powrót do pracy i mały ssak

02.01.12, 19:40
Witam, za 2 tyg. wracam do pracy...maluch będzie miał prawie 9 miesięcy - wcześniej wydawało mi się, że do tej pory jakoś ogarnę stałe posiłki. A tu pojawił się mały problem - aktualnie dla synka pierś jest najlepsza na wszystko i o każdej porze (a z tym bywało różnie, od 3 do 5 miesiąca musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby zjadł). Próbuję jakoś ograniczać pierś w godzinach, w których mnie nie będzie, ale nie mam serca czasami...Poza tym nie wiem, jak zorganizować posiłki podczas mojej nieobecności - do tej pory jadł stałe posiłki i do tego pierś na żądanie, więc tak naprawdę jadł dosyć często...Nie będzie mnie od 6 do 16 - przed i po pracy i w nocy oczywiście będzie pierś. Czy w czasie tych 10 godzin mojej nieobecności wystarczy kaszka, owoce, zupka - wydaje mi się, że chyba mało, tym bardziej, że owoce średnio ostatnio smakują...? Do tej pory kaszka była na wodzie, teraz próbowałam na mm i mały ma odruch wymiotny (mój pokarm odpada bo nie działa na mnie laktator), czy muszę wprowadzać mm (pediatra twierdzi, że tak)? Kolejny problem to picie - od dawna uczę picia wody z kapka i doidy, ale pije dosłownie po kilka łyczków, a później się bawi...I ostatnie pytanie - czy bez odciągania mleka w pracy (brak warunków) da się utrzymać laktację na odpowiednim poziomie? bardzo dziękuję za odpowiedzi.
    • womysia Re: powrót do pracy i mały ssak 02.01.12, 20:58
      kaszulator, może zamiast MM jogurt naturalny? ja mam taki plan na rozszerzanie u nas. według niektórych badań już po 6 miesiącu można go podawać.

      www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,5633881,Jaki_jogurt_dla_malucha.html
      ucieszył mnie twój post. mój synek za 4 dni kończy 5 miesiąc. w okresie od urodzenia do końca 3 miesiąca był wspaniałym żarłokiem, kochał pierś. cały 4 i 5 miesiąc to była orka na ugorze, rozpraszanie się, cyrkowanie, brak apetytu w dzień a tydzień temu jednocześnie wyszły dwie dolne jedynki. czy u was 6 miesiąc był powrotem miłości synka do KP?
      • kaszulator Re: powrót do pracy i mały ssak 03.01.12, 09:44
        Chyba podobny typ - na początku wielki amator piersi, później karmienie w dzień było niezłym zadaniem logistycznym (wrzaski, rozpraszanie się, machanie wszystkim czym się da podczas jedzenia itp.), wielka miłość do piersi powróciła właśnie około 6 miesiąca.
        • womysia Re: powrót do pracy i mały ssak 03.01.12, 09:57
          dziękuję! no to liczę, że u nas też tak będzie, chciałabym... pozdrowienia i powodzenia!
    • basiak36 Re: powrót do pracy i mały ssak 02.01.12, 21:12
      Moje dziecko bylo miesiac starsze jak wrocilam do pracy.
      Mm oczywiscie zbedne. Tak samo przygotowanie w postaci ograniczania karmien.
      Ja wrocilam do pracy pracujac 3 dni w tygodniu, nie bylo mnie w domu od 5 rano do 18 w dni kiedy pracowalam. Wtedy mala nie dostawala mleka, tylko stale jedzenie. Pierwsze pare dni nie zjadla zbyt wiele ale potem zrobila sie glodna i zjadla obiad:)
      Karmilam na zadanie w czasie kiedy bylam w domu, czyli od powrotu z pracy do rana w nocy, oraz w dni kiedy nie pracowalam, ssala ile chciala.
      Laktacja jak najbardziej dostosuje sie do takiego systemu. A to ze dziecko nie zje mleka w dzien ,oznacza ze nadrobi po powrocie mamy i w nocy.
      Mleka w pracy nie odciagalam bo nie mialam warunkow, za duzo spotkan w ciagu dnia. Jesli czulam ze piersi byly przepelnione, szlam do toalety i odciagalam troche do uczucia ulgi na chusteczke higieniczna.
    • habibeti Re: powrót do pracy i mały ssak 02.01.12, 21:43
      czasem, jeśli maluch nie ma przy sobie mamy wcale tej piersi tak się nie domaga. warto jedak ściągać mleko w pracy (przysługuje Ci dodatkowa przerwa w tym celu). ja ściągałm z pierwszym dzieckiem, a do pracy wróciłam jak miał 4mce, tyle, że wychodziałm na krócej. wszystko da się ogarnąć. wtedy mauch będzie miał stałe posiłki plus 1 raz Twoje mleko z kubeczka.
    • mruwa9 Re: powrót do pracy i mały ssak 02.01.12, 21:53
      Spokojnie,. I biust, i dziecko przyzwyczaja sie do nowej sytuacji. teraz dziecko nie rozumie, czemu piersi nie ma, skoro jest :-) pojdziesz do pracy, bedzie dzialal bardzo prosty mechanizm: piersi nie ma, trzeba jesc/pic cos innego. bedzie mama, bedzie piers (pewnie z nawiazka, z nadrabianiem nocnymi karmieniami). Twoje dziecko jest calkiem duze (moje byly znacznie mlodsze, gdy wracalam do pracy i problemu nie bylo), mieszanki wprowadzac nie trzeba. Wystarcza posilki dawane lyzeczka lub do lapki + woda z kubka.
    • malowska Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 12:19
      Mnie również dotyczy ten temat - synek ma skończone 7 miesięcy a ja za 2 tygodnie wracam do pracy. Obiadki oraz deserki mamy opanowane - obiad tak w godz. 12-13, deserek koło 14-15. Nie będzie mnie w domu od 7.30, na początku będę chciała wychodzić tą przysługującą godzinę wcześniej - czyli w domu byłabym tak na 15.30 (z czasem jak się wyreguluje o 16.30)

      U mnie problemem jest pierwszy posiłek - czyli gdzieś tak koło 9- 9.30 Ostatnią moją pierś dostaje tak w godzinach 5-6 rano a wstaje po 7 więc koło 9 powinien już coś zjadać - wcześniej brał pierś, szedł spać i nie było problemu. Od poniedziałku już nie daję mu piersi i jest ciężko. Już wcześniej próbowałam go nauczyć butelki ale nie chce. Próbowałam ze swoim mlekiem - zarówno z butelki, łyżeczki, kubeczka i nic. Zagęszczam mleko kleikiem kukurydzianym też nic. Miałam zamrożone troszkę swojego mleka ale dziś rozmroziłam ostatnią porcję, której zresztą nie zjadł. Zrobiłam mu następnie mleko bebiko z kaszką ryżową o smaku jabłkowym - jakoś wcisnęłam mu może gdzieś z 70ml łyżeczką ale mały stawiał lekki opór. Synek nie chce też smoczka - więc usypiany jest we wózku. Mam nadzieję, ze zmieni się to wszystko jak przywyknie do nowego stanu rzeczy, niemniej jednak płacze na te zmiany a i mnie serce ściska i mam łzy. Emocje mnie nie omijają.

      Synka będzie pilnować opiekunka - z którą też musi się zapoznać. Była u nas 3 razy a od jutra będzie codziennie.

      Co mogę mu podawać na ten pierwszy posiłek? Przecież powinien mieć mleko - czy to zagęszczone czy nie - hmmm Będę bardzo wdzięczna za sugestie.

      U nas wszystko się zbiegło, po wprowadzeniu stałych posiłków, synek ma problem z kupkami. Do tego czekamy jeszcze na pierwsze zęby - przecież w każdej chwili mogą być. Dodatkowo od piątku ma straszy katar, zapchany nosek i mu dokucza i o tego jeszcze kombinacje z tym jedzeniem.

      Będę bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie i rady.
      • mruwa9 Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 12:50
        Nie musi dostawac mleka na sniadanie. Moze dostac cokolwiek niepiersiowego, mlecznego lub bezmlecznego (kasze, owoc, pieczywo, co tam masz zaplanowane). Nie ma problemu w 2-3 bezmlecznych posilkach pod rzad. Po twoim powrocie nadrobi ssaniem piersi. takoz nei widze powodu, dla ktorego odmawiasz dziecku piersi teraz, gdy jej tak bardzo chce. gdy ciebie nie bedzie, bedzie musial sobie bez piersi poradzic, teraz jeszcze nie musi.
        • agus7 Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 13:34
          Moje dziecko bylo sporo starsze gdy wracalam do pracy - mial 13 miesiecy, ale byl na etapie fascynacji piersia, a sprawdzila sie zasada, ktora tutaj dziewczyny setki razy powtarzaja, czyli jest mama - jest piers, nie ma mamy - nie ma piersi. Niech ssieprzed praca i po pracy do oporu. A w ciagu dnia ok. 3 posilki stale - sniadanie, II sniadanie i obiad, czy jak to zwal - II sniadanie, obiad i podwieczorek. A wiec np. kasza lub owsianka na wodzie z owocami, kanapka/jogurt/nalesnik/bulka sucha lub ze smarowidlem, tresciwa zupa. Posilki co mniej wiecej 3 godziny. Do picia woda i mocno rozcienczony sok bez cukru - proponowana w roznych naczyniach np. lovi360, zwykly kubek, lyzeczka, doidy cup.
        • malowska Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 13:36
          mruwa - nie daję piersi teraz bo chcę go właśnie przyzwyczaić już do jakiegoś innego jedzenia. Myślę (może się mylę - kto wie), że teraz będzie łatwiej przede wszystkim synkowi, niż później jak mamy nie będzie cały dzień.
          • agus7 Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 13:48
            Malowska, to wlasnie takie myslenie prowadzi donikad i niepotrzebnie dezorientuje dziecko!
            Oczywiscie wprowadz mu do diety jakies skladniki, z ktorych osoba opiekujaca sie bedzie docelowo przygotowywac i dawac posilki pod Twoja nieobecnosc, ale nie "przyzwyczajaj" dziecka do innego jedzenia gdy wciaz jestescie razem. Nowy schemat ustali sie Wam zapewne sam w ciagu 2-3 tyg. po Twoim powrocie do pracy.
          • mruwa9 Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 16:46
            no to mozesz przyzwyczajac do niepiersiowego jedzenia OPROCZ, a nie ZAMIAST piersi. niech cwiczy jedzenie lyzeczka czy samodzielnie do lapki, ale nie ma nic zdroznego w pozwoleniu dziecku na zakonczenie posilku przy piersi, jesli tego potrzebuje. Gdy ciebie nie bedzie , niepiersiowy posilek bedzie musial wystarczyc (i w ten sposob, w sposob naturalny, ilosc karmien piersia ulegnei redukcji), ale teraz moze byc tylko czescia posilku, a nie calym posilkiem. Jestes obok, pachniesz mlekiem i przypominasz dziecku o piersi, a jednoczesnie zabraniasz mu do piersi dostepu. To jak lizanie ciastka przez szybe.
            BTW ja mialam zupelnie zwariowany schemat pracy, bywaly dni, gdy bylam wolna,w domu, (biust do dyspozycji dziecka bez ograniczen), a bywaly dni, gdy pracowalam po 13 godzin, z dojazdem wychodzilo po 15 godzin nieobecnosci, czyli wychodzilam, gdy dziecko spalo, wracalam, gdy juz spalo, wiec bez piersi bylo caly dzien. i wszystko gralo, dziecko bynajmniej nie bylo zdezorientowane.
      • misior_biorn Re: powrót do pracy i mały ssak 18.01.12, 22:49
        Dziewczyny już ci dobrze radzą - ucz jedzenia innych jedzonek ale NIE odzwyczajaj od piersi, nie ma sensu. Ja do pracy wróciłam na tydzień lub dwaprzd ukończeniem przez synka 6 miesiąca, więc wcześniej, niż ty. Trochę wcześniej niż zalecano rozszerzyłam mu dietę, ale wolałam to, niż mm, którego i tak nie chciał pić.
        Nasz dzień wyglądał tak - przed przyjściem niani pierś do oporu :-) czasem tak na pół w śnie, ok 8:30 dostawał kleik kukurydziany z jabłkiem albo owocem słoiczkowym (bez mleka), podany łyżeczką. Z czasem doszły jakieś tam Zdrowe Brzuszki, kaszki Holle, później płatki owsiane... Obiadek dostawał dość wcześnie, jak zgłodniał, była to może 11:00, później drzemka, po drzemce deser (banan,jabłko jogurcik taki dla dzieci na początku, ok 9 miesąca zwykły). Do picia woda w bidonie ze słomką albo doidy cup, czasem dostawał na spacerze kukurydziane chrupki lub wafle ryżowe. Jak wracałam to praktycznie rzucał się na mnie w progu, ale chyba nie tyle z głodu, co tęsknoty. Do rana już potem tylko pierś (tzn na kolację jużnie dawałam kaszek).
        Z miesiąca na miesiąc oczywiście coraz więcej różnych dań wprowadzałam i zaczęłam dawać jedzenie niepiersiowe też gdy byłam w domu. Ale zawsze była zasada że dostaje pierś kiedy chce (no, z czasem z zachowaniem kultury i etykiety ale to już inny temat ;-)) gdy jestem w domu.
        • malowska Re: powrót do pracy i mały ssak 19.01.12, 18:07
          Dziękuję za wszystkie rady :)
          misior- fajnie, że podałaś mi dokładnie co mniej więcej jadał :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja