Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym

03.02.12, 22:30
Witam,
karmię moją 4,5 miesięczną córcie piersią ale od miesiąca zaczęłam wprowadzać karmienie mlekiem modyfikowanym, chcąc przestawić malutką na jedzenie wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Ostatnio zaczęłam mieć jednak wątpliwości czy dobrze robię, czy nie lepiej poczekać i karmić piersią maluszka do ukończenia 6 miesiąca. Dużo się mówi o korzyściach karmienia piersią dla maluszka, ale jaki faktycznie ma wpływ karmienie piersią na przyszłe dorosłe życie naszych dzieciaczków? Chyba od Waszych odpowiedzi zależy to czy wrócę do wyłącznego karmienia piersią bo naprawdę mam masę myśli i wątpliwości w tym temacie.
Pozdrawiam, Agnieszka
    • sanpja Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 03.02.12, 22:51
      córkę karmiłam 15 m-cy nie widać żadnych zalet. Chorowita okropnie i ma astmę. Syna karmiłam 11 miesięcy okaz zdrowia.
      Nie wiem co jest na rzeczy, dlaczego jedno chorowite drugie okaz zdrowia? Czy KP ma tu jakieś znaczenie?
      W każdym razie trzecie dziecko też karmię piersią bo
      1) wygoda zawsze ciepły pokarm w zadymistym opakowaniu ;)
      2) bliskość matki i dziecka nieoceniona ;)
      3) oszczędność mleko modyfikowane strasznie drooogie :)
      4) młody toleruje tylko cyca :)
      • mrs.t Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 03.02.12, 23:01
        > córkę karmiłam 15 m-cy nie widać żadnych zalet. Chorowita okropnie i ma astmę. #
        1)nie wiadomo jak zle by bylo jakby KP nie byla :)

        2) >jaki wpływ karmienie piersią na przyszłe dorosłe życie naszych dzieciaczków?

        no wlasnie. KP to nie szczepionka na katar czy kaszel.
        to naturalny proces wspomagajacy rozwoj dziecka, i jak podejrzewasz, inwestycja w przyszlosc (Ale PRZYSZLOSC dorosla a nie tylko za 2 lata, np niższe ryzyko: nadwagi i otyłości, cukrzycy typu I i typu II czy astmy; Ssanie piersi, poprzez ćwiczenie mięśni twarzy i jamy ustnej, wpływa korzystnie na rozwój mowy i artykulację; Karmienie piersią zaspokaja większość potrzeb emocjonalnych dziecka (przychodzi to tak latwo, bez kmbinowania. Lezysz , karmisz i odpoczywasz a w tym samym czasie odpowiadasz na ogromnie wazne potrzeby swojego dziecka)
        isr.atspace.com/r8/p1/p1.htm
        butelka i produkowane masowo mm, sztuczny proszek tego Ci nie dadza. Jesli mozesz karmic piersia, jesli nie masz z tym problemow, to uwierz ze to najlepsze co mozesz dac dziecku, to wszystko czego dziecko potrzebuje.


        a tak na ten czas, na krotka mete to sama mam jak najlepsze doswiadczenia, moj synek (wowczas 2 latka, KP 2 razy dziennie) nie zarazil sie ospa wietrzna ode mnie, czy od kogokolwiek od kogo ja te ospe zlapalam (bylismy nierozlaczni wiec musial miec z ospa kontakt). jakiekolwiek infekcje przechodza moje maluchy lkeko, ja sie nie martwie ze spada im apetyt ; zamiast do apteki po krople do nosa, wpsikuje im troche mleka i antybakteryjnym dzialaniu :)
    • mrs.t Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 03.02.12, 23:09

      o tu tez ladnie
      www.przytulmniemamo.pl/vertical-o-karmieniu/vertical-karmienie-piersia.html
      choc do mnie przemawia tez zawsze ze ilosc hospitalizowanych noworodkow KP Jest znacznie nizsza (statystycznie, to moze oznaczac ze akurat wszystkie karmione piersia dzieci z klatki pani Jadzi choruja na potege) zwlaszcza jesli chodzi o choroby ucha, oddychania i biegunke
      www.unicef.org.uk/BabyFriendly/News-and-Research/Research/Gastro-intestinal-illness/Breastfeeding-reduces-infant-hospitalisation/
      • aniaturek0409 Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 03.02.12, 23:21
        Jak wyżej dziewczyny pisały KP zmniejsza prawdopodobieństwo występowania różnych chorób i zwiększa odporność.
        I prawdą jest, że Twoje dziecko KP może chorować częściej niż dziecko koleżanki która karmi mm, ale to dlatego, że na odporność ma też wpływ wiele innych czynników.
        To tak samo jak np z paleniem papierosów. Statystycznie zwiększa ryzyko wystąpienia raka płuc. Ale może być tak, że pani Janina pali przez całe życie 2 paczki popularnych i jest zdrowa w wieku 85 lat a pan Janusz nigdy nie miał fajki w ustach a jako pięćdziesięciolatek umiera na raka płuc.
    • mika_p Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 04.02.12, 00:03
      A sobie nie chcesz zrobić dobrze? Im dłuższe karmienie piersią, tym niższe ryzyko raka piersi. Do tego niższe ryzyko raka jajnika i osteoporozy, ale nie wiem, jak dokładnie tu się ma czas.
    • pa-ti11 Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 04.02.12, 06:07
      KP nie ma żadnego realnego wpływu na zdrowie ani inne wydumane historie
      oczywiście jeszcze pozostaje kwestia- "że w przyszłości" (nie wiadomo jakiej) da to niewiarygodne korzyści (na zasadzie, że zwiększa prawdopodobieństwo itd.)
      Bujdy - geny głównie odpowiadają za większość kwestii (otyłość/skłonność do danych chorób) a za rozwój dziecka (i ten emocjonalny) odpowiada zrównoważony, NIE-toksyczny rodzic a nie sposób karmienia (co jest oczywiste i proste jak budowa cepa)
      Natomiast jak już rozbujałaś laktacje to po co przechodzić na mm?
      Karm piersią bez żadnych naciąganych teorii o potencjalnych korzyściach
    • a-gusia5 Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 04.02.12, 11:39
      dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wiadomo karmienie piersią jest najlepsze pod wieloma względami, ale co najważniejsze jest dla mnie to to że przechodząc na karmienie mlekiem modyfikowanym nie robię maleńkiej krzywdy ani nie pozbawiam czegoś co naprawdę jest w przyszłości niezbędne.
      • malwina.okrzesik Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 04.02.12, 15:59
        Dziecko posiada jakiś potencjał rozwojowy dany mu na całe życie. Warunki w jakich rozwija się, rośnie mają znaczenie dla niego w późniejszym wieku. Nie jest więc obojętne czym jest żywione; pokarm matki jest dla niego żywieniem optymalnym, odpowiednim, zaspokajającym potrzeby każdej komórki organizmu. Urośnie też na innym pokarmie, jasne, ale w karmieniu piersią chodzi przecież o stworzenie mu jak najlepszych warunków do rozwoju.
        To tak jakby wziąć dwa nasionka dębu i posadzić je w różnych miejscach: wyrosną dwa różne drzewa w zależności gdzie będą rosły: jaka będzie gleba, wilgotność powietrza, zanieczyszczenie środowiska itp. Z każdego wyrośnie piękne drzewo, ale to które miało żyźniejszą glebę, mniej zanieczyszczeń w powietrzu, będzie bardziej dorodne, mniej podatne na choroby, trudniej połamią mu się gałęzie przy wichurze itp. W przyrodzie takie zależności są dla nas często oczywiste, wie to każdy kto ma ogródek, czy hoduje kwiaty. Z dziećmi jest podobnie.
        Nie powiedziałabym, że karmiąc dziecko mieszanką robimy mu krzywdę. Bardziej chodzi o to, że rezygnujemy z czegoś cennego, co jest w zasięgu naszych możliwości. I bardzo blisko, "na wyciągnięcie ręki".
    • julita165 Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 06.02.12, 13:30
      Nie piszę tego żeby namawiać na mm czy kp ale tak się trochę porozglądałam wśród znajomych. Dzieci karmione mniej więcej po połowie mm i kp przy czym też najdłużej do 6 miesięcy. I obserwacje mam mniej więcej takie: od czego zależy że dziecko jest lub nie alergikiem nie wiem ale nijak nie mogę dopasować tego do sposobu karmienia, występują mniej więcej po równo w obu grupach. Jeśli chodzi o infekcje typu przeziębienia, chrypki, kaszelki to wszystkim dzieciom jest to nieznane dopóki nie pójdą do przedszkola a potem chorują tak samo. Jeśli chodzi o otyłość to widzę więcej niemowląt grubasków karmionych piersią niż mm, ok. 1,5 roku to już głównie zależy od rodziców, jak pozwalają jeść codziennie chipsy i czekoladę to maja grubasy niezależnie od tego jak je karmili na początku.
      • aguslava Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 10.02.12, 14:58
        wlasnie mam podobne obserwacje. i zastanawia mnie jedno, dlaczego tak jak na karmienie piersia, nie ma podobnej nagonki na odpowiednie zywinie dzieci po wprowadzaniu stalych pokarmow. przeciez to rownie wazne... widzialam juz mamy, ktore po karmieniu piersia potem napychaja dzieci slodzonymi kaszkami, obiadkami, deserkami ze sloiczkow (jakos nie przekonuja mnie gotowe dania) i poja zamiast wody herbatkami w granulkach ktore w skladzie maja sam cukier i 1% ekstraktu ziol, lub slodkimi napojami w kartonikach... a to napewno ma wplyw na pozniejsza otylosc, zle nawyki zywieniowe, odpornosc itd...

        moze te mamy powinny poczuc sie tak samo winne jak te karmiace dzieci mm? :)
        • antycyponek Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 10.02.12, 15:24
          Zgodzę się, jeżeli chodzi o kaszki, słodkie napoje, ale jeżeli chodzi o słoiczki - proponuję najpierw zapoznać się z ich składem i nie demonizować. Jak dotąd nadziałam się raz na jakieś czeskie ścierwo kupione w Auchan, gdzie dopiero w domu doczytałam, że owoce były dosładzane cukrem.
          A tak to co ja mam za owoce dawać dziecku w zimie. Oczywiście je jabłka, pomarańcze, mandarynki, banany, ale reszta owoców o tej porze roku jest niejadalna lub strasznie chemiczna. To ja wolę raz na parę dni dać małemu śliwek albo gruszek ze słoiczka.
          • aguslava Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 10.02.12, 15:47
            zgadzam sie ze w zimie ciezko z owocami...albo trudno gotowac jak sie wyjezdza na wakacje...
            bardziej mi chodzilo o chowanie dzieci calkowicie na sloiczkach w przekonaniu ze dodaja tam najlepsze 'eko' skladniki. a czasem wystarczy doczytac etykiete...bardzo dobry przyklad w artykule:
            wyborcza.biz/biznes/1,101562,8939917,Miesne_wypelniacze_w_jedzeniu_dla_niemowlat.html
            no i slyszalam tez o deserkach wybielajacych lastryko (przy nieopatrznym stluczeniu sloiczka na podlodze) i foliach w parowkach dla dzieci itd...
            to tak jak z kubusiem (napojem). przestalam go kupowac (dla siebie bo lubie) bo znajomy mi opowiedzial jak wyglada produkcja. zaplesniale za rzadko czyszczone sita itd. potem sie doda troche chemii i gotowe. wiadomo, biznes to biznes. normy spelnia- spelnia.
            jak mamy sa swiadome korzysci karmienia piersia, powinny tez swiadomie karmic dzieci w pozniejszym okresie. tylko to by sie nieoplacalo niektorym firmom :)
          • julita165 Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 10.02.12, 15:47
            Ja też mimo wszystko uważam, że słoiczki ( przynajmniej na początku rozszerzania diety ) są bezpieczniejsze niż warzywa i owoce niewiadomego pochodzenia z osiedlowego warzywniaka albo jeszcze gorzej z supermarketu. Te słoiczki przynajmniej w teorii powinny trzymać jakieś standardy a to co jest w sklepach to już w ogóle nie ma jak sprawdzić
            • aguslava Re: Karmienie piersią - korzyści w życiu dorosłym 10.02.12, 15:58
              ja mam na osiedlu warzywniak z warzywkami i owocami z ekologicznych upraw. wygladaja nedznie w porownaniu z tymi na chemi :D ale smakuja lepiej. jasne, nie kazdy ma taki warzywniak pod nosem....
              a co do sloiczkow, myslicie ze tam daja inne warzywa niz z supermarketu?
              ale to chyba juz dyskusja na inne forum:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja