kornelcia75
09.12.11, 22:55
Witam!
urodziłam córkę 6 grudnia,tak jak przypuszczałam( podobnie było z synem 7 lat temu)nie miałam pokarmu do 3 doby,sutki pogryzione,położna zdziwiona że 1h po porodzie już tak wyglądają,przystawiałam małą caly czas do piersi-2 dni była dokarmiana w 3 dobie pojawił się pokarm,mleko sztuczne odstawione.Karmię co 3 h.Mój problem to bolące-bardzo piersi,czy powinnam karmić na przemian?w tej chwili podaje jedną i drugą pierś na około 20-30 min.
Ale słyszę że powinnam karmić z jednej,boję się jednak że po takiej przerwie ta druga pierś nie będzie w ogóle w stanie żeby ją dotknąć:(
Z synem 7 lat temu przechodziłam koszmary dziecko miało kilka mc a mnie caly czas bolały piersi,położna oglądała jak karmię-dziecko dobrze przystawione,dobra ilość mleka a piersi bolały.Podobno mam je bardzo wrażliwe.
Na sutki stosuje kapturki,sutki wietrze,używam swojego mleka do zasuszenia,maści.
Dziecko ładnie ssie choć przysypia-ale ssąc.
Nie wiem jak pomóc sobie zeby lepiej przechodzić karmienie córki:
-karmić naprzemiennie?
-karmię co 3h-dobrze?dziecko muszę prawie zawsze wybudzać
-jak pomóc bolącym piersiom?
stosuje też okłady rozgrzewajace przed karmieniem i chlodzące po,teraz kapustę,nie znoszę laktatorów,mam jakąś psychiczną blokadę z powodu bólu:( i myślę że jak zacznę ściągać to będę to potem musiała robić plus karmić.
prosze o wszelkie rady-dziękuję