ryk przy piersi na początku karmienia

09.11.11, 21:04
jak zaczynam dostawiać mała do piersi to jest ryk nie uspokaja sie przy niej tylko zaczyna fiksowac dopiero potem jak mleko zaczna leciec to je ale róznie to tez bywa...
kurcze uspokaja sie przy smoczku ...nie wiem jak to rozwiazac mam jeszcze 1,5 roczna córeczke i nie dam rady byc z cyckiem przy małej na każde zapłakanie... nosic tez jej za bardzo nie moge bo mam duze problemy z kręgosłupem.
jest mi ten smoczek poprostu potrzebny a mała jak go nie ma to wyje...:( doradzcie co zrobic dajcie jakis pomysł jak rozwiazac ten problem
dzieku
    • ona1983.10 Re: ryk przy piersi na początku karmienia 09.11.11, 21:20
      Ile dziecko ma? Sluchaj osobiscie znam sporo dzieci, ktore ssa piers i smoka - ale znam jeszcze wiecej, ktore dzieki smoczkowi i butelce porzucilo piers. przestalo dobrze ssac piers i nie chcialo wpolpracowac. Czy sa chwile kiedy dziecko ssie spokojnie? Kiedy sa cyrki? jak przybiera? Napisz cos wiecej. Mozliwe, że masz egzemplarz ktrory woli smoczka od piersi.
      • 98klara Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 09:03
        mala ma 6 tygodni przez pierwsze dwa tygodnie było super bo przybrała po 300 na tydzien potem przez trzy kolejne po 200 a teraz nie wiem i obawiam sie ze tak pieknie nie bedzie bo te problemy przy piersi teraz własnie sie nasilły.....musze kupic sobie wage bo inaczej bede sie martwic....

        a czy jest różnica w kształcie smoczka???zastanawiam sie nad kupnem innego bo ja kupiłam chyba jakis do d.... tzw dynamiczny na alegro... dopiero mnie olśniło i dzis wyrzuciłam go do kosza ale kurcze chyba swoje zrobił

        z tym smoczkiem to tez nie takie wesołe bo moja starsza córeczka mimo ze piła z butelki przez 10 miesiecy moje sciagane mleko smoka nie chciała i teraz doi palca!!!! i tu mam dopiero problem bo palca nie wyrzucę tak jak smoczka....
        • 98klara Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 09:08
          wyje na początku, rzuca sie, raz sie uspokoi i potem je spokojnie a raz nie... i wtedy uspokaja ja smoczek:(
          i jest tak : ja wiem ze jest głodna bo minęło od wcześniejszego jedzenia 3godz czy 4 godz w nocy np a ona ani piersi ani z butelki bo nie wie co z nia zrobić....zaczynam sie denerwować i ona tez i koło sie zamyka....

          kurcze naprawde mam problem
          dzis kupuje wage i zobacze jak sprawy sie maja
          dzieki
          • kaetchen Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 10:48
            Widzę kilka możliwości (z własnego doświadczenia):
            - jeśli problemem jest głód, to najlepiej podać wcześniej pierś, zanim dziecko na dobre zgłodnieje. Jeśli natomiast już dziecko płacze, to najpierw trzeba je uspokoić, by ponownie przystawić do piersi
            - czasem jest tak, że dziecko nie tyle jest głodne, co zmęczone np nadmiarem bodźców, albo tym, że właśnie rozpoczął się skok rozwojowy, i potrzebuje się jedynie przytulić, a nie dostać cyca:)
            - duże znaczenie może mieć też pozycja w jakiej leży dziecko. Moja córka nie lubiła być karmiona leżąc na prawym boku szczególnie jeśli leżała całkiem na płasko. Może trzeba zmienić pozycję?
            - przy okazji pozycji - może też występować ulewanie i wtedy dziecko płacze
            - wypływ mleka - jeśli za duży, to dziecko może się denerwować, bo nie nadąża, a jeśli za mały - bo nie leci - stąd sugestia z pierwszego kroku, żeby przystawiać ZANIM na dobre dziecię zgłodnieje:)

            I to chyba tyle na tę chwilę
    • womysia Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 09:44
      a w czym problem? moim zdaniem, powinnaś dawać smoczka. teorie, że cyrki przy piersi są efektem smoczkowania do mnie nie trafiają.

      cyrki przy piersi są NORMALNE - nie wynikają z żadnych błędów popełnianych przez matki, ale związane są z niedojrzałością układów nerwowego i trawiennego u dziecka.

      w polsce, nie wiem dlaczego, traktuje się to jako temat tabu - młoda matka, taka jak ja, ma idealistyczny obraz karmienia piersią i nie spodziewa się, jaka to ciężka praca. satysfakcjonująca, ale ciężka.

      na zachodzie tłumaczy się rodzicom, że muszą być na to przygotowani - tutaj publikacja na ten temat - niestety po angielsku:

      www.kellymom.com/bf/concerns/baby/fussy-while-nursing.html
      • mad_die Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 11:08
        Wszystko jest pięknie dopóki dziecko na wadze przybiera prawidłowo.
        Na razie klara nie wie, czy mała dobrze rośnie - powinna nie tyle kupic wagę, co iść skontrolować przyrosty malucha do przychodni.
        I jak bedzie wszystko ok, to wtedy może przeczytać ten artykuł.
        A jak nie bedzie ok, to nie ma bata - trzeba pozbyć się smoczka, bo on ewidentnie ogranicza dziecku dostep do piersi i - z tego co czytam - jest ciekawszy niż pierś. A to nie jest normalne.

        Drugi maluch w domu nie jest żadnym tłumaczeniem, bo wiele mam też tak ma/miało. Problemy z kręgosłupem - co to za problemy? Może masaże/rehabilitacja pomogą? Chusta? Wizyta u lekarza? Ćwiczenia w domu? No i znowu bez przesady, 6tyg maluch nie waży 11kg prawda? Więc nie rozumiem tego, że nie można karmić i służyć piersią kiedy trzeba i zajmować się jednocześnie starszym dzieckiem.
        • red-fregless Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 11:28
          Moj starszy syn tak mial jak go karmilam tez sie wsciekal dopoki mleko bardziej nie zaczelo plynac I mu nie przeszlo, ale sprobuj przystawiac co godz wtedy nie bedzie takie glodne I najlepiej kiedy nie jest zmeczone I pogodne
          • 98klara Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 12:07
            dziewczyny dzieki za rady! nie przystawiam jej jak jest bardzo głodna tylko ona zaczyna płakać dopiero przy piersi. swoja droga jak próbuje ja cześciej przystawic bo je co 3 godz w dzien to nie bedzie jadła nie ma szans. próbowałam przystawiac co 2 i nie bedzie jadła na siłe jej nie wleje. próbowałam wiele sposobów!
            mysle jeszcze o kolce która po każdym jedzeniu sie odzywa, moze to tez ma znaczenie...

            piszac o drugim dziecku i moich problemach nie chce sie tłumaczyc przedstawiam moja sytuacje.widze ze bez nutki oceny sie nie obeszło:)
            mi jest trudno poradzic sobie z ta sytuacja jaka mam i o tym pisze. Gratuluje matka które swietnie sobie radzą i nie maja takich problemów

            dziekie jeszcze raz za rady!
            • ona1983.10 Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 13:08
              Spokojnie ja wierze, że jest Ci ciezko przy 2 takich maluszkow. Moze byc tak, że mloda ssie piers jak smoka i polyka duzo powietrza - boli brzuszek, popatrz na technike przystawiania. Sprobuj wywalic smoka chociaz na jaki czas i obserwuj. Jak sie macie w koncu z ta waga? Zaczyna plakac przy piersi podniesc, utul, odbij i sprobuj na piers. Pamietaj tylko spokoj was uratuje :)
            • mad_die Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 14:28
              Nikogo nie chciałam oceniać, po prostu wywnioskowałam - może niesłusznie - że szukasz usprawiedliwienia, żeby podać smoczek.
              No więc ja Ci napisalam, że nie musisz podawać smoczka, bo to piers jest od ssania. I bardzo niepokojące wydaje mi się to, że mała już na tym etapie preferuje smoczek od piersi. Może to - ale nie musi - skutkować słabszymi przyrostami wagi, zmniejszeniem laktacji, w efekcie końcem karmienia.

              Kolka to niedojrzałość układu pokarmowego. Ale potęguje tę niedojrzałość nieprawidłowe ssanie - co u Was jest bardzo prawdopodobne, bo dajesz smoczek. Dziecko wtedy niedokładnie, może łapczywie ssie, denerwuje się przy piersi przez co łyka zbyt dużo powietrza - i potem cyrki gotowe.

              Masz już tę wagę do zważenia małej? Serio nie uda Ci się jej zważyć na tej, co ostatnio ją ważyłaś?

              Wszelkie poradniki do kp mówią, że jeśli już koniecznie trzeba podać smoczek, to najlepiej podać go po 6tyg życia dziecka, kiedy to już laktacja jest w miarę ustabilizowana. Nie wcześniej.
              No i najważniejsze - taki maluch nie musi przecież tego smoczka mieć 24h na dobę w buzi, prawda? Bo jemu bardziej na kontakcie z mama zależy, na noszeniu, tuleniu, dotykaniu, głaskaniu, bujaniu. A nie na ssaniu silikonu.
              Więc jeśli już tak na prawdę nie możesz pożegnac się z tym smoczkiem, to używaj go tylko i wyłącznie w sytuacjach, kiedy żadna inna reakcja z Twojej strony nie jest mozliwa. Ale kiedy tylko jest taka możliwość - weź małą na ręce (i podaj jej piers, jeśli zechce).
              • 98klara Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 20:41


                faktycznie z tym powietrzem to może tak być jak piszecie bo słysze przy karmieniu ze łyka powietrze ( tak mi sie wydaje)
                staram sie ja dostawiać do piersi nie odwrotnie i robie to tak jak pokazywano mi w poradni. raz lepiej złapie tą pierś raz gorzej ale brodawki wogóle mnie nie bolą wiec chyba dobrze

                wydawało mi sie ze przy drugim dziecku będe duuuużo mądrzejsza ale jak widze nie do końca mi sie to udało bo o smoczku nie wiedziałam po 6tygodniu..;/

                wagi niestety nie kupiłam bo nigdzie jej nie było w moim małym miasteczku :) zostaje internet.a
                zeby zważyć małą na tej samej wadze musiałabym zapisywac ja specjalnie do lakarza. za trzy dni mamy szczepienie to zobaczymy

                zależy mi bardzo na tym aby mała piła moje mleko i będe sie starać w ostateczności pozostanie laktator ale mam nadzieje ze do tego nie dojdzie, bo to to jest dopiero droga pod górkę....

                w domu mi wszyscy mówią że jestem panikara i ze sie czepiam nie wiadomo czego a ja kurcze czuje ze cos sie niestety zmieniło....

                ograniczam smoczek do minimum i zobaczymy

                Fajnie że jesteście:)dzieki!
                • ona1983.10 Re: ryk przy piersi na początku karmienia 10.11.11, 20:54
                  Powodzenia i zobaczysz bedzie dobrze :) Moze jak masz kogo poprosic o pomoc to wykorzystaj to - czasem trzeba i to pomaga, chociaz ja od samego porodu jestem sama z dzieckiem (całe szczescie jest zajebisty maz co wszystko potrafi :) ) wiec jak masz kogo pod reka to sie nie powtrzymuj... :)
      • basiak36 Smoczki a ssanie piersi 10.11.11, 22:52
        womysia napisała:

        > a w czym problem? moim zdaniem, powinnaś dawać smoczka. teorie, że cyrki przy p
        > iersi są efektem smoczkowania do mnie nie trafiają.

        To nie sa teorie:) Wystarczy wiedziec jak dziala ssanie piersi, jak dziecko uklada wtedy jezyk i w jaki sposob uruchamia splyw pokarmu - a jak ssie smoczka. Obojetnie jaki jego ksztalt. Zupelnie inna technika ssania. Sa dzieci ktore potrafia sie przestawiac z jednego typu ssania na drugie. A wiekszosc nie.
        Porownaj sobie na przykladzie ssania wlasnego kciuka, a ssania wlasnego przedramienia:)
        Piers dziecko podbiera jezykiem, niczego nie ssie, masuje jezykiem tylko otoczke. Mleko plynie etapami, dziecko wie kiedy ma zrobic chwilowa przerwe i poczekac na splyw. W miare uplywu karmienia, mleko coraz tlustsze leci coraz wolniej. Dziecko ktore dobrze ssie, o tym wie i spokojnie czeka.
        Dziecko ktore myli piers ze smoczkem, zaczyna wtedy szalec. Bo ssajac smoczka, lapie o wiele plycej (gdyby smoczek ladowal w buzi dziecka na miekkim podniebieniu tam gdzie brodawka piersi, dziecko by sie dlawilo, brodawka jest miekka i sie ladnie dostosowuje), i inaczej uklada jezyk, nie podbiera niczego, cofa jezyk do tylu.
        Jak zacznie takie ssanie uprawiac z piersia: nie ma szans, pokarm nie poleci. Wiec zaczyna sie wsciekac. Moze poleciec troche kiedy piers jest przepelniona, ale jak juz przyjdzie do efektywnego ssania zeby wyssac tluste mleko, nie ma szans.

        Bardzo dobre wyjasnienie, jak go przeczytasz, bedziesz dobrze wiedziala czemu na smoczki trzeba uwazac i jakie drobne bledy w technice ssania prowadza do urazow brodawki
        www.health-e-learning.com/articles/anatomy_of_latch.pdf
Inne wątki na temat:
Pełna wersja