przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :)

30.09.11, 13:27
Kochane/i
właśnie wracam z wizyty u położnej i jestem nieco przestraszona... otóż mój 7 tygodniowy synek, który urodził się z masą 3100 (w połowie sierpnia) w ciągu ostatnich 10 dni przybrał jedynie 170 gr.. i waży 4515... do tego czasu przybierał średnio 300 gr w dwa tygodnie. Czy to może być powód do niepokoju? dodam, że dwa tygodnie temu wprowadziliśmy smoczek jako uspokajacz jedynie na spacery. Czy może być to chwilowe zahamowanie? dodam, że maluch jest już bardzo energiczny - przewraca się od 2 tygodni z brzuszka na plecy, lubi leżenie na brzuszku i jest - jak na malucha - bardzo silny.
    • matka_karmiaca Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 13:54
      No nie są to jakieś szalone przyrosty, ale jeszcze mieszczą się w normie... Zrezygnowałabym ze smoczka do czasu wyjaśnienia sytuacji, może dałoby się zwiększyć liczbę karmień?
      Rodzice też szczupli?
      Jakiejś choroby w domu nie było? Dziecko mogło nie mieć innych objawów niż właśnie zwolnienie przybierania.
      Dzieci rosną skokowo, więc nie trzeba się przejmować ważeniem z jednego tygodnia, w jednym przybierze 100, w drugim 300 i wyjdzie na swoje, ale warto poobserwować.
      Jeżeli nie ma innych objawów, nie jest płaczliwy, nie wygląda na wychudzonego, nie masz poranionych, obolałych piersi (efekt niepoprawnego ssania), to na razie nic bym nie robiła poza obserwacją.
      • mad_die Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 14:30
        No nie wybacz, ale to jest niedobra rada.
        Siedmiotygodniowy maluch nie może przybierać po 10 dniach 170g i tyle. Jest to zly wynik, nawet jeśli jednorazowy.
        Ja na miejscu autorki posta bym:
        - zintensyfikowała karmienie (jak do tej pory karmiłaś? ile razy na dobę? z ilu piersi? karmisz w nocy?) tzn dodała przynajmniej jedno do dotychczasowych
        - sprawdziła technikę ssania i tu owszem, smoczki zmieniają technikę ssania u niektórych dzieci, a do tego ograniczają czas pobytu dziecka przy piersi, nawet jeśli mama nie czuje zmiany w sposobie ssania, to to widać po wadze, czyli
        - pozbyłabym się smoczka na tydzień-dwa całkowicie i po dwóch tygodniach poszłabym zważyć dziecię
        - wykluczyłabym infekcję

        To tyle i aż tyle.
        • matka_karmiaca Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 14:42
          Mad_die, 170/10dni to jest 119/tydzień. Dolna granica normy. Też się zdziwiłam, jak przemnożyłam, bo też mi się wydawało, że poniżej. No i im częstsze ważenie, tym większym wpływ niuansów takich jak czas od karmienia, kupy etc.

          Autorka nie podaje wagi spadkowej, ale nawet licząc od urodzeniowej to jest 1415g w 7, dajmy nawet w 8 tygodni - 177/tydzień (tylko to się nie zgadza z deklaracją 300g/2 tygodnie, więc albo rewelacyjnie przybrał na samym początku, albo gdzieś się wkradły literówki w liczbach). Przy gorszych wynikach zalecałaś, żeby się nie przejmować.

          No, ale z radami Twoimi oczywiście się zgadzam, bo dobre są, na pewno nie zaszkodzą.
          • ona1983.10 Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 14:49
            a może tez smoczek jednak namieszal troche ? Mama może nie czuje bo piersi nie bolą, dzieciaczek inaczej juz ssie cyca, płycej i nie dostaje tyle pokarmu co wcześniej?
          • mad_die Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 16:20
            Pewnie, ze zalecałam, żeby się nie przejmować - ale chyba nie u takiego malucha, który ma niespełna 2msce.
            Przy tak niskich przyrostach wagowych, które są w dolnej granicy normy, nie powinno się wprowadzać smoczka - nawet jeśli sa to tylko spacery.
            Za to powinno się karmić na żądanie, pilnować ssania efektywnego i doszukać się przyczyny takich przyrostów.
    • ona1983.10 Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 14:30
      Też bym obserwowała narazie wage - bardziej bym sie martwiła przkrecaniem sie 7 tyg dzieciaczka i jego siła :) czy to nie WNM.
      • liwne Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 16:40
        dziewczyny, dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi:)
        Synek dotychczas faktycznie ładnie przybierał, choć nie jest największy. Zrobiłam błąd licząc średni przyrost tygodniowy, ale nawet - to od 2 do 20 września przybrał 565 g...a teraz tylko 170g
        Odstawiam smoczek - macie rację, Synek znacznie częściej ssał przed smoczkiem i częściej budził się w ciągu dnia na jedzenie. A mam wrażenie, że nie potrzebnie zapchałam go smoczkiem...
        Grunt to nie zwariować... będę chodzić do przychodni i ważył Maluszka. Trzymajcie kciuki, żeby urósł :)

        p.s. o WNM też myślałam, gdy pierwszy raz zobaczyłam jak Młody przewraca się na plecki, ale pediatra nas uspokoił. Mały nie napina się, nie zaciska już piąstek, po prostu bardzo lubi leżeć na brzuszku i zauważył już, że może podeprzeć się rączkami.
        • ona1983.10 Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 17:02
          Jak lekarz mowi, że ok :) , ale obserwuj bo wiesz pediatra to nie neurolog - ale ja to z tych przewrazliwionych na tym punkcie niestety.
        • mad_die Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 30.09.11, 17:45
          Bedzie dobrze, z pewnością!
          Za często też ważyć nie możesz, bo można się wkręcić za bardzo. Ale tak co 2tyg lepiej iść się przekonać, że wszystko jest ok.
          Ten wrzesniowy przyrost był bardzo dobry, dużo ponad minimum.
          Myślę, że pozbycie się smoczka rozwiąże problem.
          A na spacerze póki co mozna tez pierś podać, bo pogoda ku temu sprzyja jeszcze :)
          • liwne Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 13.10.11, 14:34
            wracam niestety z tym samym problemem :(
            odstawiliśmy smoczek, pierś była podawana na każde żądanie - tak jak poprzednio, ale Młody od 30 września do wczoraj przytył tylko 185 gr... i waży teraz 4700. Skończył we wtorek 2 miesiące.
            Sama nie wiem już co robić... myślę o kilku możliwościach, a i tak idziemy do pediatry.
            - może jest to efekt opóźniony pozbywania się antybiotyku (tuż po porodzie dostał ampicylinę, bo miał bardzo wysokie crp. Posiew niczego nie wykazał) Pediatra ostrzegał, że pozbywanie się antybiotyku z organizmu może zająć nawet 2 miesiące...
            - może jest to infekcja dróg moczowych? jutro będę łapać siuski do woreczka i oddam do analizy
            - może taki po prostu jest... ja nie należę do wysokich i dużych osób. Ciążę zaczynam z 48kg przy 156. Mąż za to jest dorodny - prawie 100kg przy 185... więc sama już nie wiem, może moje geny są silniejsze...
            - może za mało śpi w dzień? nie przesypia 2 h na raz, raczej są to 40 minutowe drzemki, kilka w ciągu dnia.
            Co do jedzenia, Młody je, przysysa się ładnie i słyszę jak połyka mleko. Zaczął przesypiać nawet 6 h w nocy. Co prawda smoka nie ma, ale zauważył, że rączka w buzi też smakuje... może budzić go koło 1 i podawać pierś? Dodam, że maluch wydaje się zadowolony :) zauważa coraz więcej, zrobił w ostatnie 2 tygodnie ogromny skok - z uśmiechaniem, zauważaniem wielu rzeczy wokół, ruszaniem się.
            sama nie wiem już co robić, a bardzo zależy mi na karmieniu piersią... mam nadzieję, że moja pediatra wymyśli coś, albo uspokoi...
            • matka_karmiaca Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 13.10.11, 14:54
              No za mało, za mało!
              Przy takim słabym przybieraniu przesypianie nocy to niestety nadmierny luksus. Budź :(
              Pomysł ze zbadaniem moczu dobry.
              • liwne Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 13.10.11, 16:09
                ja już chyba powoli wariuję.... dziś ważyłam synka dwa razy - dla sprawdzenia, czy waga działa ok. Wczoraj używaliśmy jej pierwszy raz. I dziś wyświetliło się 4800...wychodziłoby więc 285 przez 13 dni. Sama nie wiem co o tym myśleć...tak czy siak analizę moczu zrobię, a dziś z tego wszystkiego zaczęłam widzieć śluz w kupce. Może więc Mały ma alergię na mleko krowie?
                • vangie Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 13.10.11, 17:22
                  liwne, sluzu w kupie nie da sie przegapic, jesli tylko kupa jest sluzowata, ale w kolorze normalnym, to to nie sluz, a normalna kupa :)
                  sluz jest wtedy, kiedy sa pasma przezroczystego sluzu- wtedy to moze wskazywac na alergie, nietoleracje itp. :)
                • matka_karmiaca Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 13.10.11, 19:56
                  A, to te ważenia na różnych wagach? W tym wątku już pisałam, jak mała mi w godzinę "straciła" na wadze 100g - dwa ważenia na dwóch różnych wagach? Jak ważenia na różnych wagach, to traktować je z mniejszą powagą...
                  • liwne Re: przyrost wagi - ciągły problem wielu mam :) 13.10.11, 21:24
                    vangie - kiedyś śmiałam się z dzieciatych koleżanek, które omawiały kolory kupek, teraz sama analizuję co widzę w pieluszce :)
                    matko karmiąca - waga ta sama, ale wczoraj ją uruchomiliśmy. Być może była źle ustawiona. Ważyliśmy na szybko, w łazience, gdzie i tak nie ma miejsca. A dziś wykorzystałam to, że i tak musiałam Malucha rozbierać do rosołu po popołudniowej kupce. Ważyliśmy 3 razy i zawsze wychodziło 4800.
                    tak czy siak moja mama przypomniała sobie dziś, że nadal trzyma moją książeczkę zdrowia i wyszło, że ja w 2 miesiącu ważyłam 4700 ( największy spadek to 2900, a urodziłam się 3170).
                    Badania zrobię na pewno i odwiedzę pediatrę - dla pewności i spokoju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja