tilianka
29.09.11, 08:06
Piotruś ma już prawie 8 miesięcy a mnie coś takiego dopadło. W nocy ze środy na czwartek zeszłego tygodnia zaczęła boleć mnie pierś. W dzień było coraz gorzej, a wieczorem dostałam dreszczy i miałam stan podgorączkowy. Pierś przy brodawce zaczerwieniła się i bardzo bolała. Następnego dnia rano czerwona była połowa cyca. Poszłam z tym do rodzinnego ale nawet nie chciał zobaczyć i wysłał mnie do gina. Gin na szczęście dobry człowiek, przyjął mnie bez rejestracji i wypisał na 7 dni antybiotyk, który właśnie mi się skończył. Zaczerwienienie zeszło, ale przy brodawce zostało zgrubienie, które boli i za nic nie chce zniknąć, chociaż Młody ciągnie z tego cyca. Boję się, że problem wróci. Dodam jeszcze, że okładałam się zmrożoną kapuchą, siemieniem lnianym i robiłam okłady. Miał ktoś tak? Co mogę jeszcze z tym zrobić? Nie chcę skończyć u chirurga. Boję się, że będę musiała zakończyć karmienie :(