mama_franka1
01.02.12, 10:23
witam,
u mojego 4miesięcznego syna zdiagnozowano bardzo silną alergię pokarmową w połączeniu z AZS; w sumie spędziliśmy prawie dwa tygodnie w szpitalu, żeby doprowadzić skórę do jako takiego stanu; jednym z zaleceń było odstawienie syna od piersi i przejście na mm. Po tygodniu lekarz prowadzący uznał, że skoro dziecię jest uczulone na mleko, soję, marchew, jabłko, ziemniaka i jajko, to prawdopodobieństwo, że jest uczulone na o wiele więcej jest duże i że to już raczej koniec karmienia. Początkowo syn miał mieć kolejne testy pokarmowe na następny zestaw produktów (i do tego czasu miałam zamiar podtrzymywać laktację), ale do tej pory ma jeszcze bardzo wyraźne ślady na plecach po poprzednich, alergolog zaleciła więc trzytygodniową przerwę w testowaniu.
Dzisiaj alergolog uznał, że jeśli chcę trzymać dietę bez tych uczulających produktów, to mogę spróbować powrotu do karmienia i zobaczymy, co się stanie, bo na wyniki testów jeszcze sobie trochę poczekamy.
Przez ostatni tydzień, odkąd się dowiedziałam, że to już raczej koniec karmienia piersią, zaczęłam jeść normalnie. Od teraz przechodzę znów na dietę i teraz pytanie - ile powinnam odczekać, zanim pierwszy raz nakarmię chłopaka?