmienia, bo wiadomo ze mleko matki jest najlepsze. Czy moge do mojego naturalnego mleka dodac miarke mieszanki?? Przyznaje ze ta opcja wg mnie bylaby najlepsza ale nie wiem czy mozna.Na pewno mleko byloby bardziej syte i moze udaloby sie dziewczynka nieco wiecej pospac w ciagu dnia i nocy.
Bede wdzieczna za wszystki rady.