anetek_online
11.12.11, 22:31
witam
Mam problem z karmieniem mojego 2.5 miesiecznego synka. Do tej pory jadl duzo i czesto, lubil dlugo posiedziec przy cycusiu, przystawiany byl na zadanie. niestety karmie go przez kapturki bo inaczej nie chcial ssac i juz w szpitalu byl z nim problem. wzbranialam sie od mleka modyfikowanego i uparlam sie zeby karmic piersia i pomogly kapturki. probowalam karmic bez nich, ale maly nie chce lapac "gołej' piersi. Cieszylam sie mimo to ze przynajmniej karmie piersia i maly moze dostawac tylko moje mleko. Od paru dni mam z nim jednak problem, po prostu jakby dostal wstretu do mojej piersi, odwraca sie gdy chce do nakarmic, jest glodny, ssie paluszki ale nie chce ssac. sciagam pokarm i chetnie go wypija, ale kazda proba przystawienia go konczy sie strasznym krzykiem, trudno go uspokoic. zauwazylam ze przestal robic czesto kupki tak jak do tej pory i teraz pojawia sie jedna na dzien, lub co dwa dni, polozna powiedziala mi jednak ze to normalne i moze robic nawet co kilka dni.dodam ze karmilam go zazwyczaj w pozycji lezacej, jesli to ma jakiej znaczenie w tej sytuacji, prosze o radę !!!!!!