anne241
21.12.11, 07:27
Mój synek tydzień temu skończył pół roku. Od kilku nocy coś mu się poprzestawiało. Do tej pory po kąpieli karmiłam, odkładałam do łóżeczka i spał. Budził się w nocy 2-3 razy ale nakarmiłam i zasypiał.
A teraz - po kąpieli usypianie trwa 1,5 godziny, po czym śpi w łóżeczku 2 godziny, potem się budzi, i już do rana: karmię, śpi. Próbuję odłożyć do łóżeczka - płacz momentalnie, biorę na ręce - wystarczy że złapie cyca i zasypia. I tak w kółko, na rękach z piersią w buzi śpi, wyczuje że jest odkładany - wrzask...
Dodam że od początku śpi w swoim łóżeczku i problemu nigdy nie było, a ja do pracy wróciłam już prawie 2 m-ce temu, więc chyba też nie tutaj problem...
Poradźcie, co z tym zrobić zanim się wykończymy oboje :(