maeve_binchy
18.02.12, 18:51
Corka odmawia innych pokarmow niz mleko, tzn. zjadla do tej pory (przez miesiac) moze z 10 lyzeczek warzyw i tyle. Ma odruch wymiotny, nie chce itp. No i trudno, szczegolnie, ze wiem, ze mleko jest bardziej kaloryczne niz warzywa itp. Cora je b.b. czesto - w dzien co poltorej godziny, w nocy: najpierw co dwie, potem co godzine.
Tak sie zlozylo, ze byla wazona ostatnio dosc czesto i niestety obecnie b.b. malo przybiera - mimo cycolenia dlugo i czesto! Oczywiscie pokarm mam, nie wierze w zadne braki itp. I tak:
urodzeniowa 3530, spadkowa: 3340g (choc nie wiem, czy to istotne dane, skoro mloda ma juz 7 mies)
19.12.2011 - 7600 g (do tego momentu przybierala b. ladnie, po kilo, potem 700-800g/mies)
05.02.2012 - 8090
18.02.2012 - 8160
Czyli przez ostatnie 2 tyg przytyla 70g. Wiem, ze przyrosty zwalniaja, ale chyba nie az tak?!
Bylam u lekarza (z innego powodu, lekarka fajna i sprtawdzona) - mowi, ze najwazniejsze, ze przybiera, jest m-dzy 50 a 75 centylem (startowala i do 5 mies na 90 centylu), jeszcze poobserwujmy przyrosty.
Widze 2 mozliwe przyczyny:
1. od stycznia jest ciagle przeziebiona, tzn. miala moze ze 2 tyg zdrowe (ale nie je mniej, wprost przeciwnie, mysle, ze je dluzej i czesciej!)
2. ja sie odchudzam od stycznia, ale nie jakos drastycznie, jest to raczej redukcja slodyczy, nie jem pomiedzy posilkami itp.. Jem min. 1600-1700 kcal dziennie, wiec nie tak malo! Zrzucam wage ze wzgledow zdrowotnych (BMI lekko przekroczylo gorna granice, za wysoki cholesterol, cisnienie troche tez, do tego bol kregoslupa z powodu nadmiarow kg - diagnoza lekarska). Fakt, w 1. tyg stycznia zrzucilam sporo, bo az 1,5 kg, ale ostatnie 2 tyg. tylko po 600g, wiec nie szaleje za bardzo. Zreszta to ja moge miec braki, a dziecie wyssie to, co trzeba. Czy sie myle?
Czy taki maly przyrost jest b. niepokojacy? Mloda ma dostep nielimitowany do piersi, wlasciwie tylko to je (99,99%).