thirtymama
06.01.12, 13:18
Zaczne od poczatku.
Synek za 10 dni bedzie miec 3 miesiace.
3 tygodnie temu zaczal sie horror :( Przy piersi strasznie sie krztusi(nie tylko na samym poczatku ,ale i pozniej jak mleko nie leci tak mocno),ma takie bezdechy,potem lapie powietrze i sie krztusi-kaszle.Jezeli sie zakrztusi na samym poczatki(nawet jak sciagne pokarm poczatkowy to po chwili placze i juz nie chce brac piersi).
Poszlam z nim do neurologopedy(wszytsko bylo ok tylko mial problem z odruchem wymiotnym--poradzilismy sobie i juz jest ok),myslalam ze to byla przyczyna ale krztuszenie d jes dalejt :( ,jak juz przestal przybierac poszlam do pediatry ktory mnie strasnzie przestraszyl ze moze miec nawet guzy :(,cos w przelyku----nawet nie pisze jak sie zestresowalam,polecialam do laryngologa zeby zobaczyl czy uszy,gardlo itd ---jest ok.Przez ten maraton,stres w srode moje piersi zrobily sie flaki,maly po minucie juz nie przelyka mleka ,ssal mocno i po jakims czasie juz sie zaczal denerwowac:(
Dodam ze ssie ok,sprawdzaly polozne laktacyjne no i neurologopeda,mocz ok.
Teraz sytuacja wyglada tak od czwartku czyli wczoraj sciagam pokarm co 2 godziny (udaje mi sie 70 ml--obie piersi),podaje po 30 min piers i maly tez sie krztusi --podalam mu CALME medeli i zalapal o 13.00 wypil 100 ml (dodalam troche zamrozonego),potem znowu to samo czyli przy piersi krztuszenie,dalam butelke wypil 70 ml,potem daje piers wypija jedna i druga ale dalej marudzi podaje butelke wypija 30 ml no i wieczorem juz jest piers i noc co 2 godziny piers(przesypia noc ja nawet cos mam w tych piersiach bo slysze jak przelyka),rano o 8.00 piers i o 9.00 sciagnelam laktatorem i lece teraz co 2 godziny tylko ze dzisiaj juz sciagam 20 ml :( mlody zjadl mi z piersi(ok 3 min) o 11.00 a o 12.00 juz sie domagal wiec daje mu piers ale nie slysze przelykania po pary minutach i jego denerwowaniu podalam mu ta butle i wypil 45 ml.W Piersiach marnie :(
Jeszcze dodam ze polozna bardzo sie zdziwila jak nacisnela mi piersi bo mi leci z 7-8 (tak na szybkiego policzyla) kanalikow i pewnie mlodego przy ssaniu zalewa a ssie dosc intensywnie i bardzo szybko.
Dziewczyny mam nadzieje ze cos zrozumiecie bo szybko pisze bo znowu ide sciagac,CO JA MAM ZROBIC,bardzo chce karmic,syna i corke karmilam po 11 miesiecy i wiem jaki to luksus.A teraz z tym laktatorem achhhhhhh.
Jak tylko pobudze laktacje odstawiam laktator i karmie tylko piersia ale co z tym krztuszeniem ,co ja mam z tym zrobic,moze ktoras z was miala podobnie.
Dziekuje i sorrki ze tak chaotycznie napisalam