maria_curia
01.10.11, 19:32
Ma 4,5 mca i mam wrażenie, że zazdrości mi jedzenia. Nie wiem, może to tylko ciekawość, ale gdy jem - to strasznie się gapi i rusza buzią. Jest cały czas tylko na piersi, ładnie rośnie itd. W szkole rodzenia uczono nas, żeby nic nie podawać do końca szóstego miesiąca. Ale zastanawiam się, czy gdybym dała jej troszkę jakiegoś jabłuszka czy innej marchewy, to zaszkodziłoby jej? Przecież i tak nie najadłaby się tym dodatkowym "jedzonkiem" i mleka zjadłaby tyle samo, co zwykle... Co myślicie? Chciałabym jej po prostu jakoś życie "uatrakcyjnić" powiedzmy łyżeczką jakiejś papki dziennie :D