Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmieniem

16.11.11, 19:12
Od poczatku.
Urodziłam 2 dni temu.W poniedziałek w dzien.Jestem juz w domu..
Cała pierwszą dobę karmiłam piersią.W drugiej dobie,we wtorek wieczorem zaczęły mnie tak boleć piersi,że nie dawałam juz rady.Mam strasznie pogryzione brodawki,wręcz ranki,szczypia mnie,bola nawet jak chodzę.
Zaczęłam karmic przez kapturki,które akurat miałam ze soba (tak na wszelki wypadek).Na początku w miare ok,ale juz przy nastepnych karmieniach było tak,że karmiłam córkę ze 2 godziny,a ona cały czas chciała,jak ja odsuwałm to płakała.Zauważyłam,że chyba juz nawet to mleko przez te kapturki jej nie leciało,że chyba tylko zaspokajała w ten sposób odruch ssania.
Położna zaproponowała mi,żebym w nocy dokarmiła sztucznym,że sie przespie odpocznę,brodawki podlecze.Córka wypiła w nocy we wtorek butelkę mleka (chyba 20ml tam było),jak chciałam ja odłozyc to ona cały czas szukała cycka i płakała.położna stwierdziła,że ma bardzo silny odruch ssania,ale głodna nie powinna być,ze sie najadła.Więc zaproponowała mi,że da mi smoczek (taki od butelki wypchała czyms w srodku) i z tym smoczkiem córka sie uspokoiła i zasnęła.
Tylko prosze nie potepiajcie mnie,nie wiedziałam juz co robic i zgodziłam sie na to mleko i tego smoka.Teraz jestem na granicy załamania,cały czas płacze,nie wiem co robic.
Dalej w srode (dzis) nad ranem znow probowałam karmic przez kapturki,ale juz prawie pewna jestem,że nic nie leci przez nie.Połozna po scisnieciu moich piersi powiedziała,ze mam mało pokarmu.Wiec dzis w srode ok. 12 znow dokarmiłam sztucznym i mała dostała ten "smoczek" zeby sie uspokoic.
Teraz jestem w domu.O 12 córka zjadła w szpitalu,a w domu dopiero ok.17 znow sztuczne,ale duzo nie zjadła.
Ja probuje odciagac laktatorem ale odciaga mie sie dosłownie kilka kropelek...

Nie wiem co mam robić,przed nami noc...Do piersi nie jestem w stanie przystawic bo za bardzo bola,dzis to nawet szczypia jak chodze.Co robic? Czy jest sens podawac w kapturkach?Chyba w ten sposob piersi nie sa pobudzone do produkcji,tak czuje.Podawac sztuczne i pobudzac laktatorem?
Nie wiem...Chyba nie wytrzymam,jestem załamana...Do tego chyba lekka depresja poporodowa...

Dodam,że z pierwsza córka tez miałam problemy,nie chiała ssac,nie najadała sie...
    • malwina.okrzesik Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 16.11.11, 19:49
      Po pierwsze: może Pani płakać, to teraz b.ważne i pozwoli rozładować napięcie, które jest zupełnie normalne w pierwszych dniach po porodzie. Widać, że jest Pani bardzo zmotywowana do karmienia piersią, szczególnie gdy z pierwszym dzieckiem było wiele trudności. A b. silna motywacja niestety czasem przeszkadza, bo każdą trudność odbiera się jak porażkę.
      Ale to dopiero 2 dzień i wiele da się zrobić! Przede wszystkim warto zająć się bolesnymi brodawkami: wietrzyć je, smarować mlekiem, nie przystawiać dziecka do piersi, jeśli nie da Pani rady.
      Aby pobudzic laktację i zapobieć dużemu nawałowi mleka, warto zacząć odciągać mleko, najlepiej odciągaczem z regulacją siły ssania. Teraz pokarm nie leci, bo jest Pani b. zdenerwowana, ale jak emocje ciut opadną to i z mlekiem będzie lepiej.
      Maluszek ma być karmiony regularnie, jak karmienie z piersi nie jest możliwe, dać odciągane mleko jak będzie , a w ostateczności mieszankę.
      Przespać się, nie obwiniać za trudności, napisać na forum za dwa dni co słychać.
      Powodzenia, życzę dużo siły.
    • basiak36 Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 16.11.11, 21:23
      Polozna powinna pokazac jak poprawic technike ssania...
      Pokarm na pewno masz, problem jest w tym ze dziecko ma problem ze ssaniem i problem ten raczej sie nie rozwiaze przez butelke, smoczek czy kapturki.
      Na poczatku moze byc pewna wrazliwosc ale nie bol brodawek -jesli jest taki bol ze nie da sie karmic to jest i przyczyna... Masz gdzies w okolicy kontakt z jakas poradnia laktacyjna?
      Ja niestety mialam to samo co Ty przy obojgu dzieciach, bol nie do wytrzymania. Przy pierwszym: doradzono mi butelki i smoczka, dzieki czemu dziecko ssalo coraz gorzej, nie najadalo sie. A ze z laktatorem nigdy sie nie 'lubilam',nie bylam w stanie odciagnac wiecej niz 30ml z obu piersi i to laktatorem szpitalnym:( Dopiero po kilku tygodniach, wywaleniu butelek i smoczka i kilkugodzinnej sesji z fachowcem od laktacji, bol minal. Wystarczylo troche poprawic technike ssania. Ktora wedlug szpitalnych poloznych byla super i nie mogly pojac czemu tak boli.
      Przy drugim dziecku juz bylam po czesci studiow laktacyjncych, wiecej wiedzialam, od poczatku pilnowalam prawidloweg przystawiania maksymalnie jak sie dalo. I bol byl, owszem, chwilami silny, ale nie taki nie do wytrzymania jak przy pierwszym dziecku. I trwal ok 2-3 tygodnie, czyli tyle ile ksiazkowo moze trwac wrazliwosc brodawek zwiazana ze zmianami hormonalnymi.
      • siu-lka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 16.11.11, 22:22
        Co do poranionych brodawek: ja chodziłam z piersiami na wierzchu żeby sie wietrzyły. Wszystkie ranki wyleczył bepanthen maśc. Tylko trzeba go zmywać przed karmieniem.
        • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 00:59
          Bardzo dziekuje za dobre słowo ... bardzo...
          Jest 1 w nocy,siedze z laktatorem i odciagam,bo mam chyba lekko twarde piersi...Najgorsze jest to,ze ja nie umiem oceniac swoich piersi,czy sa juz niepokojaco twarde,guzki,jakies zatory czy "normalnie" twarde bo pokarm sie gromadzi... :( Wiem niby po pierwszym dziecku powinnam to wiedziec ale...

          Czy moze mi Pani albo Wy dziewczyny polecic jakas poradnie lakt.w Wawie?
          Takie poradnie wszystkie sa płatne,prawda? Czy sa moze jacys doradcy laktacyjni za darmo? Oczywiscie jak nie ma to znajde jakos pieniadze i pojde.

          Na noc robie okład z grubej warstwy bepantenu,na to gaziki,a w dzien bedzie bepanten na zmiane z mlekiem do smarowania i cały czas wietrzenie.
          • ajelonekk Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 05:26
            Polecam Ci poradnię laktacyjną przy szpitalu św. zofii www.szpitalzelazna.pl/przychodnia-przyszpitalna/poradnia-laktacyjna Pierwsza wizyta kosztuje 90 zł, kolejne 60 zł
            Ja chodziłam do dr Moniki Żukowskiej - Rubik, która jest też pediatrą. Już po pierwszej wizycie było lepiej, tzn. skorygowała na tyle technikę ssania małego, że poprawiły sie przyrosty, bo wcześniej ssał nie do końca efektywnie. I zmiejszył się ból piersi. W kiosku przy św. zofii będziesz mogła kupić strzykawki i sondy do ew. dokarmiania bezsmoczkowegoPoproś na wizycie żeby pokazała Ci jak dokarmiać w ten sposób przy piersi (na początku potrzebna jest pomoc jeszcze jednej osoby). W kiosku można tez wypożyczyć profesjonalny latator Medeli. Powodzenia!
          • siu-lka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 08:16
            A może dałabys radę bez tych gazików? Wtedy mniej maści. Najwyżej coś tam sie pobrudzi:) ja spałam z gołymi cyckami.ale mnie drażniło wszystko co ich dotykało, nawet delikatna koszulka, o staniku nie było mowy. Poradni niestety nie znam. My też dokarmialismy w szpitalu, i pierwszej nocy w domu, bo ja nie dałam rady. Nie zepsuło nam to nic w dalszym karmieniu, dziec był najedzony i ja spokojniejsza. A spokój jest tu najważniejszy. Trzymam kciuki, będzie dobrze.
          • mad_die Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 08:59
            bepanthen nie pomoze, pomoże maltan lub purelan medeli - w aptece kupisz
            do tego zimne oklady po karmieniu
            tu masz jak przystawiac dziecko:
            nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
            a tu taj bardzo dobra pozycja na poczatek:
            https://www.biologicalnurturing.com/images/Recipe.jpg

            nie oceniaj piersi, jesli nic Cie nie boli, nie widzisz zaczerwnienia czy twardości to jest ok
            brodawki same w sobie moga bolec, musza się dostosować do bycia ssanymi
            pomoze tutaj praca nad pozycją do karmienia i bardzo dobre przystawianie - dziecko do piersi, buzia szeroko otwarta, sutek kieruj w gorne podniebienie, przy zassaniu boli, potem ból mija jak dziecko ssie, nie wpychaj dziecku na sile brodawki do buzi, to dziecko musi złapać

            dokarm owszem, zeby waga nie spadła, ale strzykawką lub pipetą - po kazdym karmieniu z piersi, z obu piersi

            poradnie masz na tym portalu:
            mlekomamy.pl
            mlekomamy.pl/index.php?page=woj-mazowieckie
            wiem ze jedna dziewczyna z LLL udziela porad za darmo, ale ona jest z Łodzi
            jakas wprawiona mama tez moze Ci pomoc
            • siu-lka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 11:43
              No to już chyba trzeba na sobie sprawdzić jaka maść pomoże. Mi bepanthen wyleczył poranione brodawki, jedna była aż do krwi...brrr. Po 2 czy 3 dniach smarowania była jak nowa.
              pozdrawiam
          • mysza_myszynska Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 10:06
            na poranione brodawki polecam muszle laktacyjne avent - po każdym karmieniu zakładaj je, po paru dniach będzie dużo lepiej - korzystałam z nich 3 razy, super sprawa.

            mam też namiar na doradcę laktacyjną w wawie, która pomogła mi przy pierwszym dziecku, potem pomagała znajomym, którym ją poleciłam. przyjeżdza do domu. Zaraz wyślę Ci namiar na maila gazetowego.

            trzymaj się
          • matka_karmiaca Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 17.11.11, 11:48
            Bezpłatnych nie znam, płatnie mogę polecić panię Elżbietę Bartha, przyjmuje na Ursynowie, ale też dojeżdża.

            A z jakiej części Warszawy jesteś? Może jakaś mama mogłaby podskoczyć do Ciebie?

            Mi na poranione brodawki najbardziej pomogły muszle laktacyjne - dzięki temu piersi się wietrzyły. A miałam masakrę, na każdej piersi ranka długości ok cm, nie wierzyłam, że po czymś takim mogą się wygoić i być jeszcze normalne. Za płytko przystawiałam.
            • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 08:19
              Jakos powoli goja mi sie brodawki.Do jednej piersi juz przystawiam,z drugiej jeszcze odciagam.
              Byłam u doradcy lakt.Ale nie jestem tak do konca zadowolona.Pani połowe wizyty gadała przez tel z innymi pacjentkami.Raz tylko spojrzała jak przystawiłam i potem nie korygowala.Ale powiedziała,ze dobrze ssie.
              Mam jednak nowe watpliwosci....
              Corka ma bardzo silny odruch ssania.Pani dr (doradca) powiedziała ze karmienie z jednej piersi nie powinno trwac dłuzej niz 15-20 minut.Jako,ze ja na razie nie podaje drugiej piersi to jak po tym czasie bedzie nadal chciała ssac ( w jej przypadku machanie glowa i szukanie cycka) to mam ja dokarmic swoim odciagnietym lub ewent.mieszanka.I ze mam jej dodawac tak po 10-20ml az przestanie szukac i zasnie...
              Tym sposobem nasze karmienia od wczoraj wygladały tak:

              --16.30 piers jedna+35ml mojego mleka+40ml (!) mieszanki
              Ok.19 była kapiel ale po kapieli na chwilke przystawiłam i zasnela tak mocno,ze nie było szansy dalej karmic.nastepne karmienie było o:
              --23.30 piers
              Niestety nie moglam jej dobudzic wczesniej.Probowałam o 20,21,22 ale spała tak mocno,ze nic nie dzialalo.Sprawdzałam pieluszke,myslalam ze to ja wybudzi ale nic.Przerwa 7godz!!
              Jak juz zjadla to długo nie chciala zasnac,wiec
              --ok.1.00 podalam piers ale nie wiem czy cos zjadla czy tylko pociumkała sobie.Zasneła z pomoca smoczka.Niestety tak spała znow,ze nie moglam jej obudzic i nastepne karmienie było dopiero rano o:
              --6.30 piers+40 mojego
              To znow 5,5godz przerwy,o ile uznac,ze to karmienie ok.1.00 bylo normalnym karmieniem.

              Wiem,ze to za rzadko,ale naprawde nie bylam w stanie jej dobudzc :( najdziwniejsze jest to,ze rano po takiej dlugiej przerwie moje piersi nie były jakies twarde czy przepelnione?

              Co o tym myslicie?

              Ogolnie co zrobic jesli corka je z piersi te 20 minut a jak ja odlaczam to szuka dalej.Dokarmiac az ni bedzie szukac cycka?Ale czy wtedy sie nie przejada?Albo najada sie tak,ze spi kilka godzin?

              • mag1982 Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 09:01
                Hmm...to może dobrze, ze ja się do doradcy nie wybrałam (a też miałam sutki pokaleczone mocno) bo nie wiedziałam, że tylko 15 min. dziecko może być przy jednej piersi i zmieniałam średnio chyba co 40 min. a moja potrafiła i dwie godziny jako noworodek podjeść i nie dokarmiałam. Tylko, że ja przystawiałam do obu, na zmianę. Ja bym tego smoczka nie dawała, bo to maleństwo jeszcze. Niech ma sobie szansę przez ssanie piersi zamówić tyle mleczka ile potrzebuje. Ja sama widziałam, że mała źle łapie (podwijała jej się górna warga) i wtedy korygowałam sposób przystawienia. Przy dobrym złapaniu ból był tylko przy przystawieniu a potem ok. Powodzenia życzę i trzymam kciuki.
                • siu-lka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 13:06
                  A ta pierś, z której nie karmisz jest w bardzo złym stanie? Bo może warto próbować? Ja karmiłam pogryzionymi piesiami, ból był paskudny, ale trwał krótko, pewnie max minutę, potem szło już dobrze. Trzymałam sie ściany i jakoś poszło :) mi bardzo pomagały zmiany pozycji przy kolejnych karmieniach. Z jednej piersi najmniej bolało na leżąco, z drugiej spod pachy. No i mąż dawał ogromne wsparcie. Po około 3 tyg było już po problemie.
              • mad_die Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 21:43
                O matko, to była na prawdę doradca? Chyba jakaś pomylona....

                > Corka ma bardzo silny odruch ssania.Pani dr (doradca) powiedziała ze karmienie
                > z jednej piersi nie powinno trwac dłuzej niz 15-20 minut.Jako,ze ja na razie ni
                > e podaje drugiej piersi to jak po tym czasie bedzie nadal chciała ssac ( w jej
                > przypadku machanie glowa i szukanie cycka) to mam ja dokarmic swoim odciagniety
                > m lub ewent.mieszanka.I ze mam jej dodawac tak po 10-20ml az przestanie szukac
                > i zasnie...

                Masz po pierwsze poprawic technike ssania, bo inaczej piers Ci sie nie zagoi - a dobre dostawienie do piersi to podstawa - i ssanie wtedy nie boli.
                A jesli z jednej piersi mala ssac nie bedie, to laktacja w niej siadzie.
                A dziecko ma prawo ssac tyle ile chce. Zwlaszcza tak male dziecko. Zwlaszcza jesli ma problemy z przybieraniem. Bo jak inaczej ma sie nauczyc ssac? Musi ssac piers.

                > --16.30 piers jedna+35ml mojego mleka+40ml (!) mieszanki
                > Ok.19 była kapiel ale po kapieli na chwilke przystawiłam i zasnela tak mocno,ze
                > nie było szansy dalej karmic.nastepne karmienie było o:
                > --23.30 piers
                > Niestety nie moglam jej dobudzic wczesniej.Probowałam o 20,21,22 ale spała tak
                > mocno,ze nic nie dzialalo.Sprawdzałam pieluszke,myslalam ze to ja wybudzi ale n
                > ic.Przerwa 7godz!!
                > Jak juz zjadla to długo nie chciala zasnac,wiec
                > --ok.1.00 podalam piers ale nie wiem czy cos zjadla czy tylko pociumkała sobie.
                > Zasneła z pomoca smoczka.Niestety tak spała znow,ze nie moglam jej obudzic i na
                > stepne karmienie było dopiero rano o:
                > --6.30 piers+40 mojego
                > To znow 5,5godz przerwy,o ile uznac,ze to karmienie ok.1.00 bylo normalnym karm
                > ieniem.
                sluchaj mysle ze tym sposobem nie pokarmicie sie dlugo. tyle mm? i smoczek?
                ona ma w dzien jesc nie rzadziej niz co 2.5h-3h, w nocy nie rzadziej niz 4h. a wiesz czemu? bo ona nie przybiera na wadze. gdyby byla zdrowa, to by sobie mogla jesc ile chce i spac ile chce. ale w Waszej sytuacji ona musi jesc czesciej. rozbirz ja do pieluchy i tak sie karmcie, skora do skory. miziaj, smeraj, drap, laskocz, zrob zimny oklad. obudz!! jak nic nie dziala wlej do dzioba bez smoczka swoje mleko lub mm, tak ze 20-30ml. co 2.5 lub 3h budź!!

                > Wiem,ze to za rzadko,ale naprawde nie bylam w stanie jej dobudzc :( najdziwniej
                > sze jest to,ze rano po takiej dlugiej przerwie moje piersi nie były jakies twa
                > rde czy przepelnione?
                bo masz laktacje dostosowana do dziecka, a jesli dziecko nie ssie, to i mleka nie ma. proste.

                > Ogolnie co zrobic jesli corka je z piersi te 20 minut a jak ja odlaczam to szuk
                > a dalej.Dokarmiac az ni bedzie szukac cycka?Ale czy wtedy sie nie przejada?Albo
                > najada sie tak,ze spi kilka godzin?
                dac jej dalej ssac. albo dac druga piers. i tak do skutku, az przestanie szukac.
                pilnuj podczas ssania, zeby lykala mleko. zeby jadla efektywnie.
                ewentualnie po godzienie - lub po podaniu 3 lub 4 piersi, dokarm bez smoczka 20-30 ml sztucznego.
              • ajelonekk Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 07:07
                Staraj sie nie podawać smoczka- to bardzo źle wpływa na sposób ssania dziecka, mi.in. dziecko spłyca sobie uchwycenie piersi i w ten sposób wyciąga znacznie mniej mleka niż by mogło... Mi smoczek nieźle napsuł w karmieniu, pomimo tego, ze został podany dopiero w 8 tyg. zycia.
                Z tego co pamiętam to noworodek moze mieć jedną dłuższą przerwę w jedzniu, ale nie dłuzej niż 4,4 - max 5 godz. Wiem jak ciężko jest dobudzić takiego maluszka, bo miałam podobnie, ale trzeba próbować (zmiana pieluszki - zimna chusteczka na pupę, do karmienia zostawanie dziecka w samym bodziaku i skrapetkach (nóżki okryć pieluszką flanelową).
                Nie wiem jak często dociągasz, ale w miarę możliwosci powinno być po karmieniu, ok 5-6 razy na dobę
              • nisiabu Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 21:29
                Ja swoich noworodków nie budziłam, ale i smoczka nie dawałam. Oboje mi przesypiali długie odcinki i dobrze przybierali. Smoczek zabiera dziecku siły, jak chce ssać, niech ssie pierś długo, to ograniczenie 15-20minut jest dziwne, noworodki raczej jedzą długo, wiele mam skarży się, że dziecko wisi na piersi. Moje jadły na początku po 40minut, a po paru tygodniach im się ten czas skracał do tych 15-20 minut jak już podrośli i nabrali sił. Smoczek i butelka u małych niemowląt zaburza ssanie, tzn. ja to wyraźnie odczuwałam, zdarzało mi się wyjść i jedno karmienie z butelki i potem czułam, że karmienie robi się nieprzyjemne, więc skorzystałam z tej możliwości tylko kilka razy. Podobnie ze smoczkami.

                Jeszcze słowo o długim spaniu: jak dziecko się wyśpi to ma więcej siły do ssania i wtedy niech ssie ile chce. Na bolące brodawki najlepsze jest własne mleko i wietrzenie.
                Powodzenia, trzymaj się, spokojnie działaj, jedno karmienie naraz, nie patrz za bardzo do przodu, ciesz się daną chwilą!
    • anulka20001 Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 09:26
      Ekspertem nie jestem ale pozwól spędzać tyle czasu przy piersi ile potrzebuje - w ten sposób maluch stymuluje laktację. Taki maluszek ma prawo jeść ile chce, jak podrośnie to będzie krócej ssał ale teraz ważne jest to by ssał ile chce bo w trakcie ssania produkuje się pokarm. Pilnuj by aktywnie ssała, smoka nie dawaj i tak jak dziewczyny pisąły nie dokarmiaj butelką tylko pipetą albo strzykaką, łyżeczką itp. Masz problemy z karmieniem a smoki ich nie rozwiążą. Powodzenia
      • gkoz Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 16:16
        jakiś niedouczony ten doradca, pozwól dziecku byc przy piersi ile potrzebuje, jeśli jeszcze nie dajesz drugiej, to dopiero jak zauważysz że się kręci i denerwuje to dokarm, życzę żebyś mogła karmić z dwóch, wtedy już będzie dobrze
        • gkoz Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 19.11.11, 16:17
          jak boli od razu wyciągaj pierś wkłada się palec między dziosła w kąciku ust, i włóż jeszcze raz staraj się głęboko
          • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 13:49
            Brodawki sie zagoiły :)
            Jedyne co dobre zaleciła mi pani doradca to Octanisept na te brodawki (bo te ranki jej sie nie podobały),a i przerzuciłam sie na krem Musteli do brodawek (bo jego nie trzeba zmywac).
            Juz cała dobe karmie z dwoch i nie dokarmiam :) No i juz nie odciagam laktatorem :)

            Ale mam jeszcze kilka pytan,jakbyscie mogly pomoc :)
            Najpierw napisze jak wygladały nasze karmienia przez ta dobe:
            g.14.00 - ok.40min.przy piersi
            g.17.30 - ok.40 min
            g.19.30 - ok.3-5min bo to bylo od razu po kapieli i zasnela,nie chciala ssac
            g.22.30 - to juz w łozku,wiec nie wiem ile trwalo,ale pewnie z min.40min
            g.0.30
            g.3.30 - ok.1,5 h
            g.8.30 - ok.20min
            13.00 - wlasnie ja karmie teraz

            Pyt.:
            1) Co robic jak w nocy ssie piers 1,5h i przysypia,jak odstawiam chce dalej.Podaje, nie ssie tylko znow przysypia.Odkladam a ona znow sie wierci?

            2) Jesli karmienie zaczynam np. o g.10 i ona je przez 1-1,5h to koncze karmic o 11.30.Nie ma szans zeby juz o 13-14 chciała znow jesc.Co wtedy? Stad te nasze przerwy 4-5godzinne.
            Tak było wlasnie w nocy.Zaczeła jesc o 3.30 i gdzies ok.5 skonczyla (oczywiscie nie ssala efektywnie caly czas,troche pociumkala,troche poprzysypiala).I dopiero o 8.30 sie obudzila i dala sie pzystawic...

            3) Co zrobic jesli przychodzi kolejne karmienie i wystarcza jej tylko jedna piers?Po tej jednej zasypia.Wiec druga zostaje nietknieta.Co robic,odciagac laktatorem z tej niessanej czy czekac do kolejnego karmienia i ja podac jako pierwsza?Ale wtedy przerwa dla tej piersi to pewnie z 5-6godzin?

            • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 15:02
              I jeszcze pytanko:
              4) Wyczytałam w innym wątku,że jak dziecko dobrze ssie i przybiera to powinna moczyc kilka czy kilkanascie pieluszek dziennie i kup powinno byc kilka dziennie.
              Moja córka robi siku co prawda ale nie przy kazdej zmianie pieluszki ma mokro...A odkąd karmie ja z dwoch piersi juz i nie dokarmiam to nie zrobiła kupy.Czyli juz cała dobe nie było kupy...
              Czy to zły znak? Co prawda starsza córka tez pamietam,że nie robiła duzo kup jako noworodek...
              • gkoz Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 16:44
                na razie się nie przejmuj karm tak jak chce (ja śpię z dzieckiem) odstępów nie licz, nie przejmuj się czy je z jednej czy z dwóch, dla spokoju po tygodniu możesz ją zważyć, ale jak tyle ssie to będzie ok, powodzenia
              • anulka20001 Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 18:05
                Najważniejsze że karmisz tylko piersią, tzn bez butelek itp. Mi się wydaje że tych kup nie musi byc tak wiele, siku jest ważne min 8 pieluch na dobę. Ale pamiętaj że ona się dopiero rozkręca więc na bank dużo mleczka sie po prostu przyswaja. Idż ja zważyć za kilka dni, a na razie karm i nie patrz tak na zegarki, wy sie dopiero siebie uczycie. Bedzie dobrze. A te karmienia moga tyle trwać nawet 2 godz. I dziecko ma prawo przysypiać (byle wcześniej jadła efektywnie) bo jeszcze niedawno miała ciebie non stop jak była w brzuszku i teraz ta pierś to nie tylko mleko ale i bliskość, poczucie bezpieczeństwa itd.
            • mad_die Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 20:32
              > g.8.30 - ok.20min
              > 13.00 - wlasnie ja karmie teraz

              Chcesz powiedzieć, że od 8.30 do 13 jej nie karmiłaś? Chcesz ją zagłodzić?
              Słuchaj, ona ma 6 dni dopiero tak? POWINNA miec zasikanych co najmniej 6-8 pieluszek na dzień i jedną kupę zrobić. POWINNA. Inaczej znaczy to, że nie dojada. I to powoduje tę jej senność, ospałość i niechęć do jedzenia drugiej piersi.

              W nocy śpij z nią po prostu. lub niech ona będzie na wyciągnięcie Twojej ręki - dostawka do łóżka się przydaje.
              Od 10 do 14 to są 4h, Twoje dziecko musi jeść co 2-2.5h. EFEKTYWNIE. Nie ciumkać, nie leżeć przy piersi, ale jeść. Ja rozumiem, że mała by rosła jak na drożdżach, sikała i kupkała na potęgę. Ale z tego co opisujesz, wnioskuję, że ona nie umie się najeść z piersi.
              I tak, maluchy mają prawo być przy mamie i mają prawo jeść tak długo jak chcą, ale tylko wtedy, keidy rosną prawidłowo.
              Wiesz ile mała waży teraz? Ile przybrała od ostatniego ważenia?

              Wg mnie nie powinnaś dopuścić do tego, żeby mała zasypiała po jednej piersi. A jeśli już tak się stanie, to musisz z tej drugiej odciągnąć, i to co odciągniesz podaj jej strzykawką, kubeczkiem, pipetą do dzióbka. A potem normalnie podaj na następne karmienie (czyli po max.3h!!) te pierś, z której odciągałaś. Jak znowu zaśnie po jednej, to spróbuj obudzić - zmień pieluchę, rozbierz do pieluchy, karmcie się sĸóra do skóry - na golasa - smeraj, miziaj, drap. Jak nie działa - odciagnij i podaj j.w. A potem na nastepne karmienie (po max.3h!!) znowu podaj tę pierś, która była odciągana.
              I tak rób do momentu, aż będziesz miała pewność, że mała umie ssać i umie się najeść tylko z piersi. A to poznasz po wadze - tylko i wyłącznie.

              Więc przede wszystkim dowiedz się, jak wyglądają jej przyrosty wagi.
              • blueberry_beauty Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 21:06
                Mad_die ma rację. Sprawdzaj wagę i budź na jedzenie. Ja też mam dwie córki. Pierwsza wcale chyba nie spała i ciągle wisiała na piersi i jadła albo przysypiała ale najlepiej z piersią w buzi, jak tylko wyjmowałam pierś to się budziła głodna. Przyrosty miała super, jak z ksiażki.
                Druga, śpiąca królewna. budziła się jak jej w czasie przebierania zakładałam czystą pieluchę, a czasem jak ubierałam juz portki. w nocy przerwy do 6 godzin w dzień co 4. "najadała się" w 10 minut i juz spała. No super było dopóki się nie okazało że już tak ładnie nie przybiera, jak trzeba. Są takie dzieci co sie mogą zagłodzic spaniem, a potem jak niedojedzą to nie maja siły wołać jeść, więc oszczędzaja energię spiąc i błędne koło. trzeba budzić na jedzenie rozbieraniem a jak przysypia w czasie jedzenia to też poszczypać w policzek, nosek itp. Pieluch mokrych powinno być ok 8 i jedna kupa. Oczywiście mówi sie o trawieniu bezresztkowym pokarmu matki ale w Twoim, Waszym przypadku to raczej na bank niedojadanie. pamiętaj że im mniej ona zje tym mniej wyprodukują twoje piersi więc dokarmianie tylko mlekiem matki. Nie podawaj butli. Moja starsza dokarmiana w szpitalu butelką, za pierwszym razem nie umiała pić a za drugim radziła sobie lepiej niz z piersi. Za trzecim razem dostała mleko z kubeczka po lekarstwach. Sen to zdrowie ale takie śpiochy i niejadki jak moja młodsza czy twoja trzeba budzić przynajmniej co 3 godz. powodzenia.
                • gkoz Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 20.11.11, 21:58
                  kurde nie zuważyłam tej długiej przerwy (skupiłam się na 1,5 godz w nocy- a to jest norma), nie daj jej robic tak długiej przerwy im częściej i dłużej to lepiej
                  • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 21.11.11, 15:09
                    Jutro ide na wizyte,wiec ja zwazą.To bedzie dokładnie 8 dni od urodzenia i 6 dni od wyjscia ze szpitala (czyli od tej najnizszej wagi)
                    Dzis juz czesciej ja karmiłam bo prawie co godzine.Przystawiam do piersi,ssie troche i przysypia,przystawiam do drugiej,najpierw ssie i chyba połyka a potem to sobie ciumka.Wiec odkładam,ale po 15-20 min znow sie budzi,wiec znow karmie i znow to samo,ssie na poczatku i łyka a potem sobie ciumka.Na ostatnim karmieniu chyba podjadla w koncu, bo juz od 1h15min spi.

                    A z noca jest gorzej.Bo dzis karmiłam chyba ze 3 godziny z przerwami.Przystawiałam, przysypiała, pociumkała.Jakos tak kiepsko nam sie karmi na lezaco.Duzo trudniej mi ja prawidlowo przystawic do piersi i chyba przez to ona zle ssie.Bo dzis jak ja odłozyłam to tak jakby nalykała sie za duzo powietrza,bo jej sie odbijało i męczyło ja troche.Az w koncu na wpoł zywa zaczełam ja karmic na siedzaco.Glowa mi opadała ze zmeczenia...Ale troche lepiej ssała.

                    Ogolnie zauwazyłam,ze na niektórych karmieniach ładnie sobie ssie,a nieraz przystawie ja,a ona ssie i sie odrywa,rusza głowa,przez co zjezdza z cycka.Czemu tak?
                    • mad_die Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 21.11.11, 15:54
                      No i dobrze, ze czesciej karmisz - lepsze czestsze karmienie (efektywne, z połykaniem) niż takie długie ssanie.

                      Jesli się kręci podczas ssania, przy piersi, to ja odbij, do pionu podnieś i po chwili znowu do tej samej piersi dostaw. Pamiętaj - dziecko do piersi, a nie pierś do buzi!
                    • red-fregless Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 10:41
                      to co napisalas w ost poscie to jest normalne zachowanie noworodka :) troche zje I spi przy piersi a jak odlozysz to sie budzi bo chce do mamy, moze sie tak zachowywac nawet do 6 tyg dziecko chce byc przy tobie, co do karmienie na lezaco mnie tez bylo ciezko w pierwszym miesiacu tak karmic nie wiem jaki jest powod ale potem bez problemy. Wiec tylko licz mokre pieluszki :) I spr wage dzidzi
    • latulka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 21.11.11, 22:40
      Ktoś - chyba mad_die - napisała, że powinna być jedna kupa dziennie bo inaczej oznacza to, że mała nie dojada. Nieprawda. Maluch nie musi robić kupki codziennie zwłaszcza jedząc mleko mamy. I nie jest to mój wymysł. Pisała o tym poprzednia ekspertka na tym forum. Nie przejmuj się też tak bardzo podaniem smoczka. Mój syn smoczek ssał a karmiłam go do 2 urodzin. I też nie było łatwo na początku. Mały przysypiał podczas karmienia - pomogło łaskotanie w piętki - i nie najlepiej przybierał. Trochę dokarmiałam mm z butelki i też to techniki ssania nie zaburzyło. Trzymaj się.
      • mad_die Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 09:04
        no tak, racja
        dwu czy trzymiesięczny niemowlak nie musi robic kupy codziennie

        noworodek, ktory ma kilka dni, MUSI

        After the first three to four days, the baby should have increasing bowel movements so that by the end of the first week he should be passing at least two to three substantial yellow stools each day. In addition, many infants have a stained diaper with almost each feeding. A baby who is still passing meconium on the fourth or fifth day of life should be seen at the clinic the same day. A baby who is passing only brown bowel movements is probably not getting enough, but this is not a very reliable sign.

        i to sie zmienia po pierwszym miesiacu zwykle

        Some breastfed babies, after the first three to four weeks of life, may suddenly change their stool pattern from many each day, to one every three days or even less. Some babies have gone as long as 20 days or more without a bowel movement. As long as the baby is otherwise well, and the stool is the usual pasty or soft, yellow movement, this is not constipation and is of no concern. No treatment is necessary or desirable, because no treatment is necessary or desirable for something that is normal.

        i jeszcze to:

        Any baby between five and 21 days of age who does not pass at least one substantial bowel movement within a 24 hour period should be seen at the breastfeeding clinic the same day if possible, but certainly within a couple of days. If this same baby is soaking at least 6 heavy wet diapers (see #3, Urination), then baby is most likely fine and getting enough. Generally, and only as a general rule, small, infrequent bowel movements during this time period mean insufficient intake. There are definitely some exceptions and everything may be fine, but it is better to check.

        polecam sie doksztalcic
        i nawet jesli mowila to pani Monika, to z pewnoscia nie miala na mysli kilkudniowego dziecka
        • latulka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 10:09
          Nie czuję potrzeby dokształcania. Natomiast Tobie polecam zmianę tonu z "wiem absolutnie wszystko i zawsze mam rację" na nieco bardziej przyjazny. Wszak ekspertem na tym forum nie jesteś.
        • latulka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 10:25
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,99934879,99954739,Re_brak_kupy_u_8_dnowego_noworodka.html
          to wypowiedź pani Moniki której ogromna zaletą oprócz wiedzy i życzliwości było jeszcze zachowanie jak najdalsze od słownej agresji i haseł typu 'doucz sie'. Och i nie widziała w smoczku powodu każdego niepowodzenia w KP
          • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 12:54
            No wiec tak.Bylysmy na wizycie i wazeniu.
            Waga urodzeniowa 3340
            Waga w dniu wyjscia (po 2 dniach) 3150

            Waga dzis - corka ma 8dni 3440.Pediatra powiedziala,ze to dobrze.

            Co prawda corka w 3,4,5 dniu zycia była dokarmiana mieszanka,ale dostawala tez jedna piers (ta mniej pogryziona) i moje mleko odciagniete.Ale juz od 6 dnia zycia do dzis (czyli juz 3 dni) jest tylko na piersi.Mam nadzieje,ze to nie tak,ze przybrala tyle bo dostawala mm,a odkad jest tylko na piersi to nie przybiera.
            Kiedy ja zwazyc ponownie?

            Mam pytanie.Troche szczypia i bola mnie brodawkii podczas przystawiania.Potem jak juz zacznie ssac to jest ok.Wydaje mi sie,ze dobrze ja przystawiam.Pamietam jeszcze jak doradca przy pierwszym dziecku mnie uczyła.Robie tak jak pokazywala, trzymam ja za glowke i dobrze "nakładam" na piers.Juz chyba lepiej przystawic jej nie umiem.
            Czy to moze byc tak,że te brodawki po prostu sie jeszcze nie przyzwyczaily?Nie sa juz pogryzione,ale sam sutek ( brodawka) jest lekko rozowa od ssania).
            • mad_die Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 15:46
              Jest super a nie tylko dobrze :) 290g w 6 dni, bardzo ładnie :)

              Ból taki przy przystawianiu może być, on zwykle mija po tygodniu, może ciut dłużej. I jesli mija w trakcie ssania, to jest ok.
              Gdyby ból dalej trwał podczas ssania, i gdyby piersi szczypały, piekły, kłuły podczas i po karmieniu - wtedy można by podejrzewać infekcję grzybiczną.
              Ale tak wszystko jest ok :)

              Następne ważenie po tygodniu, na tej samej wadze. No i nadal pilnuj pieluch - musi być minimum 6 mokrych, pełnych pieluch.
              • sialalka Re: Błagam,pomóżcie! 2 dni po porodzie?co z karmi 22.11.11, 17:11
                Dzięki wielkie za pomoc :) Dzieki dla wszystkich dziewczyn :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja