mag1982
13.11.11, 16:43
Od października wróciłam do pracy, córka miała wtedy 6,5 mca. Pod poją nieobecność zjadała ok. 50 ml kleiku i wypijała ok 180 ml mleka w 2-3 ratach, ok 30 ml deserku i ok 60 ml obiadu. Od listopada nastąpił bunt i co prawda deserku zjada pół słoika i obiadku ok. 80-90 ml ale mleka nie chce (może z 50 ml wypije) za to jak wracam z pracy rzuca się głodna i do czasu pójścia spać je co godzinę i w nocy też często. Nie ma mnie jakieś 9 godzin, karmię praktycznie chwilę przed wyjściem, bo skubana zaczęła się budzić zaraz po tym jak wstanę(śpimy razem). O co może chodzić?