ksmama
07.02.12, 09:24
Może to błahe pytanie, ale nie znalazłam na nie odpowiedzi...
Mój 4 m-czny synek, którego karmię tylko piersią, niestety nie najada się. Tylko zaspokaja głód. Dlatego w nocy budzi się co 1 h, no max 1,5 h. Jestem padnięta, ale nic, trudno...inne mamy tez nie mają lekko a jednak dają rade.
A moje pytanie jest takie.
Zaczynam karmić prawą piersią. Mały po 2-3 minutach sam się odstawia, lub zaczyna tylko cmokać pierś (to widać, że nie je) albo zasypia. Wtedy Go staram się obudzić, pukam, pogilgoczę, przewracam na bok.... ale lipa, nie chce dojeść. Widzę, że pierś nie jest jeszcze opróżniona, bo mleko leci z 5-6 kanalików. Jeśli po godzinie Mały znowu zrobi raban o jedzenie, to mam mu dać dalej prawą czy już lewą pierś ? W prawej nadal ciągle coś jest i jeszcze się "doprodukowało" przez tą godzinę. Nie chcę zaburzyć laktacji w piersiach i nie wiem co robić. Prawa czy lewa ? To odwieczny mój dylemat. A może macie jakieś sprawdzone triki, alby zmusić bąbla do porządnego najedzenia się ?