Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!!

31.05.04, 14:13
Moje zarłoczne dzieciątko, budzi mnie dwa razy w nowy mimo,że ma 6,5
miesiaca.Nie mam już siły bo juz od 2 miesięcy pracuję i chodzę na
rzęsach.Jak długo on tak będzie się zrywał?? Czy Wasze dzieci tez się tak
budzą?Już zaczełam brać Małego do łóżka bo pomyślałam,że brakuje mu tylko
mnie, a nie mojej piersi ale nic to nie dało.
    • perela Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 31.05.04, 14:46
      Cyba Ci nie pomogę. Moja córeczka ma 11 miesiecy, ja pracuję już od 7 jak mała
      skończyła 4 to poszłam do pracy i wtedy sie zaczęło czeste budzenie, bywało
      tak ,ze nie potrafiła spac bezemnie i pobódka do kilku razy w nocy, teraz coś
      sie poprawia ostatnio tylko po dwa razy sie budzi, a dzisiaj rewelacja tylko
      raz, ale to moze być przypadek więc bez euforii zbytniej.
      A zapałki w oczach to standard, jeszcze mała śpi z nami, a teraz to zaczyna
      wędrowac w nocy po łużku.
      ale pozdrawiam i życze wytrwałości
    • anetta.torun Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 31.05.04, 18:33
      Cześć!
      Mój syn ma teraz ponad 9 miesięcy. Kiedy był w wieku Twojego poddałam się i
      zaczęłam spać z nim w łóżku. Zasypiał w łóżeczku, po pierwszym budzeniu brałam
      go do siebie. Kiedy się budził przechodziłam tylko na drugą stronę i dawałam mu
      pierś, razem zasypialiśmy.
      Potem zaczęłam dawać mu na noc NAN HA zagęszczone 1,5 łyżeczką kaszki Nestle.
      To pomogło!!!Teraz śpi w swoim łóżeczku, budzi się różnie: czasami dopiero o 3
      a potem po 5, a czasami co półtorej godziny! Każda noc jest inna. Ale nie jest
      żle. Tak jak Ty pracuję, ale chyba już się przyzwyczaiłam do wstawania.
      Anetta gg4033697
      • kopytko1 Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 01.06.04, 15:02
        MOje dziecko ma już prawie 13 miesięcy a w nocy budzi się
        kilkakrotnie:))Pierwsze spanie w łóżeczku,potem już śpi ze mną.Czasem śpi lepiej
        czasem gorzej.Ponoć dzieci karmione piersią tak mają,ale czy to prawda?

        Pozdrawiamy i życzymy cierpliwości,Ewa i Adaś i Tomuś

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7914146
    • joanna_p2 Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 01.06.04, 16:50
      Też "chodziłam na rzęsach" ze zmęczenia i niewyspania , aż wzięłam się na
      sposób: wieczorkiem po kąpaniu daję Wojtusiowi (6 m-cy) kaszkę mleczno-ryżową
      ok. 200ml (ryżowej na moim mleku nie chciał) i od 1,5 przesypia całe noce tzn.
      od 20-21 do 7 rano. Czasami się budzi , ale są to pobudki raz na ok. 8 nocy.
      • mbajka Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 01.06.04, 18:44
        Mam synka 9,5 m-ca,. Od 1,5 mieciąca przesypia całe noce, to znaczy od ok 21-
        7,30. Pierwsz pobudka jest na cysia ok 6, a potem dalej słodko spi do 7,30.
        Wcześniej budził się po kilka razy, czasami co pół godziny. Okazało się że
        dzidziuś był po prostu głodny. Dostaje na kaszkę Sinlac (dla dzieci
        alergicznych) i śpi jak suseł. dodam że od urodzenia śpi ze mną, troche się
        boję jak to będzie jak go przeniosę do łóżeczka:(

        Pozdrawiam

        Marzena i Maksio
        gg 4720645
    • julia_t Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 02.06.04, 12:08
      zamiast się mordować, daj dziecku przed snem z butelki albo kubka z dziobkiem
      mieszankę 2R albo własne mleko z kleikiem. jest kaloryczny i maluch powinien
      się nasycić na dłuższy czas. możliwe, że pierś mu już nie wystarcza. życzę
      powodzenia.
      • perfetti Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 02.06.04, 12:18
        Dzieki dziewczyny za wszystkie sugestie, dawalam mu na noc Nutramigen z kaszka
        kukurydziana, cale 200 ml i o godzi 3 w nocy znowu byla pobudka.Teraz
        probowalam dawac o 3 herbatke aby nie wcinal tak duzo, fakt,ze po herbatce
        zasypia jeszcze na jakies 2 godzinki.Chcialabym aby po prostu odpoczywal w nocy
        i nie objadal sie ale podobno maluch na piersi tak maja.
        • ma_ksia.24 Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 02.06.04, 13:28
          Mój synek ma 6,5 mies. i również ssie w nocy (ok.3:00). Po jedzeniu od razu
          zasypia, ale za to budzi się za 2 godz. i chce się bawić do godz.7:00.
          I tu się zaczyna mój ból, ponieważ ja muszę wstać o 6:00 do pracy.
          Na początku myślałam,że nie dam rady, ale chyba mój organizm już się
          przyzwyczaił do tego ciągłego czuwania. Pewnie i Ty się przyzwyczaisz.
          Życzę nam "przespanych" nocy.
          Pozdrawiamy.
          • perfetti Re: Chyba sie poddam, poradźcie!!!!!!!!! 02.06.04, 13:40
            No własnie,dokładnie taki sam harmonogram,jak u mnie. Kąpanie, jedzenie
            ok.21.00-21.30, pobudka o 3.00, jedzenie i spanie do 5.00.Pozniej do dzialania
            wchodzi babcia bo ja chce jeszcze dospac ta godzinke ale szkoda mi babci bo
            przecież poxniej prawie cały dzien walczy jak lwica z tym małym czortem.Musimy
            przetrzymać, kiedyś im się odwdzieczymy i będziemy ich budziły do szkoły.
            Pozdrawiam wszystkie mamy
Pełna wersja