Krew w kupie 1 małą kropkę też zaliczać??

19.10.11, 08:50
Wrzuciłam pytanie na inne forum, ale jeszcze prośba do Was o wypowiedzenie się.

forum.gazeta.pl/forum/w,578,129891297,129891297,Krew_w_kupie_a_ile_ma_tej_krwi_byc_.html
Będę bardzo wdzięczna, bo mam przed sobą sporą kupę z śladem krwi jak przecinek o taki , i nie wiem czy mam to zaliczać jako "kupa z krwią" czy nie?

Gamika
    • malwina.okrzesik Re: Krew w kupie 1 małą kropkę też zaliczać?? 19.10.11, 15:43
      Z opisanych przez Panią objawów, najbardziej marwiłabym się słabym przybieraniem na wadze. Krew ma znaczenie, zmiana koloru stolców też, jeśli to stała tendencja, a nie jeden "przecinek". Proponuję zacząć od poprawienia karmienia z piersi (dlaczego dziecko nie rośnie? przydatna konsultacja laktacyjna!!). Jak nie będzie zmian w stolcach i dziecko dalej nie będzie przybierało, mimo dobrego karmienia z piersi dopiero wtedy zanalizować problem pod kątem nietolerancji pokarmowej.
      • gamika Pani Malwino, proszę o radę 20.10.11, 11:04
        Będę bardzo wdzięczna za wskazówki - może popełniam jakiś błąd?

        Karmię wyłącznie piersią, nigdy nie dawałam smoczka ani butelki.
        Waga urodzeniowa - 3540g
        Najniższa waga - 3415 g
        2 tyg - 3885g, przyrost 470 g od najniższej
        1 mc - 4245 g, czyli od najniższej w pierwszym miesiącu przybrała 830 g
        2 mc - 4825 g, przyrost 580 g w drugim mc
        i teraz 3 tygodnie później waga zaledwie 4890g, przyrost 65g!!! w 3 tygodnie

        Z moich obserwacji co się zmieniło - mniej więcej 3 tygodnie temu odkryła kciuka i nauczyła się go ssać. Wcześniej przed niektórymi drzemkami w ciągu dnia nie mogła się uspokoić i przystawiałam ją do piersi (possała 2-5 min i zasypiała). Teraz uspokaja się kciukiem. Ale ilość karmień nie spadła znacząco (może o 1) a równocześnie wydłużył się czas ssania - teraz lubi sobie posiedzieć przy piersi i karmienia trwają od 10 min do 40-50 min. Tak średnio to kilkanaście min. Najczęściej przy dłuższych karmieniach ucina sobie drzemkę (ale wciąż ssie, choć nie tak intensywnie jak w pierwszych min).

        Karmię z jednej piersi dopóki ssie. Jeśli po kilkunastu min znów chce piersi - podaję drugą. Jeśli nie to druga pierś przy następnym posiłku. Karmienia które były w ciągu godziny zaliczam jako 1 karmienie.Wydaje mi się że prawidłowo łapie pierś, ssanie mnie nie boli a po karmieniu mam mocno wyciągnięty sutek i wgłębienia na otoczce.
        Po karmieniu jest zadowolona i spokojna, nie wygląda na głodną.

        Obecnie karmień mamy 8-10 na dobę, w dzień co 2-2,5 h, w nocy najdłuższa przerwa 3-5h. W nocy/nad ranem karmię na śpiocha - jeśli to ja ją biorę na karmienie, ale przynajmniej raz jest przewijana w nocy i wtedy wybudza się całkowicie (do wrzasku ;)

        Zrobiliśmy już badania krwi i moczu. Mocz - nieliczne bakterie, reszta ok. Krew - wszystko w normie prócz płytek krwi (ponad 600 tys. przy normie do 440tys.). Czekamy na wyniki badania bakteriologicznego kału i idziemy do lekarza po interpretację.

        W międzyczasie przeszłam na dietę eliminacyjną (wykluczyłam nabiał całkowicie, czekoladę i kakao, warzywa strączkowe, z owoców - tylko jabłka, banany i maliny, do picia - woda, herbatka laktacyjna, inka na wodzie). Ślady krwi maleńkie wciąż się pojawiają (średnio 1raz na 2 dni), śluzu nie ma.

        To co mogłabym robić lepiej/inaczej? Co zmienić?

        Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi!

      • gamika I jeszcze próbowałam konkurować z kciukiem... 20.10.11, 11:19
        ... czyli kiedy widziałam, że robi się śpiąca i sięga po kciuk, to przystawiałam ją do piersi - najczęściej chwyta, ale possie minutę-dwie, puszcza i odwraca głowę, znów chwyci, po paru sek puszcza, odwraca głowę i tak kilka razy. A na koniec najczęściej uleje..

      • gamika To znów ja... 20.10.11, 12:14
        Waga nie daje mi spokoju i od 3 dni siedzę, czytam forum i myślę.

        Jeszcze jedna zmiana - równo 3 tygodnie temu córcia była szczepiona (Infanrix). To po szczepieniu waga tak stanęła? I przez dom przetaczały się infekcje starszej siostry, ale mała nie złapała na szczęście niczego.
        Ale czy to mogło mieć wpływ?
        • gabriela1999 Re: To znów ja... 24.10.11, 11:13
          U nas po Infarixie, pojawiła się mega wysypka, na całym ciele i krew w kupie też, dzieci alergiczne słabiej przyrastają na wadze, Maja, chociaż je co godzinę i na pewno się najada, przez ostatnie 6 tygodni przybrała tylko 500 g, ja się cieszę, że następny Infarix dopiero za rok, bo u nas przed pierwszym szczepieniem przyrosty były super z 3450g na 5300 po 6 tygodniach, a potem już gorzej,co do diety to ja odstawiłam też maliny, banany i jabłka a inka jest zbożowa więc to może gluten?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja