k_linka
03.01.12, 21:18
Codziennie mam nowy problem :)
Corka skonczyla dzis 6 tyg. Ostatnio (a dzis zwlaszcza) rzadko domaga sie karmienia, jesli spi, a przy tym duzo spi. Staram sie ja wybudzac, nie testowalam jeszcze ile maksymalnie moze spac bez jedzenia (na razie w nocy raz zaspalam i byla ponad szesciogodzinna przerwa, w dzien wytrzymuje 4 godz - dluzej jej nie przetrzymywalam). Jesli czuwa, to robi sie glodna po 1,5-3godz od ostatniego posilku ale dzis np miala tylko 2 okresy czuwania. Obudzona po chwili zaczyna donosnie domagac sie piersi i je lapczywie, wiec to nie to, ze glodna nie jest.
Niby to juz duze dziecko i powinno samo regulowac pory karmienia, ale co, jesli bedzie ich tylko 5-6?? Czy mam szanse utrzymac laktacje i czy dziecko moze sie prawidlowo rozwijac jedzac tak rzadko?? Chcialabym przestac nerwowo zerkac na zegarek i skonczyc z nastawianiem budzika w nocy.
Aha, karmienie przez sen nie zdaje egzaminu, nawet nie uchyli paszczy, a samo dobudzenie wymaga czesto przewijania...