skoro mleko zawsze jest w piersi to dlaczego...?

01.02.12, 12:08
No właśnie. Czytając to forum dowiedziałam się, że póki dziecko ssie to mleko zawsze jest (kolejna kropla).
Mój Dzieć ciągle wisi na cycku, ponieważ ma 5 tyg. rozumiem, że to normalne.
Tylko, że jak on wisi na piersi, to nie je aktywnie przez te powiedzmy 4h. Może pierwsze 60 sekund po przystawieniu jest aktywne ssanie, a później co kilka minut sobie podje. Staram się go aktywować - ale efekt mizerny.
Natomiast w nocy, gdy budzi się na pierwsze karmienie po 2,5h przerwie gdy spał, moje piersi są obrzmiałe i twarde. Wtedy zjada w 20 minut - i tyle czasu aktywnie ssie, i zasypia.
Czy to oznacza, że on tak naprawdę najada się tak naprawdę tylko wtedy w nocy, a w dzień walczy o te kropelki, co by mu w brzuchu nie burczało? Taka kroplówka?
(Na początku mieliśmy problem z przyrostem wagi, ale od jakiegoś czasu wychodzimy na prostą - tzn. w ostatnim tyg. przybrał 130 gram.)
    • blue_romka Re: skoro mleko zawsze jest w piersi to dlaczego. 01.02.12, 12:20
      Jakby jadł aktywnie przez 4 godziny to by pękł ;) Jak dla mnie zachowuje się całkiem normalnie. Jak wiesz pierś to nie tylko jedzenie, ale potrzeba bliskości mamy, poczucie bezpieczeństwa itd. Więc malec się przytula, a jak zgłodnieje, to ssie. Jeśli przy tym dobrze przybiera, to zupełnie bym się nie martwiła.
    • basiak36 Re: skoro mleko zawsze jest w piersi to dlaczego. 01.02.12, 13:19
      > Natomiast w nocy, gdy budzi się na pierwsze karmienie po 2,5h przerwie gdy spał
      > , moje piersi są obrzmiałe i twarde. Wtedy zjada w 20 minut - i tyle czasu akty
      > wnie ssie, i zasypia.
      > Czy to oznacza, że on tak naprawdę najada się tak naprawdę tylko wtedy w nocy,
      > a w dzień walczy o te kropelki, co by mu w brzuchu nie burczało? Taka kroplówka
      > ?

      Najada sie rowniez zdobywajac te kropelki a nawet bardziej:)) Jak piersi sa obrzmiale i przepelnione, dziecko dostaje sporo mleka pierwszej fazy na poczatku, dopiero w miare oprozniania piersi leci coraz tlusztsze mleko. Wiec im bardziej oprozniona piers, tym tlustszy pokarm dziecko wyssie, tyle ze ten pokarm leci wolniej. Koniec koncow dziecko jesli dobrze przybiera, wie po co wisi:)))

      a później co kilka mi
      > nut sobie podje.
      To tez jest aktywne ssanie. Z piersi mleko plynie 'etapami', nie jednym stalym strumieniem jak z butelki. Takie chwilowe przerwy sa normalne.
      • lady2009 Re: skoro mleko zawsze jest w piersi to dlaczego. 02.02.12, 18:55
        no ale skoro tak, to czemu w nocy potrafi się najeść w 30 minut, a w ciągu dnia wisi po 6h na cycku, a po 'odczepieniu' jest niespokojny, płacze, etc?
        • magdmaz Re: skoro mleko zawsze jest w piersi to dlaczego. 02.02.12, 19:38
          Mój ma podobnie (też piaty tydzień), choć nie cały dzień, na pewno po południu-wieczorem. Po co ma się najadać i "leżeć odłogiem", skoro potrzebuje kontaktu z ciałem mamy (może być taty)?
          Mój syn prócz "wiszenia na cycu" uwielbia spać na ojcowym, wydatnym brzuchu, potrafi tak przespać bite dwie godziny, żadne noszenie ani bujanie nie utuli tak, jak kontakt z drugim ciałem.
          Ale z tego się wyrasta... może nawet NIESTETY?
        • basiak36 Re: skoro mleko zawsze jest w piersi to dlaczego. 02.02.12, 22:16
          lady2009 napisała:

          > no ale skoro tak, to czemu w nocy potrafi się najeść w 30 minut, a w ciągu dnia
          > wisi po 6h na cycku, a po 'odczepieniu' jest niespokojny, płacze, etc?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja