eteryczna1980
16.01.12, 08:38
Jak to jest, czy jedząc podczas karmienia piersią (od samego początku) wszystko zwiększam ryzyko powstania u synka alergii czy nie ma to wpływu, bo dziecko przychodzi na świat już z alergią, która wychodzi dopiero po np. miesiącu od urodzenia? Jestem strasznie wygłodzona i mam potworną ochotę na np. czekoladę gorzką, którą kilogramami pochłaniałam w ciąży, ale położna łapie się za głowę i nie pozwala jeść. W ogóle to zaleca bardzo okrojoną dietę z wykluczeniem potencjalnych alergenów. Ale czy to ma sens? Z drugiej strony nie wybaczyłabym sobie, gdybym na coś synka uczuliła. Czy mam wpływ na rozwój alergii?