liposukcja ultradźwiękami a karmienie piersią

02.01.12, 09:45
Pani Moniko, na stronie gabinetu wykonującego liposukcję ultradźwiękami jest napisane, że karmienie piersią jest przeciwwskazaniem do zabiegu. Czy to prawda? Co takiego dzieje się
podczas tego takiego zabiegu, jak może on wpłynąć na karmienie? Napisano także, że laktacja jest przeciwwskazaniem do depilacji laserowej, a przecież to bzdura. O co więc chodzi, czy taka liposukcja może być niekorzystna dla karmionego dziecka, czy to jakaś przesadzona ostrożność?
    • dancing_baby Re: liposukcja ultradźwiękami a karmienie piersią 02.01.12, 10:52
      Również podpisuję się pod tym pytaniem.
      Ja z kolei dostałam w prezencie taki oto pakiet zabiegów: www.groupon.pl/deals/warszawa/labeaute-warszawa/2427493?nlp=&CID=PL_CRM_1_0_0_364&a=397
      i też zastanawiam się, czy to jakoś źle może wpłynąć na laktację? W sumie nie widzę związku ale może Pani mi to wytłumaczy?
      • matka_karmiaca Re: liposukcja ultradźwiękami a karmienie piersią 02.01.12, 11:06
        Jeśli chodzi o zabiegi dot. tkanki tłuszczowej, to niby uzasadnienie jest takie, że z tych złogów tłuszczu uwalniają się do krwi, a co za tym idzie do mleka, jakieś toksyny.
        Nie wiem, na ile to sensowne.
        • 0012m Re: liposukcja ultradźwiękami a karmienie piersią 02.01.12, 11:25
          trochę bez sensu, to jest tłuszcz, czemu ma zawierać toksyny? przecież jako matki karmiące nie pijemy, nie palimy, zdrowo się odżywiamy... poza tym, nawet jeśli, to jeden taki zabieg eliminuje do 500 ml tłuszczu, jego eliminacja trwa około miesiąca - czyli dosyć niewielka ilośc w długim czasie, więc teoretycznie szkodliwość znikoma... ale jestem ciekawa opinii eksperta, tym bardziej, że znalazłam fajną promocję tego, mozna zrobić dosyc tanio
    • malwina.okrzesik Re: liposukcja ultradźwiękami a karmienie piersią 15.01.12, 19:46
      W czasie karmienia piersią organizm kobiety reaguje bardziej wrażliwie na intensywne zabiegi kosmetyczne, bo jest po prostu "zajęty" czymś innym, opieką nad małym dzieckiem.

      Toksyny gromadzą się w tkance tłuszczowej i przy intensywnym spalaniu tłuszczu dochodzi do uwalniania się dużej ilości toksyn do krwi ( a więc i do mleka). Toksyny zawsze gromadzą się w organizmie , nawet przy zdrowym odżywianiu, braku palenia i picia. Wdychamy zanieczyszczone powietrze, żywność która zjadamy jest często nafaszerowana chemią- trudno uniknąć tego we współczesnym świecie. W pierwszych miesiącach karmienia, gdy nie ma miesiączki nie ma też tej formy oczyszczania organizmu.
      Czyli: toksyny zawsze są, organizm mamy ( i dziecko) sobie z nimi radzi, ale nadmiar szkodzi.

      Oprócz zabiegów ujędrniających ciało, zachęcam do dbania w linię w prosty, niekosztujący nic sposób: dbałość o jakość, urozmaicanie pożywienia, spożywanie produktów jak najmniej przetworzonych, umiarkowana aktywność fizyczna, picie czystej, najlepiej ciepłej wody.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja