aniael
30.05.04, 10:28
Witam!
Mam problem:(
12.06 idziemy z mężem na wesele - właściwie jedziemy, 40 km od naszego
miejsca zamieszkania. Mamy córeczkę 7 mies, której nie chcemy na wesele brać,
tym bardziej, że nie mamy samochodu. Problem w tym, że mieszkamy z mężem
sami, nie ma w pobliżu żadnej rodziny, nigdy dotąd nie zostawiałam jej z
nikim. Karmię oczywiście piersią, butelki nie zna, jedynie niekapek i
łyżeczkę. Odciągnęłabym jej pokarm, ale... nie umiem:( Ręcznie nie potrafię -
postrzyka trochę ale nic się nie zbiera. Laktator mam Lactę Plus - straszny
szmelc, nieszczelny (syczy przy tłoku i chyba przez to słabo zasysa).
Rozważamy z mężem kupno nowego laktatora - myślę o Avencie. Z tym, że nie
wiem czy jest sens - w końcu po 7 mies chyba długo mi już nie będzie służył,
(no chyba, że przy następnym dziecku) a co będzie, jeśli tym też nie będę
umiała ściągnąć? Z tego co czytałąm nie wszystkim kobietom się udaje? Proszę
pomóżcie mi jakoś, poradźcie, bo i tak się stresuję tym, że mała zostanie bez
nas i nie wiem jak będzie się zachowywała, zostają z nią dwie moje bliskie
znajome, ale rzadko je widziała, może będzie się bać... Trudno nam będzie
stamtąd wrócić w środku nocy...
Nie wiem co robić...
Pozdrawiam
Ania