kiki1981
05.01.12, 22:19
Moja córeczka ma obecnie 11 tyg. W 4 tyg. życia wykryto u małej wadę serca typu ASD II (tzw. dziurka) z tendencją do nie zamknęcia (prawdopodobnie zamknięcie nastąpi operacyjnie). Jesteśmy pod opieką kardiologa w GCZD w K-ce.
JAk do tej pory nie miałam problemów z jej karmieniem. Mała dobrze ssała, ładnie przybierała. Waga urodzenia 3700, spadek do 3400. W 9 tyg. życiwaga a 5100. Jednak od dwóch dni zauważyłam jej niechęć do moich piersi, tzn. jak przychodzi pora karmienia to mała odwraca głowę i strasznie płacze. Domyślam się, że jest głodna bo nie jadła np. juz 3 h a w cześniej lubiała sobie zjeść mniej a cześciej. Karmię ją na leżąco bo na rękach wygina mi się i nie potrafię jej utrzymać, kiedy leżymy muszę jej szumieć do ucha, przytymywać głowę wtedy się uspokaja i łapie pierś przy czym ssie słabo. Zaniepokojona jej stanem poszłam dziś do pediatry, ta ją zbadała-mała zdrowa tylko mało przybrała na wadze( 210 gr przez 2 tyg - dzisiejsza waga 5300 na tej samej wadze co zawsze!). Dla nas waga jest bardzo ważna bo dzieci z tą wadą serca lubią mało przybierać na wadze, kardiolog pyta o jej przyrosty (na ostatniej wizycie mówiłam, że są ok bo były). Zastanawiam się czy jest możliwe ze w tym wieku niemowlak może zrezygnować z piersi? Może jest to spowodowane brakiem siły ssania przez męczące się serduszko (choć 4 dni temu mieliśmy ekg i usg i było dobrze)? Może są na forum mamy których dzieci miały podobną wadę, niech napiszą jak ssały ich dzieciaki. Lekarka twierdzi, że może to być oznaka przyszłej infekcji(dała skierowanie na mocz i morfologie) lub przyczyna serduszka. Kazała podac butelkę i sprawdzic czy dziecko ma siłę ssać. Trochę mnie to nie przekonuje bo mała butelki nie zna i nie chcę jej podawać. Cała ta sytuacja badzo mnie podłamała i czuję, że mam bardzzzooo mało mleka i chyba nawet nie mam co małej zaproponować. Zaczęłam stymulować piersi laktatorem 77-55-33 i odciągnęłąm ok 100ml. Wiem, że dobrą metodą jest piersiowanie cały dzień ale mam drugie dziecko (25m), które bardzo przeżywa pojawienie się siostry i niestety stasznie dokucza małej i nie jest możliwe bynajmiej na tą chwilę odseparowanie się o poświęcenie całego czasu niemowlakowi. Dodam, że mała w syt. wyjątkowych dostaje smoczek uspokajacz. Niestety musiałam go podać, mała od urodzenia cierpi na straszne kolki (płaczem się zanosi i zapowietrza) a płacz może zaszkodzic jej serduszku - pisałam już o tym na forum. Przetoka w sercu małej jest zbyt duża i wlewa się do niej za duzo krwi a silny płacz to potęguje, więc nie ma rady. Z góry dziękuję za wszelkie rady, może znajdą się jakieś mamy których dzieci miały/ mają chore sece i opiszą jak ich dzieci ssały pierś.