karmienie a żółtaczka

11.06.04, 09:36
mam problem. moja mała ma 5 tygodnio i nadal ąółtaczkę. zalecili mi
pasteryzować moje mleko i dopiero jej podawać ale to nie zdaje egzaminu, bo
mała jest tak przyzwyczajona do cyca że muszę jej i tak podawać by była
spokojna. poza tym nie wyrabiam się z odciąganiem itp bo mała ciągle chce
jeść. nie wiem teraz czy jej ta żółtaczka przejdzie. poza tym martwię się co
będzie jak już jej minie - czy będę mogła nadal karmić ją piersią? wiecie coś
na ten temat? poradzcie proszę. pozdrawiam.
    • basiak6 Re: karmienie a żółtaczka 11.06.04, 16:02
      Mam niestety zrodla tylko po angielsku,ale generalnie pisza ze zoltaczka jest
      czyms normalnym, czasem wymaga leczenia w postaci naswietlen ale prawie nigdy
      nie trzeba przerywac karmienia. Zoltaczka moze sie poglebiac jesli dziecko za
      malo ssie, stad np ja mialam polecenie aby karmic dziecko min co 2h, i dzwonic
      do lekarza gdyby robilo sie spiace.
      Kiedys nakazywano odstawianie od piersi i przejscie na mleko sztuczne. po tym
      rzeczywiscie bilirubina czasem szybciej spada, ale wielu lekarzy uwaza ze taki
      spadek wcale nie jest wskazany, stad nie zaleca sie odstawiania od piersi,
      jedynie naswietlania jesli bilirubina ma wysoki poziom. Najlepiej byloby aby
      sprawdzic poziom i udac sie do poradni laktacyjnej aby sprawdzic czy dziecko
      dobrze ssie.
    • kazia76 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 09:19
      Moj syn był pomarańczowy przez6 tygodni.Poza naświetlaniami w szpitalu nie
      miał stosowanego innego leczenia,zalecili mi tylko bardzo częste przystawianie
      do piersi.Za to jak 4 lata pózniej urodziłam córkę leżała ze mną kobieta,której
      mały nie reagował na fototerapię,żółtaczka zeszła mu trochę po kroplówkach i
      wypisali ich do domu.Po tygodniu wrócili do szpitala(teraz już
      dziecięcego),gdzie małego na3 dni odstawili od piersi.I to pomogło.
      Mojemu bez odstawiania też żółtaczka przeszła tak więc widać,że różni lekarze
      postępują w różny sposób.Dodam tylko,że zarówno jej jak i mój syn mieli
      bilirubinę na poziomie16m%.
      Napisz ile bili ma twoje dzieciątko i co oprócz pasteryzacji wymyślili lekarze.
      Pozdrawiam Ania
      • graszka25 Re: karmienie a żółtaczka 14.06.04, 09:26
        nic innego nie wymyślili na razie. moja mała ma 10 poziom biluribiny. jedna
        lekarka powiedziała że żółtaczka powinna sama zejść jeśli jest tylko pokarmowa.
        pozdrwaiam
    • mammaba Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 09:35
      Witaj!
      Mój synek tez miał przedłużająca się żółtaczkę - nasza pediatra wysłała nas do
      szpitala na naświetlanie. Na szczęście w szpitalu inna lekarka zaleciła
      przepajanie humaną mct - po tygodniu billirubina znacznie spadła, a po dwóch
      tygodniach żłotaczki nie było. Dodam, że dawałam humanę co drugie karmienie
      przez tydzien, w drugim tygodniu tylko dwa razy na dobę - w niczym to nie
      zaszkodziło w karmieniu piersią... Moze spytaj lekarza czy nie mogłabyś tak
      leczyć córeczki?
      Pozdrawiam.
      • basiak6 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 13:11
        Wielu lekarzy jest przeciwnych podawaniu w tym czasie mleka sztucznego, miedzy
        innymi dlatego iz sprawia to ze dziecko wypija mniej mleka mamy a przez co
        dostaje mniej przeciwcial a w tym czasie to bardzo potrzebne, i to ze u wielu
        dzieci podawanie butli za wczesnie sprawia ze zaczynaja sie problemy z
        karmieniem (zbyt plytkie lapanie piersi, przyzwyczajenie do tego ze mleko z
        butli leci latwiej itp). Dla wielu kobiet podanie butli za wczesnie to koniec
        poczatku karmienia, stad lekarze musza byc ostrozni jakie decyzje podejmuja.
        • nervusmama Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 13:20
          moja pierwsza cora miala przedluzajaca sie zoltaczke po 6 tyg zabrano nas do
          szpitala byly kroplowki wszystkie badania i posiew moczu ... okazalo sie ze
          mala miala kliepsielle w przewodzie moczowym sprzedali malej ta bakterie
          szpitalna pewnie przy porodzie...
          radze nie lekcewazyc zoltaczki przewaznie wysteuje bo w organizmie jest jakas
          infekcja i trzeeba ja zlokalizowac odstawienie mleka matki to ostatecznosc
          acha i infekcje najczesciej wystepuja wlasnie w przewodach moczowych
          pobierz sama mocz ale musi to byc w sterylnych warunkach umyj dziecko przetrzyj
          riwanolem najlepiej naklej woreczek albo pogilaj maluszka i poczekaj napewno
          zacznie siusiac tak by bylo najlepiej zlap siusie do sterylnego pojemnika wloz
          go do pojemnika z lodem i w ciagu 30min powinien byc dostarczony do szpitala
          albo laboratorium wynik bedziesz znala za kilka dni
          pozdrawiam
          nervusek z marta 2,5 i natalka 5dni
          • yasmin24 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 14:55
            Jesli chodzi o odstawienie dziecka od piersi to zaleca sie to tylko w przypadku
            tzw. pozniej zoltaczki, ktora pojawia sie ok. 2 tygodnie po urodzeniu, a nie w
            2-3 dobie. I wtedy odstawia sie dziecko na 48h.
            W przypadku fizjogicznej, wczesnej zoltaczki trzeba dziecko duzo karmic i
            dobrze jest podawac wode z glukoza, lub hebratke ziolowa, to pomaga wyplukiwac
            nadmiar bilurbiny z organizmu.
            • basiak6 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 15:42
              Yasmin, oto zrodla badan na ten temat. Dodatkowe napoje wcale nie wyplukuja
              bilirubiny z organizmu:) Coraz wiecej szpitali odstepuje od tej starej metody
              dopajania i podawania sztucznego mleka przy przedluzajacej sie zoltaczce.

              Zrodla: Nicoll et all (1982) , gdzie podzielono 49 noworodkow na trzy grupy,
              jedna dostawala tylko mleko z piersi, druga dodatkowo wode, trzecia dodatkowo
              wode z glukoza. Mimo obserwacji ze dzieci w grupie trzeciej (tej z glukoza)
              wypily o wiele wiecej tejze wody niz dzieci w grupie drugiej (sama woda), te w
              grupie pierwszej (tylko mleko z piersi bez dodatkow) mialy srednio najmniejszy
              poziom bilirubiny 6tego dnia.
              Carvalho et all (1981) porownal dwie grupy dzieci karmionych piersia, z ktorych
              jedna dostala dodatkowo wode, druga nie, rowniez Herrera (1984) podobnie
              porownal dwie grupy w ktorych jedna dostala dodatkowo wode z glukoza a druga
              tylko mleko z piersi. Nie znalezniono zadnych roznic miedzy tymi grupami, liczba
              dzieci ktore wymagaly fototerapii byla taka sama, podobnie poziom bilirubiny we
              krwi.
              Kuhr i Paneth (1982) zarejestrowali calkowita ilosc wody z glukoza podany przez
              okres 72 godzin 77 zdrowym, karmionym piersia noworodkom, zwazono je 4tego dnia,
              i przeanalizowano rezultaty, w stosunku do tych ktore wygladaly na to ze maja
              zoltaczke ( i w zwazku z tym mialy badany poziom bilirubiny). Odkryli ze dzieci
              ktore wypily duzo wody z glukoza w pierwszych 3 dniach zycia nie tylko wypijaly
              mniej mleka mamy (dnia 4tego) podczas poszczegolnych karmien, ale rowniez nadal
              wiecej z nich mialo zoltaczke w porownaniu do dzieci niedopajanych glukoza.
              Na podstawie tychze badan: najlepszym sposobem na reducje zoltaczki
              fizjologicznej u dzieci karmionych piersia wydaje sie byc upewnienie aby nie
              wprowadzano zadnych ograniczen co do czestotliwosci i dlugosci karmien piersia.

              Zrodlo: Royal College of Midwifes, Successful breastfeeding,
              • mammaba Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 17:18
                ooo - czyli wychodzi na to, że niepotrzebnie przepajałam synka ta Humaną... Nie
                rozumiem, dlaczego lekarz tak zalecił - nie znają wyników tych badan??? No cóż,
                przynajmniej sobie troszke odpoczęłam przez tydzień, bo przez pierwsze dwa
                miesiące mój synek całe dnie i noce wisiał przy cycu :)
                • basiak6 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 21:52
                  Tutaj duzo zalezy od lekarza... Chodzi o to ze u dzieci urodzonych w terminie i
                  zdrowych, nie nalezy nic robic, tylko czesto karmic. Leczenie czyli fototerapia
                  i ewentualnie podawanie innych napojow powinno byc uzgadniane z matka i po
                  dokladnej ocenie calej sytuacji. Tutaj jest troche o tym tyle ze po angielsku:
                  www.aap.org/policy/hyperb.htm
                  www.rcp.gov.bc.ca/Guidelines/Newborn/Jaundice%20APRIL%20FINAL%202002.pdf
                  Karmienie piersia czasem trzeba przerwac na 24h np jesli przypadek jest ciezki i
                  jesty ryzyko ze bedzie potrzebna transfuzja.
    • aga13 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 15:28
      Przedłużającej się żółtaczki nie można lekceważyć!!! Może być ona objawem np.
      infekcji najczęściej w drogach moczowych - zwłaszcza podatne są na to
      dziewczynki, niedoczynności tarczycy itd. Tak więc przed rozpoznaniem tzw.
      żółtaczki pokarmowej trzeba wykluczyć wszystkie inne przyczyny, nie wiem czy
      tak zrobiono w przypadku Twojej córeczki? To jest podstawa.
      Żółtaczka "pokarmowa" u karm. piersią polega na tym że w mleku matki wyst.
      substancja hamująca metabolizm bilirubiny i jej wydalanie przez wątrobę i jest
      ona unieczynniana pod wpływem pasteryzacji. Wątroba maluszka" odblokowuje się'
      i usuwa bilirubinę.
      Mój synek też miał żółtaczkę. Ja zaczęłam ściągać pokarm ok. 22-ej tzn 3 h po
      zaśnięciu i 3 h. przed obudzeniem maluszka. Po każdym karmieniu ściągałam nową
      porcję tak więc miałam zapas, od czasu do czasu uspokajałam go piersią.
      Bilirubina ładnie spadła po 2 dniach takiego postepowania. Było wiadomo wiec że
      to zół. pokarmowa i nie musialam juz tego dluzej robić bo poziomy nie były już
      groźne dla dziecka. Normę osiągnął pod koniec 4 m-ca. cały czas karmiłam go
      piersią Pozdrawiam i pamiętaj NAJPIERW BADANIA!!!!!
      • yasmin24 Re: karmienie a żółtaczka 13.06.04, 23:04
        Buuu, moj synus mial podawana wode z glukoza, bo tak kazali lekarze,
        twierdzili, ze to pomoze. Nie chcialam aby go dopajali, bo potem nie chcial
        ssac, byl bardzo ospaly, bo dostawal luminal. Ech gdybym wiedziala, nie
        pozwolilabym im na to. No ale coz, pewne szpitale sa jak za PRL-u jeszcze,
        niestety. Ale dobrze wiedziec, przy nastepnym dzidziusiu bede madrzejsza :)) A
        na dokarmianie mieszanka to sie nie zgodzilam, walczylam jak lwica :))
      • graszka25 Re: karmienie a żółtaczka 14.06.04, 09:33
        moja mała miała robione badanie moczu i nic nie wykazało. w tygodniu idziemy na
        badanie poziomu biluribiny - zobzczymy czy spadła. pozdrawiam
    • kachna0 Re: karmienie a żółtaczka 15.06.04, 11:42
      Mój Mały też miał żółtaczkę: początkowo podawałam mu glukozę (między
      karmieniami) oraz Luminal; po 4 tygodniach, gdy poziom nie spadał kazano
      odstawić Małego na 72 godz., by sprawdzić czy to poziom moich hormonów nie
      podtrzymuje u niego bilirubiny. Po tym czasie Mały na nowo się przyssał, a
      lekarz kazał czekać, bo rzeczywiście po tych 72 godz. bez mojego cyca
      bilirubina spadła. Był żółty przez 7 tyg. Poza tymi godzinami cały czas ma
      piersi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja