karmienie a smoczek?

08.11.11, 11:36
prosze o rade, mala urodzila sie z waga 3270, spadla do 3075. Dzisiaj ma rowno 3 tygodnie, wczoraj wazyla 3650- wyglada na to, ze wszystko ok, gdyby nie fakt, ze ona chce caly czas ssac- co mnie nie dziwi, ale przez to ssanie ja mam coraz wiecej pokarmu, ktorego ona nie przejada bo widac, ze uszami juz jej wychodzi, ale ssac chce:) wpiersiach zaczynaja mi sie robic miejscami takie twarde kule- martwie sie zeby jakies zapalenie sie nie zrobilo...? i co robic? wszedzie pisza, ze smoczek to samo zloo:)
    • jantarowo Re: karmienie a smoczek? 08.11.11, 11:47
      dodam tylko, ze czytam - chce tylko possac piers- jak wasze dzieci to robia,ze tylko ssia, ssaja? :) czy jak to sie tam odmienia? moja ssie i pije bo slychac, potem ulewa albo wylewa jej sie z buzi...dostaje czkawki czesto.
    • matka_karmiaca Re: karmienie a smoczek? 08.11.11, 12:06
      Gratuluję udanej córki!

      To dopiero 3 tygodnie, wszystko się unormuje i do siebie dostosuje. Małej dawaj pierś na żądanie i nie kombinuj z żadnymi smoczkami, to piersi się "nauczą", ile produkować, na razie masz nadprodukcję, to typowe. Jak zniknie, nie zdziw się i nie pisz "czy skończył mi się pokarm?" :)
      Na twarde kule okłady z kapusty, ciepłej pieluchy (zimne po karmieniu, ciepłe przed, o ile pamiętam)
      Ssania nieodżywczego też się z czasem nauczy (chyba że masz piersi cieknąco-tryskające i nie da rady :) ).
    • womysia Re: karmienie a smoczek? 08.11.11, 12:41
      na twoim miejscu podałabym smoczek.
    • basiak36 Re: karmienie a smoczek? 08.11.11, 15:01
      Smoczek to nie żadne zło bo czasem się przydaje, ale u dzieci karmionych piersią to zwykle bomba z opóźnionym zaplonem.
      Smoczek: to gumowa próba imitacji piersi. Pierś spełnia wszystkie funkcje jakie ma smoczek plus wiele innych. Smoczek spełnia tylko jedna, czyli ssania. Na dodatek dziecko ssie smoczek zupełnie inaczej niż pierś.
      Dziecko spokojnie nauczy się ssac tak ze będzie ssalo pierś nieodzywczo kiedy nie będzie chciało mleka tylko sobie possac.
      Na razie jesteś na etapie nadprodukcji hormonalnej, stad takie przepelnienie piersi. Jesli dziecko będzie ssalo często bez ograniczeń, laktacja się unormuje, bez zastojow.

      Smoczek niestety może tylko pogorszyć sytuacje: wystarczy ze zacznie ssac pierś tak jak smoczek, to będzie oznaczało gorsze zdanie, mniej efektywnie, etc,
    • malwina.okrzesik Re: karmienie a smoczek? 12.11.11, 19:41
      Jest Pani jeszcze w okresie stabilizacji laktacji, pierś produkuje więcej niż trzeba. A córeczka ma silną potrzebę ssania, co rzeczywiście może być kłopotliwe.
      W takiej sytuacji ważne, aby w czasie jednego karmienia podawać tylko jedną pierś, drugą obłożyć w tym czasie zimną pieluszką, po karmieniu zimny okład też na tę drugą. Ciepłe okłady nie są potrzebne, bo je stosuje się, gdy zahamowany jest wypływ mleka.
      Gdy córeczka chce tylko ssać, silny wypływ mleka hamuje uciśnięcie piersi i ruch w stronę klatki piersiowej: kciuk na górze piersi za otoczką, cztery palce na dole obejmują pierś.
      Fajnie jest nie podawać smoczka, ale spotkałam dzieci z tak silną potrzebą ssania, że smoczek podany "w czarnej godzinie" pozwolił mamie na normalne funkcjonowanie. Zwykle gdy laktacja się stabilizuje, problem sie rozwiąże i najprawdopodobniej smoczek nie bedzie już potrzebny. Ważne, aby traktować smoczek jak "lekarstwo", w ograniczonych dawkach, a nie żeby stał się nieodłącznym elementem krajobrazu :-).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja