Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (długie)

05.10.11, 17:35
Pani Malwino, dziewczyny, za ok. 3 miesiące urodzi mi się drugie dziecko. Przygodę z karmieniem wspominam bardzo dobrze, karmiłam aż do początku drugiej ciąży. Po początkowych problemach z karmieniem pierwszego dziecka zagłębiłam się w temat i czuję się w nim nieźle, nawet zdarzyło mi się pomagać koleżankom na początku ich karmienia ;) No właśnie, boję się tylko jednej sytuacji, kiedy nie bardzo wiem co trzeba zrobić. Boję się powtórki z rozrywki, która zapoczątkowała problemy przy pierwszym dziecku. Ale do rzeczy :) Mój synek urodził się po krótkim porodzie, za to z długą fazą parcia na leżąco – 2 godziny zakończone podaniem oksytocyny. Nie wiem, może z tego powodu był bardzo ospały i niechętny do ssania. Próbowałam go budzić na różne sposoby, ale on chciał tylko spać i spać. Z tego powodu przyplątała mu się żółtaczka przez którą dalej był senny zamiast rozbudzić się już po porodzie. Takie błędne koło, przy którym nikt nie był w stanie konstruktywnie mi pomóc. Synek na śpiocha chciał ssać tylko przez nakładki, do tego doszło karmienie butelką, kiedy leżał pod lampami. Wyszłam ze szpitala z problemami, które musiałam prostować z pomocą poradni laktacyjnej.
Jak tego uniknąć? Boję się że znowu trafi mi się śpioch, na którego nic nie będzie działać, więc wolę wiedzieć wcześniej, co robić w takiej sytuacji. Jedyne co przychodzi mi do głowy to karmić dziecko ściąganym mlekiem strzykawką dopóki nie odzyska sił. Jednak tu też pojawia się problem, bo raczej jestem oporna na ściąganie, tym bardziej że wiadomo ile tej siary się produkuje. Niby zawsze zostaje mm, ale bardzo zależy mi na tym, żeby dziecko jednak zjadło trochę tej siary (pierwszemu się nie udało niestety :().
Wiem że przy kolejnych porodach faza parcia trwa krócej i tym razem na pewno nie dam się położyć, ale obawiam się też że to taka moja cecha osobnicza, że 1-sza faza porodu jest bardzo krótka, za to przy II-giej zaczynają się schody.
Doradźcie co robić z takim skrajnym śpiochem, bo z resztą sobie poradzę, a jakby nawet coś to wiem do kogo dzwonić ;)
    • zawsze_zielona Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 05.10.11, 18:53
      Tez mialam dluga faze parcia, mysle ze jakies 2h na pewno. Nie lezalam (stalam albo kleczalam oparta o lozko), dopiero pod koniec (z roznych przyczyn) musialam lezec. Urodzilam sn, bez oksy i zzo. Czemu dostalas oksy? Naprawde bylo konieczne?
      Wiesz, wydaje mi sie, ze im mniej niepotrzebnych manipulacji przy porodzie tym lepiej i w tym lepszym stanie jest potem dziecko.
      Zoltaczka szybko postepuje, jesli dziecko nie wydali smolki. A w wydaleniu smolki najlepiej pomaga mleko w brzuszku. Przystawiaj od razu po porodzie, przez pierwsze dwie godziny zycia dziecko ma tyle adrenaliny we krwi ze nie bedzie spalo. Wtedy jest idealny moment na pierwsze ssanie, poloz dziecko na brzuchu i daj mu szanse znalezc droge do piersi (albo nakieruj we wlasciwa strone). To pierwsze ssanie to naprawde kilka kropel siary, nie wiecej.
      Jesli dziecko jest ospale i nie chce ssac, to trzeba dokarmic (bezsmoczkowo), by mialo sile ssac. Inaczej robi sie bledne kolo. Jesli nie mozesz scignac, to podaj troche mm.
    • basiak36 Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 05.10.11, 21:20
      Przede wszystkim rozebranie dziecka do pieluszki, przystawianie do piersi co godzine, wlacznie z breast compression. No i odciaganie kropelek siary i dawanie przez strzykawke. Unikanie butelek i kapturkow. Pilnowanie zeby dziecko dostawalo pokarm przynajmniej co godzine, nawet z karmieniem po palcu.

      Jednak tu też pojawia się problem, bo raczej jestem oporna na
      > ściąganie, tym bardziej że wiadomo ile tej siary się produkuje.
      Wystarczy ze bedziesz kropelk sciagac i uzbiera sie na jedno sciaganie mala lyzeczka od herbaty:))

      No i trzeba pamietac ze to iz dziecko lezy pod lampami nie oznacza ze ma byc karmione butelka. Dlatego warto pilnowac zeby z butelkami, smoczkami i nakladkami nie mialo kontaktu.
      • matka_karmiaca Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 05.10.11, 21:31
        Co to jest breast compression? Znaczy wiem, co te słowa znaczą każde z osobna, ale o co chodzi?
        • basiak36 Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 05.10.11, 22:03
          Nie wiem czy znasz angielski,tutaj jest wyjasnione:
          www.breastfeedinginc.ca/content.php?pagename=doc-BC
          I tutaj filmik, takie delikatne bardzo uciskanie (uciskanie to za mocne slowo, nie wiem jakiego uzyc)
          www.youtube.com/watch?v=Oh-nnTps1Ls
      • mrs.t Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 05.10.11, 22:03
        ps. Siare najlepiej sciagac wprost do strzykawki..bo jej tak malo,i taka gesta. Najmniejsze straty wtedy:)
        • gochalek82 Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 06.10.11, 09:14
          > ps. Siare najlepiej sciagac wprost do strzykawki..bo jej tak malo,i taka gesta.
          > Najmniejsze straty wtedy:)

          I pewnie tak zrobię, że wyrzucę laktator, bo przez moją, a raczej dzięki mojej laktatorooporności nauczyłam się doić palcami ;) Żadna krowa mi teraz niestraszna :P

          Ale przede wszystkim to zamierzam uniknąć wszystkiego co może źle wpłynąć na laktację, na czele ze szpitalem oczywiście. Rodziłam w szpitalu w małym mieście, bo był najbliżej, a ja byłam zielona a niestety normalne tam było, że rodzi się na leżąco z nacięciem, dziecko od razu się zabiera (dostałam synka dopiero po 5 godzinach), zawija ciasno w becik bez możliwości rozplątania, dokarmia butelką, zabiera na noc. Teraz mówię wszystkim, że choćbym miała w aucie urodzić (będzie zima, a ja szybka jestem ;)) to nie dam się tam zawieźć, bo nie wierzę, że tam już zapoznali się z nowymi standardami.
          No po prostu boję się tylko że drugie dziecko będzie tak samo leniwe jak pierwsze.
          • sugarka Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 06.10.11, 13:35
            Gochalek, gratuluje determinacji :)

            Ja tylko o tym parciu - przy dlugim parciu warto przypomniec sobie o pozycji kolankowo-lokciowej zeby uniknac hemoroidow. Rodzenie na lezaco wcale nie musi byc straszne - lezenie na boku pomaga odgiac sie kosci ogonowej jak male przeciska sie przez kanal :)

            no i mam nadzieje, ze obejdzie sie teraz bez oksy i egzemplarz bedzie mniej spiacy :) Ja tez mialamv dluguuuga faze parcia, ale odmowilam medykamentow i Mala po porodzie wyladowala na moim brzuchu i przyssala sie niemal natychmiast.

            Dobrego porodu i zdrowego ssaka!
    • ryba_lufa Re: Jak nie powtórzyć błędów przy 2. dziecku? (dł 10.10.11, 21:47
      Gochalek, ja z pocieszeniem :) Z pierwszym dzieckiem miałam identyczne problemy, jak Ty ze swoim (łącznie z żółtaczką). Moja walka o karmienie piersią skończyła się niestety niepowodzeniem. Kapturki, laktatory, kolejne położne, doradczynie laktacyjne, nic nie pomogło. Mały nie chciał ssać. Po kilku tygodniach poddałam się. Teraz karmię 6. miesiąc drugiego syna, który zaraz po urodzeniu po prostu się przyssał i tak został :) Podczas ostatniego porodu dostałam oksytocynę (pomijam sens jej podania), co nie przeszkodziło mojej małej pijawie. Oby i u Ciebie tak było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja