bardzo prosze o rady!!! kpi!

17.10.11, 14:39
Witam, od 3 tyg jestem mama juz od poczatku mialam problemy z kp. postanowilam karmic synka mlekiem odciagnietym i nie jest zle ale mam kilka watpliwosci. zalogowalam sie na forum kpi i dziewczyny tam pomogly mi w wielu kwestiach ale pare pytan zostalo bez odpowiedzi. odeslano mnie na to forum, takze mam nadzieje ze tu znajde odpowiedz na moje pytania. z gory dziekuje za wszelkie komentarze!!!!

1. na poczatku odciagalam co 3h, metoda 7-5-3 ale mialam za duzo mleka. odciagalam ponad 200 ml, tak ze w lodowce mialam caly czas zapas 7-8 butelek z pokarmem, dodatkowo zamrozilam juz ok 10 butelek (nie chce przesadzac z mrozeniem bo slyszalam ze nie zawsze dzieci toleruja rozmrozone mleko). chcialabym jakos ograniczyc ilosc mleka zeby nic sie nie marnowalo, z drugiej strony nie chce zeby laktacja sie zmniejszyla bezpowrotnie. od 2 dni zaczelam odciagac co 4 h, probowalam tez odciagac tylko po 7 min z kazdej piersi, abo 7-7-5-5, ale nadal odciagam taka sama ilosc, czyli ok 200-230 ml (tj ok 1000-1200 ml na dobe)!!! czy ktos moglby mi poradzic jak to ograniczyc??? czy mam wydluzyc przerwy miedzy odciagnieciami, powiedzmy do5-6 h??? czy moze odciagac co 4h ale krocej?? tylko wtedy boje sie ze mleko ktore odciagne bedzie tylko mlekiem 1 fazy? czy wiadomo ile min musze odciagac z kazdej piersi zeby mleko bylo w pelni wartosciowe a nie wodniste?

2. w tej chwili mam w 1 piersi sporo twardych guzkow ktorych nie moge sie pozbyc, 5 dni temu mialam w tej piersi zastoj, 2 dni goraczke, masowalam wtedy piersi, odciagalam co 3h, robilam cieple oklady przed odciaganiem a zimnie z kapusty po. niby mi pomoglo, ale ta piers nadal jest lekko czerwona i a sporo zgrubien ktorych nie moge rozmasowac podczas odciagania. boje sie ze jak wydluze przerwy miedzy odciaganiem to guzkow bedzie coraz wiecej. to takie troche bledne kolo. czy mog jakos pozbyc sie tych zgrubien czy uratuje mnie tylko antybiotyk?

3. ile mleka powinien jesc 3tyg noworodek? moj synek je - uwaga - 150 ml co 3h!!! polozne, doradca laktacyjny i pediatra, wszyscy byli w szoku i mowili mi ze to stanowczo za duzo! ale co ja mam na to poradzic kiedy moje dziecko tyle wypija! zaczelam dawc 60 ml, potem plakal, wiec dawalm wiecej i wiecej az doszo do 150 i na tym sie zatrzymalo. czy mozliwe ze przekarmiam synka, albo rozciagnelam mu zoladek?? mozliwe ze na poczatku zle odczytywalam jego placz i za kazdym razem dawalm mu butelke...ale z drugiej strony kiedy mu ja zabieralam on plakal i pchal sobie piastki do buzki co dla mnie bylo oznaka glodu. staram sie teraz ograniczac ilosc mleczka i wlewam do butelki ok 100-120 ml. synek wypija wszytsko do ostatniej kropelki i poplakuje tak jakby chcial wiecej wtedy podaje mu smoka i staram sie uspic...to pomaga ale niestety spi po tym tylko 2h a nie 3 tak jak wczesniej.
sama juz nie wiem co robic. :(

3. jak powinny wygladac kupki dziecka kp. moj maluszek kilka razy mial tak jakby rozwolnienie, robil bardzo wodniste, pieniste kupy. nie wiem czy to kwestia mojego pokarmu, czy moze byl przejedzony? czesto robi tez kupy zólte ale ze sluzem. czy to normalne?




    • 98klara Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 17.10.11, 19:20
      nie wiem czy będe umiała ci pomóc ale napisze o swoim doświadczeniu może ci to coś pomoże.
      Pierwsze dziecko karmiłam przez 10 miesięcy mlekiem odciąganym laktatorem i pojawiły sie u mnie takie problemy o których piszesz.
      Sciągając pokarm bardzo łatwo o nadprodukcje pokarmu... ja tak rozhulałam laktacje ze potem zupełnie nie mogłam sobie z tym poradzic..... a powiem ci ze im dalej w las tym trudniej.
      radziła bym ci tak: ściągaj co 3, 4 godziny i mniejsze ilości tyle ile zjada synek albo tyle zeby poczuć ulge w piersiach
      Na guzki kapusta - mi pomagało świtenie.
      mleko mrożone super sprawa na póżniej... do 6 miesiecy moze byc w zamrażalce...
      dla mnie najtrudniej było zakonczyc laktacje po tych 10 miesiącach dlatego radze ci juz troszke ograniczyc to sciaganie. laktacja nie zaniknie nie martw sie! a i pierwsa faza mleka lecie na poczatku przez chcwilke tylko...wydaje mi sie ze za długo ściagasz liczac dokładnie minuty.

      Teraz mam drógą córeczke i karmie piersia.... łatwiej zdecydowanie. masz jeszcze malutkie dzieciątko moze warto powalczyc o to zeby ja dostawic... mozesz spróbować w poradni lektacyjnej.
      Powodzenia zycze:)
      • aggiej Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 17.10.11, 22:03
        98klara dziekuje za odpowiedz. wlasnie tego sie obawialam ze za bardzo rozhulalam laktacje. teraz zmagam sie z tymi guzami w piersi :( a powiedz mi jak Ty odciagalas? wlasnie tak jak mi poradzilas co 3 -4 h (rowniez w nocy?) i tylko tyle ile dziecko je? czy mam nadal odciagac z 2 piersi czy wystarczy z jednej a po 3 godzinach z drugiej (tak chyba wyglada kp). czy odciagajac tylko troche (ja po 5 min na kazda piers mialabym juz 150 ml czyli tyle ile zjada moj syn) wysle organizmowi sygnalu ze nie potrzebuje wiecej mleka i zaczne tracic pokarm?
        • olikoobarabash Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 12.12.11, 18:43
          witam
          jestem nowa na forum ale napisze o oswim malym doswiadczeniu z laktatorem - tez sciagam i karmie mala odciagnietym moim mlekiem sciagam co 4 godz, bo co 3 godz jestem zaleniwa - po 10 min, wystarcza jak na razie dla malej. ale sie zastanawiam, czy nie odciagac po 15 min jak pisza w ksiazkach - bo chy po 10 min nie jest to tylko laktozowe mleko? chociaz mala ladnie przybuera na wadze. poradzcie cos
          • karolla808 Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 12.12.11, 21:42
            Teraz dopiero zobaczylam ze to odswiezony watek a ja odpowiedzialam na pierwszy post:)

            olikoobarabash: polecam odciagac w systemie 7-5-3, bo tak jest najefektywniej, dobrze sa piersi stymulowane, maja chwile odpoczynku. jak odciagalam inaczej to z czasem zaobserwowalam mniejsza ilosc pokarmu.
            • olikoobarabash Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 13.12.11, 09:39
              o dziekuje! tylko ze ja mam laktator na 2 piersi, wiec jak mm sciagac w tym systemie - po prostu robic przerwy?
              • karolla808 Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 13.12.11, 11:10
                No chyba ze bedziesz odciagac po 7 minut jednoczesnie z obu, potem 7 minut przerwy, potem znowu 5 minut odciagac z obu, 5 minut przerwy i po 3 minuty Tylko tak chyba wiecej zabawy, a caly proces trwa tylko 3 minuty krocej, wiec jak juz wolisz. Ja bym wolala na zmiane, bez takiej bezczynnosci:)


                Nie jestem pewna czy o to chodzi w tym systemie, ale chyba wlasnie te przerwy są istotne.
                U mnie było tak, że jak odciagałam 15 minut bez przerwy to po pierwsze odciagalam znacznie mniej mleka, po drugie piersi mnie bolały od takiego długiego ssania laktatora. No ale moze u mnie tak było, bo jak chcialam wyciszyc laktacje to odejscie od systemu 7-5-3 mi w tym pomoglo.
    • karolla808 Re: bardzo prosze o rady!!! kpi! 12.12.11, 21:33
      Ja tez z czasem przeszlam na kpi z roznych powodow i tez rozhulalam sobie laktacje laktatorem ze hoho:)Poczatkowo odciagalam co 3-4 godziny w systemie 7-5-3, ale jak mialam cala polke butelek z odciagnietym mlekiem stwierdzilam, ze trzeba to zmodyfikowac i zrobilam tak.

      Odciagalam rano, po wstaniu z lozka i nakarmieniu Małej w systemie 7-5-3, bez wzgledu na to ile lecialo.Zwykle mialam porcje na 2 karmienia. W ciagu dnia odciagalam 2-3 razy, jak czułam że piersi robia sie pelne i tyle, zeby sie uzbierała porcja dla Małej, zwykle wychodzilo po 7 minut z kazdej piersi. Wypadalo to mniej wiecej co 4-5 godzin. Przed pojsciem spac znowu odciagalam w systemie 7-5-3. W nocy nie odciagalam, bo mam dziecko z promocji, ktore spi od 20tej do 8 rano, wiec chcialam sie wyspac. Fakt, ze rano wstawalam z piersiami twardymi jak kamienie i przemoczonymi wkladkami, ale z czasem troche sie unormowalo.

      Godzinowo wygladalo to tak:

      9 rano - do oporu 7-5-3
      13- zeby sie uzbierala porcja
      17-18 - porcja
      23 - do oporu -7-5-3

      Nie wiem, czy u Ciebie to zadziala, bo kazda z nas jest inna, ale moj system mial jeden plus-w dzien nie tracilam duzo czasu na odciaganie. Chwila i juz moglam zajac sie Małą. Z czasem zaczelam wyciszac laktacje, wiec zaczelam eliminowac te odciagania w dzien, potem rano, a teraz jeszcze czasami musze odciagnac co 2-3 dni, ale sa to sladowe ilosci. Sama jestem w szoku, że udalo mi sie wyciszyc laktacje, bez leków, nawet szalwi nie pilam.

      Jesli chodzi o zastoje w piersiach to mialam problem dopiero pod koniec mojej przygody z kpi. Zaczely mi sie robic grudki. Pomoglo masowanie piersi przed karmieniem od najdalej polozonych gruczolow do brodawki, delikatnie,okreznymi ruchami, cieply prysznic jak byla taka mozliwosc, a najbardziej przykladanie cieplej pieluchy tetrowej w trakcie odciagania. Jedna reką trzymalam laktator, a druga co chwila prasowalam pieluche lub mąż prasowal i przykladalam w miejscach zgrubien. To ostatnie robiłam tylko wieczorami, ale pomogło super w 2 dni pozbyłam sie grudek.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja